17
05.2014

Nie bać się Sianowa i nie dawać!




Kolejne umorzenie postępowania. Tym razem wraz z czytelnikiem daliśmy po nosie Straży Miejskiej w Sianowie (słynne zagłębie fotoradarowe). Trzeba przy tym powiedzieć, że Sianów zacięty jest i często się odwołuje, ale ostatecznie i tak przegrywa. Gdy bowiem Gmina żyje głównie z łupów to się będzie bronić ręcami i girami.
Stracha ma.
Przed czym?
Że dobry przykład spowoduje opór u potulnych dotąd ludzi i zamknięcie kurka z pieniędzmi. My proponujemy, by wszyscy torpedowani bezprawnymi mandatami podobnie jak Pan Janusz nie ułatwiali życia bandytom w mundurach. 
Metoda?
Wezwanie - to My wniosek o umorzenie postepowania
Wyrok Nakazowy - to My Sprzeciw
Po uchyleniu wyroku nakazowego - poprawiamy kolejnym wnioskiem (nr 3)
To w wersji hard!
Bo najczęściej problem nam się kończy już po wysłaniu pierwszego dokumentu.

sianowpng

Kolejne zagłębie fotoradarowe zaczyna mieć kłopoty. Tak, tak.... wiadomo, to żmudny proces zmian... ale już się zaczął :-)

koszalin2-blogjpg




17
05.2014

Umorzenia postępowań mandatowych już są w Kołobrzegu




Proszę zwrócić uwagę, że tym razem Sąd nie uznał za konieczne umieszczanie rozbudowanego uzasadnienia, wychodząc prawdopodobnie z założenia, że sprawę wystarczająco uzasadnił Sąd Najwyższy. I słusznie. Sąd w Kołobrzegu nie bawił się też w podważanie wykładni Sądu Najwyższego zawartej w wyroku, jakimiś wykłądniami z aktów niższego rzędu typu: "postanowienie z 2.04.2014" - które jako źródło prawa są bez znaczenia.
Gratulujemy naszemu czytelnikowi wyjęcia jeszcze jednej cegiełki z muru bezprawia i cieszymy się wraz z nim z kolejnej wspólnie wygranej sprawy. 
A od strony praktycznej informacja: sprawę załatwił dokument nr 2 (sprzeciw od wyroku nakazowego), który możecie pobrać tutaj: http://3obieg.pl/mandaty/step_1

Koobrzeg-blogjpg




16
05.2014

Sąd we Wrocławiu umarza postępowania




Zgodnie z obietnicą publikujemy całość jednego z niedawnych umorzeń sprawy mandatowej przez Sąd we Wrocławiu, do których udało się doprowadzić naszym czytelnikom korzystajacym z naszych rad i wzorów dokumentów: http://www.3obieg.pl/mandaty  
Po wygenerowaniu dokumentów zauważycie, że Sąd w 100% potwierdził nasze stanowisko w tej sprawie. Jeśli ktoś sobie zadawał pytanie o naszą skuteczność - OTO ONA! Zapraszamy do lektury:

Wrocaw1 - blogjpg

Wrocaw2-blogjpg

Wrocaw3 - blogjpg

Wrocaw4 - blogjpg





16
05.2014

Olany przez strażników wniosek o umorzenie




Zdarzyło już się kilka razy, że na przygotowany przez nas wniosek o umorzenie postępowania mandatowego z powodu fundamentalnej wady prawnej tego postępowania (podniesionej przez Trybunał Konstytucyjny) Straż Miejska, Gminna lub GITD odpowiedziało pisemkiem typu blablabla lub kolejnym wezwaniem (jak gdyby nigdy nic). Nie dawajcie się tak traktować i zbyć - zgodnie z kodeksem postępowania w sprawach o wykroczenia na posiadający podstawę prawną wniosek o umorzenie postępowania organ może odpowiedzieć tylko orzeczeniem w formie POSTANOWIENIA uznającym zasadność wniosku lub niezasadność. To nie liściki miłosne pod stołem u cioci na imieninach, by tak mogli robić. Jeśli przyślą taki świstek