12
07.2014

Obecnie GITD ma obowiązek przysyłać zdjęcie z fotoradaru




Każdy właściciel uwiecznionego przez fotoradar samochodu ma prawo domagać się możliwości obejrzenia zdjęcia, na podstawie którego jest oskarżany o złamanie przepisów. Jeżeli ITD odmawia nam takiej możliwości, należy powołać się na wyrok K19/11 Trybunału Konstytucyjnego z 3 czerwca 2014 roku i wskazać na niezgodność takiego postępowania z ustawą zasadniczą.

fotoradar2jpg

Postępowanie odpowiedzialnej za fotoradary Inspekcji Transportu Drogowego budzi wiele skrajnych emocji. To służby mundurowe w pierwszej kolejności powinny przejawiać poszanowanie prawa. Nie w Polsce jednak. Oprócz wielu wcześniej stwierdzonych przestępstw ostatnio wyszło na jaw, że ITD nie tylko w kwestiach "wezwań alternatywnych" łamie ustawę zasadniczą.

Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie zawiadomień wysyłanych do właścicieli samochodów uwiecznionych przez fotoradary i jest on korzystny dla kierowców. Zgodnie z praktyką przyjętą w 2011 roku Inspekcja Transportu Drogowego powiadamia domniemanych sprawców o zarejestrowaniu przekroczenia prędkości listownie. W kopercie znajdziemy formularz do wypełnienia i list, ale na próżno szukać tam samego zdjęcia. Taki sposób postępowania jest kłopotliwy dla niektórych zmotoryzowanych. ITD ma prawo przesłać list do 180 dni od popełnienia wykroczenia. Jeśli jednym samochodem jeździ kilka osób, ustalenie tego, kto siedział za kierownicą jest trudne, albo wręcz niemożliwe.

Inspekcja Transportu Drogowego tłumaczyła się, że zgodnie z przepisami stworzonymi w resorcie transportu służby nadzorujące pracę fotoradarów mogą udostępniać właścicielom samochodów zdjęcia wykonane przez te przydrożne urządzenia. ITD postanowiło skorzystać z faktu, że ministerstwo użyło słowa "może", nie zaś "musi" lub "powinno" i zrezygnowało z wysyłania fotografii. Jeśli kierowca nie jest pewien swojej winy lub po prostu nie pamięta, kto prowadził samochód w momencie popełnienia wykroczenia, ze zdjęciem może zapoznać się dopiero przed sądem.

Skandaliczny w ocenie wielu kierowców sposób postępowania ITD został poddany w wątpliwość również przez Rzecznika Praw Obywatelskich. W piśmie z 2011 roku RPO wskazuje, ze kierowcy są traktowani gorzej niż podejrzani o przestępstwa. Ci bowiem mają wgląd w akta sprawy już na etapie przygotowawczym, jeszcze zanim dojdzie do procesu. Taki sposób postępowania, zdaniem RPO, godzi w konstytucyjne prawo każdego obywatela do obrony przed sądem. Podobne zdanie miał na ten temat Trybunał Konstytucyjny, który właśnie orzekł, że sposób postępowania ITD jest niezgodny z ustawą zasadniczą.

Inspekcja Transportu Drogowego nie po raz pierwszy działa bezprawnie. Już Rzecznik Praw Obywatelskich wskazywała na kwestię nieuregulowania zasad gromadzenia i przetwarzania przez ITD danych osobowych kierowców, www.Anuluj-Mandat.pl wystąpił do organów centralnych o wyjaśnienie czy GITD i SM ma prawo dostępu do zdjęć obywateli z systemu PESEL, a w swoich wzorach dokumentów podnosi fakt, że w prawie o ruchu drogowym, na podstawie którego działa także ITD, nie ma mowy o uprawnieniach ITD, Straży Miejskiej i Gminnej do karania za niewskazanie sprawcy wykroczenia drogowego.

GITDjpg

UWAGA: W przyjetym przez system "Anuluj Mandat" modelu działania w przypadku otrzymania wezwań od GITD zapoznanie się z fotografią nie jest konieczne.



09
07.2014

Gdy zostałeś wskazany przez właściciela pojazdu...




Nieprawdą jest, że jeśli firma, żona, teść czy kolega wskazali nas jako sprawcę wykroczenia drogowego to sprawa przegrana. Po pierwsze wskazujący mógł się pomylić. Po drugie wskazujący może tylko wiedzieć komu użyczył pojazd natomiast trudno, by miał pojecie kto nim wtedy kierował (mogliśmy dać poprowadzić znajomemu), po trzecie osoba wskazująca zawsze może zeznanie wycofać zasłaniając się pomyłką, zarówno pisemnie w trakcie postępowania mandatowego (w podobnym trybie jak ten) jak i przed sądem. Po czwarte - najważniejsze, wskazanie na podstawie wezwań bezprawnych (tzw quizów ABCD) jest prawnie nieskuteczne. Po piate jeśli nie było dla właściciela pojazdu pouczenia o prawach świadka odnośnie możliwości odmowy zeznań i uchylenia się od odpowiedzi na pytanie o osobę, to zgodnie z kodeksem powstępowania w sprawach o wykroczenia nikt nie może ponosić ujemnych skutków procesowych tak wyłudzonego wskazania. Przy tym kwestia widoczności kierowcy jest rzeczą absolutnie trzeciorzędną. Dlatego nawet jak nas wskazano i jako wskazani otrzymamy wezwanie mandatowe możemy skutecznie się bronić składając wniosek nr. 1 z systemu.

ominmandatjpg


UWAGA

Jeśli bank, firma leasingowa lub pracodawca obciążył nas za to, że musiał odpowiedzieć na wezwanie SM lub GITD z fotoradaru, za to, że nas wskazał, to prawdopodobnie zrobiono to bezprawnie. Taka możliwość musiałaby wprost wynikać z umowy (np. leasingowej), a prawie nigdy nie wynika. Należy wtedy wezwać gagatków do przedstawienia podstawy prawnej takiego obciążenia, a jeśli tego nie zrobią zażądać zwrotu nienależnie pobranych środków. Trzeba, też zaznaczyć, że nawet gdyby firma zapłaciła mandat to nie ma prawa nas nim obciążać ponieważ przestepstwem jest przerzucanie na inny podmiot odpowiedzialności karnej lub wykroczeniowej (np. grzywny), którą ponieśliśmy.

W przypadku banku, firmy leasingowej i pracodawcy szczególne zastosowanie ma zresztą fakt, że skazują tak naprawdę formalnego użytkownika, co jest informacją indyferentną w kwestii ustalania sprawcy wykroczenia, gdyż wciąż organ nie ma pojęcia kto jechał. Co najwyżej ma kolejny adres i kolejną osobę do nękania swoimi wezwaniami.



05
07.2014

10 przykazań nękanego za fotoradar




 

janosik 2jpg


1. Gdy otrzymasz wezwanie alternatywne (typu quiz) nigdy nie przyjmuj mandatu i nigdy nie odmawiaj jego przyjęcia, gdyż ono mandatem nie jest. Nie ma przy tym znaczenia czy na wezwaniu alternatywnym są literki, cyferki, ile ich jest i kto ten dokument wydał. Kodeks nie dopuszcza żądania przyjecia mandatu lub grzywny, lub odmowy przyjecia od wezwanego, przed doreczeniem mu tego mandatu. Masz za sobą też wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12.03.2014, który jest prawem bezwzględnie obowiązującym, w którym TK uznał wszystkie wezwania alternatywne (te z wersjami oświadczeń) za wysyłane bez podstawy prawnej.

wezwanieGITD2jpg



2. Nigdy nie odpowiadaj Straży Miejskiej, Gminnej czy GITD na ich drukach i nie wypełniaj ich wzorów oświadczeń, są bezprawne zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Nie przejmuj się zdjęciem, lub brakiem zdjęcia - to nie ma przy tej skali bezprawia decydującego znaczenia. Zamiast tego złóż wniosek o umorzenie rażąco wadliwego postępowania (dokument nr 1)


3. Nie wskazuj bliskich – nie donoś na własną rodzinę, nie musisz, Twoja lojalność jest większą wartością niż bandyckie naciski. Nie wskazuj nikogo innego jeśli nie masz 100% pewności, że to on kierował, bo możesz dopowiadać karnie za fałszywe oskarżenie (pamiętaj, że nawet gdy pożyczyłeś samochód koledze to mogła prowadzić jego żona), lub gdy nie jesteś pewny czy to nie Ty prowadziłeś - bo nie masz obowiązku się samooskarżać. Nie rozpoznawaj się na siłę na zdjęciach, nie musisz. Jako podejrzany możesz bezkarnie kłamać, bo to Twoje konstytucyjne prawo do obrony, nie ponosisz wtedy odpowiedzialności za fałszywe zeznania (ponosi je tylko świadek).


4. Uwaga, na pewno Straż bedzie się powoływać na zmianę stanu prawnego od dnia 30 września 2014. Zgodnie bowiem z Uchwałą Sądu Najwyższego z 30.09.2014 Sygn. Akt. I KZP 16/14 Straż Miejska/Gminna uzyskała potwierdzenie, że w przypadku ujawnienia wykroczenia niewskazania użytkownika pojazdu (nie kierującego) z art. 96 par. 3 kw może wystepować jako oskarżyciel publiczny i składać do sądu wniosek o ukaranie. Zapomina jednak, że zgodnie z tym tą nową Zasadą Prawną musi spełnić pewne warunki, których nie ma szans dotrzymać przy proponowanej przez Anuluj-Mandat.pl skutecznej linii obrony, zawartej w naszych aktualnych dokumentachPamiętaj więc, że jeśli przysyłają Tobie jako właścicielowi/uzytkownikowi pojazdu wezwanie, to nie wskazuj tylko broń się mądrze według naszych zaleceń. Natomiast jeśli wezwanie o wskazanie kierujacego przysłano Tobie jako Współwłaścicielowi albo osobie, która nie ma nic wspólnego z pojazdem (nie jest ani włascicielem ani użytkownikiem) to ustawa uprawnień do takich żądań nie przewiduje - wtedy skorzystaj z tej naszej porady


5. Na wezwania w charakterze świadka stawiaj się jeśli nie odstąpią od przesłuchania po wysłaniu dokumentu nr 6, ale gdy się stawisz zarządaj zwrotu kosztów i utraconej dniówki (dok. nr 5) - należy Ci się jak psu zupa, nawet gdyby do zeznań nie doszło. Do zeznań w charakterze świadka przygotuj się tak by nie ulec manipulaci i dobrze skorzystać ze swoich praw (tutaj). Na wezwanie w charakterze podejrzanego stawiać się nie musisz, masz prawo do milczenia a w postępowaniach o tej randze organ nie ma prawa podejmować decyzji o doprowadzeniu siłą.


6. Nie bój się gróźb (bo zazwyczaj są bezprawne) i nie bój się sądu, w przypadku przegranej sąd zasądza zazwyczaj kwoty na poziomie mandatu, a przed sądem można wygrać i nic nie zapłacić (coraz więcej takich przypadków). Na groźby, arogancję, manipulacje, brak odpowiedzi, lekceważenie i nieprzestrzeganie Twoich praw reaguj zkładając zawiadomienie o przestępstwie


 7. Jeśli otrzymasz wyrok nakazowy jeszcze sprawy nie przegrałeś, to tak zwany wyrok na próbę bez rozpatrywania stanowiska podejrzanego – zawsze składaj sprzeciw (dokument nr 2) a wyrok z pewnością zostanie uchylony.  A czasem postępowanie z miejsca umorzone.


8. W przypadku stawania przed sądem (wyznaczenia rozprawy) przygotuj się pamietając, że mimo wszystko do drobna sprawa, gdy przegrasz to tak jakbyś zapłacił tylko lekko większy mandat, bo sprawy wykroczeniowe nie grożą wpisaniem do rejestru skazanych (karanym jest nazywany tylko ukarany za przestępstwo nie wykroczenie), natomiast gdy wygrasz (a masz na to 99%) sprawa zostanie nagłośniona i w ten sposób o wiele bardziej zaboli mundurowych zbójów drogowych, oraz przyczynisz się do demontażu opresyjnego systemu, w którym służby uznają, że ścigając za rzekome wykroczenia mają prawo popełniać przestepstwa..  


9. W przypadku wątpliwości lub pytań zajrzyj do naszych darmowych porad na niniejszym blogu (możesz go pobrać w formie darmowego PDF) lub FAQ, w sprawach bardziej skomplikowanych możesz też liczyć na konsultacje indywidualne


10. Pamiętaj że czas działa na Twoją korzyść i masz do czynienia z jawnym bezprawiem organów Państwowych, dlatego nie dopominaj się szybkiej odpowiedzi, nie przypominaj o sobie po złożeniu wniosku o umorzenie, nigdy nie koresponuj za pomocą poczty e-mail, nie reaguj na telefony, sam nie dzwoń i sie nie dowiaduj, rozmowy osobiste nagrywaj na komórkę, nie daj sobie wcisnąć żadnego dokumentu do łapy, a już szczególnie mandatu kredytowego, ani wymusić na sobie złożenia podpisu. Zgodnie z prawem muszą umorzyć postępowanie mandatowe - co Cię obchodzi jak i kiedy to zrobią? Niech będzie nawet zatuszowane poprzez przedawnienie.


80% spraw idzie gładko, ale pamietajmy, że nie zawsze tak będzie, bo walczymy z całym systemem, który czasem MUSI się bronić - chodzi bowiem o setki milionów w skali roku i "być albo nie być" wielu Sotni Mundurowych Zbójów Drogowych. Dlatego nie dziwcie się głupawym odpowiedziom, groźbom, ponownym wezwaniom, wydumanym polemikom - wbrew pozorom one zazwyczaj poprzedzają umorzenie - i nie poddawajcie się łatwo. Dzięki naszej aktywności coraz więcej jest pozytywnych wyroków i coraz częstsze pęknięcia w łupieżczym fotoradarowym "biznesie".

uniewinnienie_2JPG



UWAGA: wszystkie powyższe zasady dotyczą także obrony przed wezwaniem mandatowym za złe parkowanie. Natomiast nie dotyczą obrony przed radarami ręcznymi laserowymi i typu ISKRA-1. O tym piszemy w innych miejscach naszego bloga oraz udzielamy porad indywidualnych (każda sprawa "na gorącym uczynku" jest bowiem inna).

Pamietaj, nie jesteś ani łobuzem ani cwaniakiem, gdy podejmujesz starania o "anulowanie mandatu" korzystając ze swoich praw ustawowych, to jest Twoje konstytucyjne prawo do obrony, zwłaszcza, że służby próbując wyłudzić pieniądze pod pretekstem mandatu same nie tylko nie zachowują obowiązujących procedur ale wręcz popełniają przestępstwa. Dlatego własnie publikujemy tyle wygranych wyroków (znajdziecie je na blogu oraz tutaj: http://anuluj-mandat.pl/page/alias/nasza-skutecznosc) - a to tylko garsta z tych o których wiemy. 


Może pojawić się jednak pytanie:
A co jeśli pierwsze wezwanie nie jest alternatywne?
Wtedy zaczynamy naszą skuteczną samoobronę trochę inaczej bo dokumentem nr 4:
Wszystkie opisy naszych dokumentów znajdziecie tutaj:
http://anuluj-mandat.pl/blog/post/opis-dokumentow-antymandatowych-do-pobrania-w-anuluj-mandatpl

 

fotoradarykasajpg

Stan prawny na dzień od 16.04.2015 - w przypadku zmian aktualizujemy w ciagu 24h.
 
Przeczytaj też PORADNIK DLA KIEROWCÓW PODCZAS KONTROLI DROGOWEJ
 
oraz opinię prawną na temat fałszywych pomiarów dokonywanych przez policyjny wieorejestrator w nieoznakowanym samochodzie:



04
07.2014

Ważny wyrok we Wrocławiu




Straż Miejska we Wrocławiu potrafiła do jednego z naszych Czytelników wysłać bezczelne pismo, że to co jest zawarte w naszym wniosku o umorzenie postępowania to brednie i że rzekomo Sąd Wrocławski też ma takie przekonanie i skazuje wszystkich jak leci. Kłamią na chama, bo dla nich "Anuluj Mandat" jest jak zaraza, psuje tak świetnie prosperujący dotychczas bandycki interes. I dobrze, będziemy psuć jeszcze bardziej.

Aby więc aby osłabić możliwości manipulacji przez SM Wrocław publikujemy dowód (nie pierwszy zresztą), że jest zupełnie inaczej niż wypisują.

Ten publikowany niżej wyrok uniewinniający jest ważny także ze względów merytorycznych:

Po pierwsze: jest następstwem działania Czytelnika, który dokładnie stosował się do naszych zaleceń i korzystał od początku z naszych dokumentów.

Po drugie: udowadnia, że zgodnie z tym co piszemy od początku, aby skazać kogoś za "niewskaznie kierującego" z art. 96 par. 3 kw nie wystarczy stwierdzić odmowę wskazania, ale jeszcze trzeba przypisać właścicielowi pojazdu winę, a niemożność wskazania z powodu braku pamięci czy niewiedzy winą nie jest - nawet nieumyślną (podkreślono na czerwono na ostatniej stronie).

Po trzecie: wskazuje na wadę postępowania wynikającą z bezprawności wezwania alternatywnego, powołując się przy tym (dokładnie jak my w pismach procesowych) na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12.03.2014. (podkreślenie niebieskie)

Po czwarte: stwierdza, że obowiązek wskazania jest wypełniony nawet, gdy wskażemy kilka możliwych osób z zaznaczeniem, że nie wiemy która z nich popełniła wykroczenie. Bo to organ ma ustalić sprawcę nie właściciel pojazdu.

1png

2png
3png


4png


Wrocaw-Krzyki5png


UWAGA: niniejszy wpis dotyczył stanu prawnego do dnia 30 września 2014. Zgodnie bowiem z Uchwałą Sądu Najwyższego z 30.09.2014 Sygn. Akt. I KZP 16/14 Straż Miejska/Gminna uzyskała potwierdzenie, że w przypadku ujawnienia wykroczenia niewskazania użytkownika pojazdu (nie kierującego) z art. 96 par. 3 kw może wystepować jako oskarżyciel publiczny i składać do sądu wniosek o ukaranie. Musi jednak spełnić pewne warunki, których nie ma szans dotrzymać przy proponowanej przez Anuluj-Mandat.pl skutecznej linii obrony, zawartej w naszych aktualnych dokumentach.



03
07.2014

Bezprawny mandat za wjechanie za linię P-14 przed światłami




p14yjpg


A przy sygnalizatorach mamy czasem ustawiony monitoring lub fotoradar, który jest obsługiwany przez niedouczonych lub pazernych na kasę funkcjonariuszy (najczęściej jedno i drugie). 

Tymczasem fakt wjechania na linię "warunkowego zatrzymania" nie jest wymieniony jako wykroczenie drogowe w żadnych przepisach funkcjonujących w polskim systemie prawnym. Zgodnie z par. 95 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 - który jest podawany jako podstawa prawna do nałożenia mandatu na kierowcę który na linię wjechał - wykroczeniem jest tylko wjazd ZA sygnalizator w czasie sygnału czerwonego. Nie ma podstaw logicznych i prawnych, by z wjechania na linię "warunkowego zatrzymania" która jest osobnym poziomym znakiem drogowym wywodzić, iż kierowca samochodu wjechał za sygnalizator. Nie jest to nawet wjazd za linię "warunkowego zatrzymania" tylko wjazd NA linię "warunkowego zatrzymania" który nie jest wykroczeniem. Kierowca pojazdu poniżej został więc ukarany niesłusznie.


fotoradar-liniajpg

W takiej sytuacji zgodnie z art. 5 par. 1 ust. 2. kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (kpw) postępowanie musi zostać umorzone ze względu na brak zaistnienia czynu zabronionego. Bitwę z bezprawiem mundurowych zbójów drogowych zaczynamy od zarzutów formalnych z dokumentu nr 1 w systemie "Anuluj Mandat".



01
07.2014

Straż Miejska z Mszany Dolnej pogrążona przez Sąd w Limanowej




Oczywiście chodzi o udowodniony (który to juz raz?) brak uprawnień Straży Miejskiej do występowania jako oskarżyciel publiczy przed sądem w sprawie ukarania za wykroczenie z art. 96 par. 3 kw czyli za tzw "niewskazanie kierującego" przez właściciela pojazdu. Wszystkim "wątpiącym" w naszą metodę i "zadżumionym" ściemami pazernych strażników polacamy zapoznanie się z uzasadnieniem. Jest znakomite, choć nie wyczerpuje wszystkich znanych nam argumentów. Brawa dla Sędziego SR Bartosza Łopalewskiego.

Limanowa1jpg

Limanowaumorzenie2jpg

Limanowaumorzenie3jpg

Limanowaumorzenie4jpg

Mszana Dolna leży w zachodniej części Beskidu Wyspowego w zlewisku rzeki Raby, 50 km na południe od Krakowa, 50 km na północ odZakopanego i 12 km na północny wschód od Rabki. Jest światowym przykładem okna tektonicznego. Kotlina, w której miasto jest położone, otoczona jest szczytami Beskidu WyspowegoLubogoszczCzarny DziałGrunwaldLuboń Wielki (1022 m n.p.m.) i Szczebel oraz wzgórzem Grunwald.Przez miejscowość przechodzi ważny szlak komunikacyjny, droga krajowa nr 28, zwana także trasą karpacką.


Mszana Dolnajpg

http://youtu.be/PXxdfuVEsG4 

UWAGA: niniejszy wpis dotyczył stanu prawnego do dnia 30 września 2014. Zgodnie bowiem z Uchwałą Sądu Najwyższego z 30.09.2014 Sygn. Akt. I KZP 16/14 Straż Miejska/Gminna uzyskała potwierdzenie, że w przypadku ujawnienia wykroczenia niewskazania użytkownika pojazdu (nie kierującego) z art. 96 par. 3 kw może wystepować jako oskarżyciel publiczny i składać do sądu wniosek o ukaranie. Musi jednak spełnić pewne warunki, których nie ma szans dotrzymać przy proponowanej przez Anuluj-Mandat.pl skutecznej linii obrony, zawartej w naszych aktualnych dokumentach.



30
06.2014

List czytelnika z Wejherowa




Po raz kolejny udowadniamy, że w Wejherowie też się wygrywa. Radosny list od czytelnika Krzysztofa:
"Witajcie, musze się podzielić z Wami zajebistą wiadomością. Po poradach na portalu facebookowym "Nielegalne fotoradary do kosza", który mi Was polecił oraz po skorzystaniu z 3obiegu dostałem przed chwilą pismo z Sądu. Skan w załączniku. Bardzo serdecznie dziękuję Wam za wszelką okazaną pomoc, jesteście zajebiści Możecie się śmiało podzielić z czytelnikami tą dobrą wiadomością"

No to się chwalimy, 116 wygrana sądówka na liczniku

PostanowienieWeyherowojpg
Rzecz dotyczy fotoradaru w Rumii przy ul. Sobieskiego (droga S6) w kierunku Redy o nietypowej konstrukcji strzelającego także od tyłu (można przeoczyć).

fotoradar-rumia-1jpg

Dopisek z października 2014:

Wbrew pozorom, zanaczony fragment uzasadnienie orzeczenia Sądu w Wejherowie z 13.06.2014 się nie zdezaktualizował po 30.09.2014 r. gdyż nawet po Uchwale Sądu Najwyższego Straż Miejska by być oskarzycielem publicznym musi najpierw ujawnić wykroczenie. Jeśli jednak odmowa wskazania nastepuje bez zaistnienia winy umyślnej lub nieumyślnej, to ujawnienie wykroczenia nie ma miejsca, bo zgodnie z art. 1 par. 2 kw bez winy nie ma wykroczenia, ergo Straż Miejska nie nabywa wtedy prawa do podawania właściciela pojazdu do sądu.

Ciekawe jednak w jakich sytuacjach właściciel pojazdu mimo niewskazania kierującego nie ponosi za to winy...??

Nie wiecie?

Ale my to wiemy i mamy to w naszych dokumentach nr 1, 2 i 3. Dlatego wciąż skutecznie utrudniamy strażnikom łupienie naszych Czytelników.



29
06.2014

Od 28.06.2014 zdjęcia z szarych fotoradarów są nieważne




Wymagania dotyczące fotoradarów zostały określone w Rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 14 marca 2013 roku w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące oraz w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami fotoradary powinny być poprzedzone każdorazowo znakiem drogowym D-51, który umieszcza się w odległości do 200 metrów na drogach o dopuszczalnej prędkości do 60 km/h, w odległości od 200 do 500 metrów na drogach o dopuszczalnej prędkości powyżej 60 km/h oraz w odległości od 500 m do 700 m na drogach ekspresowych i autostradach. Znak ten stosuje się w każdym kierunku ruchu, w którym radar może dokonywać pomiarów prędkości. 

Obudowa fotoradarów powinna mieć kolor żółty, jednak na mocy przepisów przejściowych do 28 czerwca 2014 roku do pomiarów prędkości mogły być także wykorzystywane urządzenia zainstalowane w pasie drogowym przed wejściem w życie obecnie obowiązującego rozporządzenia, co oznacza, że możemy spodziewać się zdjęć z fotoradarów innych kolorów. 

fotoradaratrapajpg

Dobrze też wiedzieć, że na razie urządzenia rejestrujące prędkość nie zapisują naruszeń polegających na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o 10 lub mniej km/h. Istnieje zatem niewielki margines, dzięki któremu możemy być spokojni, gdy minimalnie złamiemy 
przepisy. Ale trzeba wiedzieć, że rząd Donalda Tuska już przygotował nowelizację tych przepisów i jeśli Sejm je zaakceptuje to kierowcy będą mogli być ścigani nawet za przekroczenie o 1 km/h (pomimo, że techniczna tolerancja pomiaru przez fotoradar to ok. 3 km/h).

W opinii www.Anuluj-Mandat.pl to wszystko i tak nie ma zbyt wielkiego znaczenia ponieważ Straże Miejskie i Gminne przyzwyczaiły się robić co im się zachce, bez oglądania się na przepisy. Kolor? Jaki kolor? Płać k... mać!

Dlatego ratujemy i będziemy ratować właścicieli pojazdów oraz kierowców, w przypadku próby wymuszenia zapłaty mandatu z szarego fotoradaru w obecnym okresie prosimy o kontakt.

Ps. Na zdjęciu jest błąd bo "nieważne" piszę się razem, ale nie chce juz nam się poprawiać :-)



27
06.2014

Wyrok Nakazowy - co to za zwierze?




Wielu osobom wydaje się, że nakazowy wyrok sądowy to straszne nieszczęście, bo oznacza, że sprawę w pierwszej instancji przegraliśmy. To nieprawda.

Sąd wydając wyrok nakazowy korzysta po prostu z możliwości wydania wyroku w postępowaniu uproszczonym, zawartej w kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia, czyli tylko na podstawie wniosku o ukaranie złożonego przez oskarżyciela publicznego, a bez badania sprawy. Jest to zatem sytuacja gdy sąd wydając jednostronny nakaz jednocześnie testuje, czy obwiniony ma cokolwiek na swoją obronę czy nie (wyrok na próbę). Termin zawity 7 dni na sprzeciw, to po prostu dana nam możliwość złożenia po raz pierwszy argumentów i dowodów na naszą obronę. Jeśli uznajemy, że Straż Miejska ma rację i faktycznie popełniliśmy wykroczenie, a nałożona kara jest sprawiedliwa wtedy nie piszemy sprzeciwu, jeśli czujemy się skrzywdzeni piszemy sprzeciw - czyli korzystamy z dokumentu nr 2 na www.3obieg.pl/mandaty, którego wersję tworzymy w zależności od wykroczenia i organu, który nas podał do sądu.

Sd Straz-Miejskajpg

Jakie skutki wywoła sprzeciw, który wygenerujecie sobie u nas? Przede wszystkim (A) - sytuacja najczęstsza - wyrok zostanie bezwględnie uchylony, a sprawa przekazana do postępowania zwykłego. Otrzymacie wtedy z sądu zaproszenie na rozprawę, którą macie wielką szansę wygrać jeśli skorzystacie z naszych porad i nie popełnicie błędu, a przy tym nie macie pecha trafiając na najbardziej nieprzychylną francę w okolicy, albo najbardziej skorumpowaną (tzw zamknięty układ lokalny). W razie czego pozostaje apelacja do sądu okręgowego, którą już tak trudno przegrać, że póki co (odpukać) jeszcze się to nie udało czytelnikowi stosujacemu nasze dokumenty i korzystającemu dokładnie z naszych porad. 

Nie tak rzadko też się zdarza (B), że po złożonym sprzeciwie do rozprawy w ogóle nie dochodzi, tylko sąd od razu wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania, gdy sąd mądry i zrozumie od razu, że oragan mandatowy naduzył prawa, a my korzystaliśmy z przysługujących nam praw (taka linia obrony własnie zawarta jest w dokumentach nr 1, 2, 3 do idywidualnego wygenerowania. I jeśli straż miejska się nie odwoła, a odwołanie nie zostanie uznane to pozamiatane, wygraliśmy sprawę i możemy dochodzić odszkodowania. Jak się odwoła i odwołanie zostanie przyjete przez sąd okregowy to mamy normalną rozprawę z sytuacji (A), którą mamy wielką szansę wygrać.

I dlatego jest tak ważna treść wniosku nr 1 o umorzenie postępowania mandatowego byśmy mieli wypracowaną tak dobrą pozycję procesową, aby jeśli nawet dojdzie do sprawy to także dzięki celnemu sprzeciwowi i właściwemu zachowaniu przed sądem nie dać się systemowi zbójów drogowych. 

A nie musimy się dawać, bo może ludzie w mundurach co nam dokuczają są wredni ale prawo jest po naszej stronie. Uwaga: po zlożonym w terminie  sprzeciwie wygenerowanym w naszym serwisie ZAWSZE wyrok nakazowy zostaje uchylony. Gdy termin przekroczycie z gapiostwa to nic się nie da zrobić, bo zgodnie z kodeksem te 7 dni, jest terminem zawitym, nieprzekraczalnym, a jego niedotrzymanie powoduje automatyczne uprawomocnienie się wyroku nakazowego i potem egzekucję zasądzonej grzywny.

Podsumowanie: Gdy dostajecie Wyrok Nakazowy to jeszcze sprawy sądowej nie przegraliście, bo jej nie było, jeszcze sąd nie miał okazji zapoznać się z waszą racją, uwierzył tylko warunkowo, na próbę organowi skarżącemu i jego wersji wydarzeń. Przegracie sprawę dopiero, gdy prześpicie te 7 dni na sprzeciw, bo to tak, jakbyście się zgodzili się z funkcjonariuszami w ocenie sytuacji. Nie przegrywajcie! 

A tak w ogóle, to najlepiej zminimalizować zagrożenie pzrekazania sprawy do sądu, korzystając z naszego wsparcia już od momentu otrzymania pierwszego wezwania mandatowego - w ten sposób wytrącacie wszelkie argumenty prawne GITD (które nigdy jeszcze przeciwko naszym Czytelnikom do sądu nie poszło) oraz pozbawiacie motywacji do pieniactwa sądowego wiekszosć Straży Miejskich i Gminnych, które wprawdzie mniej się liczą z prawem, ale za to na tyle dobrze liczą pieniądze (bo tylko oto im chodzi), żeby wiedzieć, że z obywatelem mającym wsparcie www.Anuluj-Mandat.pl bardzo trudno wygrać, a nawet jesli by im się to udało, to grzywna i tak nie zasili budżetu gminy (z czego są rozliczani) tylko Skarb Państwa. Nawet najbardziej nabzdyczeni i zacieci funkcjonariusze będą więc kręcić, manipulować, straszyć i stawać na głowie, by w inny sposób wpłynąc na wezwanego, by się złamał, poddał i jednak im zapłacił, ale jak sie nie uda to w 90% umorzą lub dadzą sprawie się przedawnić. Po co sie fatygować do sądu gdy tyle jeszcze łatwych celów, czyli tych co nie wiedzą jak się bronić, bo na ten "piekielny" portal nie trafili.



22
06.2014

Straż Gminna w Potęgowie twierdzi, że kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia jej nie dotyczy




Oto przykład indolencji organu mandatowego. Straż Gminna w Potęgowej (trzech strażników i trzy fotoradary wg. oficjalnej strony Gminy Potęgowo) w odpowiedzi na wniosek o umorzenie postępowania twierdzi, że oni ścigając za wykroczenie drogowe nie działają na podstawie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, ale na podstawie ustawy "Prawo u ruchu drogowym".

Już nie będziemy się wyżywać na gamoniach w mundurach, że przysłanie jakiegoś dupowatego pisemka w odpowiedzi na oficjalny wniosek jest działaniem bezprawnym, ponieważ oddalenie bądź uznanie wniosku formalnego odbywa się obligatoryjnie w formie zaskarżalnego postanowienia.

Chodzi oto, że wymienione w dokumencie oświadczenie Straży Gminnej jest tak absurdalne, jakby Prokuratura, Policja lub Sąd stwierdziły, że w sprawie o morderstwo nie obowiązuje ich Kodeks postępowania karnego, gdyż działają na podstawie Kodeksu karnego.

Idiota strażnik jak widać nie ma elementarnego pojęcia na czym polega różnica pomiędzy prawem materialnym, a prawem procesowym. Krótko mówiąc, niedouczony magister Kowalczyk, Zastępca Komendanta Straży Gminnej nie ma zielonego pojęcia, że ustawa "Prawo o ruchu drogowym" jest od tego byśmy wiedzieli co jest wykroczeniem drogowym, jakie mają obowiązki uczestnicy ruchu drogowego i jakie są zasady kontroli ruchu drogowego, natomiast ściganie wykroczenia, ustalanie sprawcy (postępowanie wyjaśniające) i prawa stron wynikają z dotyczącego wykroczeń Kodeksu postępowania.

Zastępca Komendata Straży Gminnej nie czuje się więc zobowiązany do przestrzegania praw świadka czy podejrzanego. Ba, on wyraźnie uważa, że świadek to dopiero przed sądem, a na razie ten wzywany bezprawnym wezwaniem, ten od którego się żąda wskazania kogokolwiek, by można było go ukarać za wykroczenie drogowe to jakiś dupek żołędny, popychadło, osoba bez żadnych ustawowych praw, którą można dowolnie okłamywać, manipulować i zastraszać. To co, że ma taki "świadczyć" o czyimś wykroczeniu, wskazując sprawcę oświadczeniem woli na piśmie, pod rygorem odpowiedzialności za słowo (jak wskaże nie tego to dostanie zarzuty z art. 65 kw za wprowadzenie w błąd funkcjonariusza, albo za przestępstwo z art. 234 kk za fałszywe oskarżenie) ale ŚWIADKIEM nie jest wg. SG w Potegowie. "MACIE TYLKO OBOWIĄZKI ALE ŻADNYCH CHOLERNYCH PRAW ZROZUMIANO?!" - oto przekaz poniższego pisma:

Potgowa1jpg

Ten krańcowy dyletant w sprawach prawnych i arogancki zbój drogowy w mundurze, ma jak widzimy także odmienny pogląd od Sądu Najwyższego. prawdopodobnie dlatego zę wyroku z 12.12.2013 nawet nie przeczytał ze zrozumieniem, gdyż Sąd w nim wyraźnie nie zostawił suchej nitki na rozporządzeniu MSWiA z 17.11.2003, kwestionując prawo Ministra do nadawania formacjom uprawnień szerszych niż te określone ustawowo. Zauważ drogi czytelniku, że w tym akapicie Wice Komendant magister Kowalczyk, nie stroni o powoływanie się na art. 99 kodeksu, który go podobno nie dotyczy.

Dalej mamy kolejne kwiatki. Otóż opublikowany przez Trybunał Konstytucyjny na oficjalnych stronach TK w oficjalnym komunikacie TK wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12.03.2014 to nie wyrok ale zaledwie opinia do wyroku (ciekawe czyja opinia, nie czasem składu orzekającego w formie wyrokiem zwaną?) - którą, jak rozumiemy nie trzeba przestrzegać, nie jest wiążąca (jak to opinia) i można ją o kant dupy potłuc. Natomiast wezwanie alternatywne to nie to wezwanie co oni z Potęgowa wysyłają, ale inne, gorsze, bo wprawdzie TK nigdy nie zawęził wezwania alternatywnego do dwóch możliwości, ale wszak to była tylko opinia TK, a opinia strażnika dla samego strażnika jest oczywiście ważniejsza.

Potgowa2jpg

No to przypomnijmy oberstrażnikowi gminnemu co orzekł Trybunał Konstytucyjny:

"nie ma podstaw prawnych adresowanie do właściciela lub posiadacza pojazdu przez uprawniony organ alternatywnego żądania wskazania, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie albo przyjęcia mandatu karnego za popełnione wykroczenie drogowe. Jeżeli organ nie ma wątpliwości, kto jest sprawcą wykroczenia drogowego, co jest warunkiem koniecznym ukarania go mandatem karnym w postępowaniu mandatowym, nie może jednocześnie podejmować czynności zmierzających w kierunku ujawnienia innego sprawcy tego wykroczenia. Z drugiej strony, jeżeli organ ma wątpliwości co do tego, czy sprawcą wykroczenia jest właściciel lub posiadacz pojazdu, to – nie może go ukarać mandatem karnym"

I nie ma znaczenia, czy możliwości dwie, trzy, cztery czy pięć - ważne, że nie można jednoćześnie traktować wzywanego jako sprawcę i wymagać przyjecia mandatu, którego jeszcze nie dostał i jako świadka, który ma wskazać kogoś innego. No albo to my, albo kto inny. Jeśli nie wiesz, to nie masz prawa żądać przyjęcia mandatu lub jednocześnie żądać wskazania, jeśli frajerze w mundurze to robisz, to takie wezwanie jest bezprawne i wobec tego nie może rodzić żadnych obowiązków, ani nie jest prawidłowym zawiadomieniem strony o wszczęciu postepowania wyjaśniającego z art. 54 par. 1 kpw, do czego jesteś zobowiązany, tak jak do prawidłowego prowadzenia takiego postępowania jeśli chcesz coś ustalić i kogokolwiek za cokolwiek ukarać. Tak wadliwe postępowanie kwalifikuje się zatem tylko do umorzenia, bo jak strażnik tego nie zrobi to popełnia samowolę prawną działania poza kodeksem, co jest przestepstwem z art. 231 kk i 235 kk.

Co z takim szmatławcem poradzić jeśli otrzymamy w go w odpowiedzi na nasz wniosek o umorzenie (a jest to problem jakichś 20% reakcji)?

Wezwać co najwyżej do zaprzestania łamania prawa, do przestrzegania wyroku TK i wydania postanowienia o uznaniu bądź oddaleniu wniosku wraz z uzasadnieniem, pod rygorem wniesienia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestepstwa przez funkcjonariusza. Tyle możemy prawnie wobec jawnego bezprawia i łamania naszych praw z premedytacją.

I jeszcze jedno, przysłanie głupiej odpowiedzi przez SM lub SG na wniosek o umorzenie nie oznacza jeszcze, że nie umorzą, często i tak umarzają, jest to natomiast ostatnia próba zastraszenia i manipulacji, celem nakłonienie jednak do wpłaty żywej gotówy za rzekomy mandat. Słabi ulegną. Nie ulegajmy więc takiemu humbugowi.

Ponadto złożenie wniosku o umorzenie postepowania o treści i z załącznikami jako od nas otrzymacie daje bardzo dobrą pozycję procesową w przypadku bezprawnego złożenia wniosku do sądu o ukaranie. Oni często wiedzą, że kłamią, wiedzą, że popełniają przestępstwa, wiedzą, że działają bezprawnie, ale burmistrz lub wójt wymaga "nie przyznawajcie się do tego na piśmie, idźcie zaparte, bo ludzie to wykorzystają i wpływy z mandatów do gminy znacznie spadną".

Potgowojpg



21
06.2014

Wygrałeś z naszą pomocą sprawę mandatową? Wystąp o odszkodowanie




Jeżeli otrzymałeś wyrok nakazowy, wysłałeś sprzeciw i sąd umorzył postępowanie - wystąp o odszkodowania i zadośćuczynienie.
Jeżeli wyrok nakazowy został uchylony po Twoim sprzeciwie, przekazano sprawę do postępowania zwykłego i dzięki naszemu wnioskowi o umorzenie wygrałeś sprawę sądową, albo postępowanie sąd umorzył - wystąp o odszkodowanie i zadośćuczynienie.
Jeżeli po apelacji wygrałeś sprawę - skorzystaj z tej możliwości.

Wyrok nakazowy to w zasadzie bandytyzm prawny, takie domniemanie winy obywatela na podstawie wniosku funkcjonariusza, czyli pójście na skróty, bo jeśli obywatel cos przegapi i nie zareaguje właściwie składając sprzeciw w ciagu 7 dni, to wyrok się uprawomacnia pomimo, że nigdy nie dano nam szansy do obrony, a wina nasza to zaledwie przypuszczenie (sąd bowiem nawet nie bada dowodów na tym etapie). To taki wyrok na próbę. To znaczy system podejmuje próbę "a nuż się uda i frajer się nie wyrobi z własciwym dokumentem". Szerzej o tym piszemy tutaj:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/wyrok-nakazowy-co-to-za-zwierze

Słowem ten wyrok nakazowy to takie niewiadomo co, z pewnością pójście na skróty przez zaborczy system, z pewnością to skazanie jesli przegapimy termin lub nasz sprzeciw nie spełni wymogów prawnych, ale też z pewnością gdy otrzymujemy taki wyrok nie oznacza on przegrania sprawy, bowiem sprawy w ogóle jeszcze nie było.

Z drugiej strony wyrok nakazowy daje nam możliwosć wystąpienia o odszkodowanie i zadosćuczynienie, jeśli ostatecznie się wybronimy. Bez niego, gdyby od razu sprawa toczyła się jak należy postepowaniem zwykłym (tym dwuinstancyjnym z rozprawą, badaniem dowodów i świadkami) to nawet po doprowadzeniu do uniewinnienia nas lub umorzenia nie mielibyśmy prawnej mozliwości dochodzenia zwrotu poniesionych kosztów i wypłaty zadośćuczynienia za szkody moralne (o to o wiele trudniej).

Tak oto bandyctwo systemu można wykorzystać przeciwko niemu.

Więc wykorzystujcie. Koniecznie. Oto przepisy, które wam to umozliwiają:

Art. 114 i art. 115 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (kpw) dają możliwość osobie niesłusznie oskarżonej uzyskanie zwrotu poniesionych kosztów, a czasami - gdy potrafi to udowodnić - uzyskać zadośćuczynienie np. za skutki naruszenia reputacji w pracy.

Wniosek o zadośćuczynienie i odszkodowanie wniesiony z kpw jest bezpłatny i mamy na to 6 miesięcy od zamknięcia sprawy. Warto skorzystać i naszym czytelnikom, którzy się upomnieli o stracone pieniędze przynajmniej w części się udaje je odzyskać. 

Taki wniosek może zawierać wszystko co na co mamy rachunki, paragony lub jesteśmy w stanie udowodnić w inny sposób, a więc:

Zwrot kosztów paliwa, kosztów biletów, kosztów korespondencji, kosztów połączeń telefonicznych, kosztów poniesionych przez osobę towarzyszącą np. w związku z koniecznością opieki nad osobą niepełnosprawną lub chorą, kosztów diet żywieniowych w przypadku dojazdu, kosztów konsultacji prawnych (w tym kosztów dokumentów pobranych na naszym www.Anuluj-Mandat.pl), a także zwrot utraconej dniówki, lub przychodu z utraconego kontraktu, jeśli potrafimy to udowodnić.

Dokument10zadouczynieniejpg

zadouczynienie2jpg



18
06.2014

Uwaga turyści na Straż Miejską Kęsowo-Gostycyn w Borach Tucholskich, to mistrzowie w zbójowaniu na drogach




Kęsowo to niewielka gmina położona w Województwie Kujawsko-Pomorskim, a w powiecie tucholskim posiadająca 4400 mieszkańców. 6 bunkrów, 2 dworki, kilka jezior, generalnie nic się nie dzieje i niczym nie zachwyca, ale za to ma przedsiębiorczego Wójta i sprytnych zbójników zakładających dla niepoznaki mundury strażników.

A jest to nie bylejaka Straż bo Międzygminna i ma wiele patentów, których się nie spodziewają kierowcy. Dzięki temu Kęsowo znalazło się na 6 miejscu w rankingu Onet.pl najlepiej zarabiających na fotoradarach gmin w Polsce :

Stra Gminna Ksowo 3jpg
Fotografię i mapkę poniżej nadesłał Pan Sławomir, nasz czytelnik.


Jak szacuje samorząd Strażnicy w gminie Kęsowo wystawią w tym roku mandaty w sumie za 2,5 mln zł. Jaki będzie ostateczny wynik, okaże się po 31 grudnia. Być może lepszy, bo po porozumieniu z Gminą Gostycyn strażnicy niedawni zwiększyli obszar działania (stąd "Międzygminna").

Ten obszar głównie miejscowości Żalno, Wieszczyce, Pamietowo oraz oczywiście samo Kęsowo + Gmina Gostycyn w Bonusie. Zdjęcie powyżej pochodzi z miejscowości Pamietowo. Zapamietajcie kolor, sylwetkę i nr rejestracyjny samochodu i uważajcie. 

Stra Gminna Ksowo 4jpg
Geomapa z zaznaczonym położeniem tego fotoradaru

Jak pisze do nas autor zdjęcia "
Poprzez ten bandycki proceder do sądu trafiają dziennie dziatki spraw z art 96 par. 3 kw (niewskazanie kierującego). Sam osobiście bylem na takiej rozprawie. W jednym dniu na wokandzie było 15 spraw Gminy Kęsowo. Wszystkie sprawy z tego dnia zostały rozstrzygnięte na dobro Straży Gminnej Kęsowo".

Czyli parcie na kasę, pomysłowość, dobry turystyczny teren i współdziałający sąd, same atuty. Cóż najwyższy czas to zmienić. Jeśli Ci się Czytelniku przydaży, pomimo naszych ostrzeżeń, skorzystaj z naszych wzorów dokumentów na www.Anuluj-Mandat.pl 

W razie kłopotów słuzymy radą - pełno ich na tym blogu, oraz poprzez nasz formularz kontaktowy.

Wspólnie spróbujemy dać zbójom drogowym po nosie



16
06.2014

Tak umarza Straż Miejska postępowanie mandatowe




Powiedzmy sobie wprost, po wysłaniu wniosku nr 1 Straż Miejska lub Gminna rzadko kiedy zawiadomi was o umorzeniu postępowania. Mimo, że skuteczność działania naszej metody jest wysoka na tym etapie (ok. 80%) to jednak organ nie dokonuje umorzenia w sposób prawidłowy, czyli w formie postanowienia doręczonego wnioskodawcy. Strażnicy nie chcą tak robić, by nie tworzyć precedensu na który mogliby się powołać i inno obywatele. Wolą ściemniać, udawać, że nie reagują, przysyłać jeszcze raz wezwania (a nóż widelec wezwany jeszcze zmięknie), a potem cichutko odłożyć sprawę Ad Acta i poczekać, aż przyschnie i się przedawni (czyli minie rok od czynu). Czasem jednak zawiadamiają, że "odpuszczają sobie" po naszym wnioisku, ale też nie robią tego w sposób prawidłowy, tylko grożąc palcem i na zasadzie "znaj łaskę pana".

I tak już jest i nie liczmy na nic więcej póki co, tylko cieszmy się, że Strażnicy Miejscy mający wrodzoną awersję do przestrzegania procedur prawa tym razem poszli po rozum do głowy, dzięki czemu nie wkręcają siebie i nas w jakiś absurd prawny, a sami nie pakują się w osobiste kłopoty i prokuratorskie dochodzenie.

Nie trzeba więc mieć zbytnich pretensji do takiej Straży Miejskiej jak ta w Andrychowie, bo wprawdzie nie wydali postanowienia jak należy, ale za to zachowali twarz przyzwoicie zawiadamiając wzywanego, że już po sprawie. 

Umorzenie Stra Miejskajpg

I na koniec, krótki merytoryczny komentarz:

W postępowaniu w sprawach o wykroczenia nie ma innej roli przewidzianej dla wzywanego, jak "podejrzany" albo "świadek". W kodeksie tym nie ma osobnego tworu w rodzaju "właściciel pojazdu". I nie może być, bo inaczej kodeks musiałby dopuszczać sytuację, że istniałby rodzaj strony uczestniczącej w postepowaniu, która by nie miała żadnych praw, której nie trzeba o niczym pouczać i z którą Organ może zrobić wszystko. Czyste brednie. Oczywiście w postępowaniu przygotowawczym Organ może zrobić wywiad środowiskowy, rozpytać się, ale pod warunkiem, że nie zmusza nikogo do odpowiedzi na pytanie i nie odbiera formalnego oświadczenia woli. Gdy organ mandarowy żąda wskazania komu użyczyliśmy pojazd i podpisania oświadczenia w tej sprawie, to jesteśmy ŚWIADKAMI (bo świadczymy) i przynależne są nam nie tylko obowiązki ale także prawa świadka, oraz musimy otrzymać wymagane pouczenia o naszych prawach, z brakiem mozliwości karania nas za korzystanie z nich i konsekwencjami prawynymi ponoszonymi przez organ w przypadku ich niezamieszczenia (np. niemożność dalszego ścigania nas).

Jeśli organ nie traktuje nas jako świadka, to ma obowiązek poinformowania nas, że w tej sprawie jesteśmy "podejrzanymi" i wtedy będą nam przysługiwać prawa podejrzanego, np. do odmowy udzielenia wyjaśnień - czyli jako podejrzany możemy bezkarnie niewskazywać.

A Andrychów jest tu (już wiecie gdzie lubią stawiać fotoradar:-) :

Andrychwjpg



11
06.2014

Jedna z setki wygranych spraw sądowych




Z wielką radością informujemy, że portal 3obieg.pl i należący do naszej redakcji serwis "Anuluj Mandat" przyczyniły się do wygrania ponad setki spraw sądowych (na dzień 1.10.2014 jest ich juz ponad 160) z oskarżenia Straży Miejskich i Gminnych (GITD jak wspomnieliśmy nigdy nie wystąpiło do sądu przeciwko czytelnikom, którzy skorzystali z naszych wzorów dokumentów).

O doniosłości tej informacji niech świadczy fakt, że sprawami mandatowymi zajmujemy się dopiero od sierpnia 2013, a rok wcześniej przez cały 2012 zanotowano tylko 97 uniewinnień w tego typu sprawach w całej Polsce. Mamy też nadzieję, że w tym roku, dzięki uruchomieniu niniejszego serwisu obywatele otrzymają wsparcie prawne o charakterze masowym, które doprowadzi do rozstrzygnięcia kilku setek lub tysięcy mandatowych spraw sądowych na korzyść obywatela (poprzez uniewinnienie bądź umorzenie).

Poniżej jedna z tych wygranych z naszą pomocą:


Pani Aleksandra natknęła się na nasz portal i skorzystała z naszych usług dopiero na etapie wyroku nakazowego wydanego na podstawie wniosku o ukaranie złożonego do Sądu Rejonowego w Słupsku przez Straż Gminną w Ustce. Chodziło o art. 96 par. 3 kw czyli o niewskazanie osoby użytkującej pojazd w dniu zdarzenia.

1 7JPG

2 3JPG

To typowy wniosek o ukaranie. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na rubryki 1/ i 2/ znajdujące się pod rubrykami 25 i 26. Tu Straż Gminna
wykazała się wyjątkową uczciwością wykreślając wniosek o postępowanie przyspieszone i nieprzeprowadzanie rozprawy. Wiele innych Straży Gminnych i Miejskich składa taki wniosek poświadczając nieprawdę, że obwiniony wyraził zgodę na taki tryb i że odebrano od niego wyjaśnienia oraz zebrano niepodważalne dowody popełnienia przez niego wykroczenia. Tymczasem, gdy zapis taki się znajduje, a obiniony nie wyraził takiej zgody, a często nawet nie składał wyjaśnień to mamy do czynienia z pospolitym przestępstwem urzędowego poświadczenia nieprawdy (art. 271 kk) i przestępstwem przeciwko wymiarowi sprawiedliwości (235 kk) popełnionymi przez podpisanych funkcjonariuszy, celem doprowadzenia podstępem do skazania bez udziału zainteresowanego, licząc na wydanie szybkiego wyroku nakazowego, co przy krótkim terminie na złożenie profesjonalnego sprzeciwu może doprowadzić do uprawomocnienia wyroku i finansowego uszczerbku obywatela na rzecz Skarbu Państwa, oraz ma pomóc w zastraszeniu innych wzywanych (co jest przestępstwem oszustwa z art. 286 kk i przestępstwem nadużycia władzy z art. 231 kk).

Kto wie, może tu Straż Gminna wiedziała, że nie musi ryzykować, gdyż pomimo wykreślenia owego wniosku Sąd w Słupsku ma i tak w zwyczaju wydawanie wyroków nakazowych takich jak ten poniżej. W każdym razie zwracajcie Państwo uwagę jak wygląda wniosek o ukaranie składany przeciwko wam i czy nie ma czasem podstaw do zawiadomienia Prokuratury. 

5JPG

Właśnie po odebraniu powyższego Wyroku Nakazowego Pani Aleksandra odnalazła nasz portal i skorzystała z naszego wzoru sprzeciwu doprowadzając do uchylenia wyroku i rozprawy sądowej. Zyskując w ten sposób szansę na złożenie dokumentu nr 3, czyli wniosku o umorzenie postępowania sądowego.

Co doprowadziło do wydania wyroku uniewinniającego: 
(Tam skazanie, tu uniewinnienie, prawda, że ładnie to wygląda? Wyrok jest prawomocny).

uniewinnienie_2JPG

Dlaczego uniewinnienie, a nie umorzenie? Cóż, sądowi często jest wygodniej postąpić właśnie w taki sposób, by zbytnio nie ułatwiać sytuacji obwinionym w innych podobnych sprawach i nie pozbywać się spraw dających pracę (w swej masie) wielu sędziom, oraz dlatego, że nasz wzór zawiera także wniosek o uniewinnienie (tak z ostrożności procesowej).

Nie oszukujmy się jednak, niesłusznie obwinionemu i zmanipulowanemu obywatelowi jest absolutnie wszystko jedno czy wygrywa sprawę poprzez umorzenie czy uniewinnienie. I Sąd o tym wie i My o tym wiemy, dlatego nasze wzory dokumentów są tak pomyślane.

Koniec końców obywatel wygrywa, sędzia nie naraża się na uchylenie wyroku w apelacji z powodu niehonorowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego (co zepsułoby mu wskaźnik orzecznictwa i np. utrudniło awans), a "Anuluj Mandat" utrudniający życie funkcjonariuszom i sądom, może wprawdzie cieszyć się z nowej wygranej lecz otrzymuje kolejny typowy wyrok, bez fajerwerków w uzasadnieniu, który po zakreśleniu danych osobowych trudno odróżnić od innych tego typu wygranych wyroków.

No trudno :-)

Wolimy się cieszyć z kolejnej wygranej z naszą pomocą, ale bez materiału edukacyjnego, niż zadowalać się ciekawym albo kuriozalnym uzasadnieniem przegranego wyroku, ślęczeć potem nad indywidualną apelacją i wygrywać dopiero w sądzie okręgowym.

Kwestia priorytetów. Nie należy do nich publicystyka lecz korzystny efekt dla użytkownika.

Uwaga, po Uchwale SN z 30.09.2014 należy się spodziewać, że częściej będzie się pojawiać uniewinnienie niż umorzenie. Mimo, że z nowej strategii skutecznej obrony, którą w zaktualizowanych dokumentach oferuje użytkownikom www.Anuluj-Mandat.pl wciąż podoszone są kodeksowe argumenty (z dziedziny tych, nie kwestionowanych przez SN) dające podstawę do wydania postanowienia o umorzeniu postępowania z przyczyn formalnych.



10
06.2014

Co gdy GITD przysłało już mandat nie wezwanie?




W tym kazusie po popełnieniu przez nas błędu i wysłaniu do Generalnego Inspektora Transportu Drogowego zgody na przyjęcie mandatu (czego przenigdy nie powinniśmy robić) GITD przysłało nam mandat. 

Mandat GITD wygląda tak:

mandatGITDjpg

W takiej sytuacji, gdyż, pamietając, że postepowanie mandatowe trwa do momentu odmówienia przyjęcia mandatu lub zapłacenia grzywny wysyłamy następujące pisemko:

Odmowa przyjęcia mandatu od GITD

Zgodnie z pouczeniem i art. 97 par. 2 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia odmawiam przyjęcia nadesłanego nieprawomocnego (ar. 98 par. 5 kpw) mandatu kwotę …………… nie tylko dlatego, że nie jestem sprawcą wykroczenia ale także dlatego, że jak się dowiedziałem z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12.03.2014 wezwanie alternatywne na podstawie którego wstępnie zgodziłem się na przyjęcie mandatu było do mnie wysłane bez podstawy prawnej. Mając na uwadze powyższe jednocześnie z niniejszą odmową składam wniosek o umorzenie bezprawnego postępowania mandatowego.


I załączyć wniosek o umorzenie postępowania mandatowego (dok. 1)

UWAGA

Odmowy przyjęcia mandatu nigdy nie wysyłamy gdy nam mandatu nie przysłano, a przysłano nam tylko wezwanie alternatywne (wtedy składamy sam wniosek o umorzenie postępowania mandatowego) i nigdy nie wysyłamy odmowy przyjęcia mandatu na ich drukach, gdyż są bezprawne i przedwczesne.

I jeszcze ciekawostka :-) Czasem mandat GITD wygląda tak:

Mandat mieszny GITDjpg



Kategorie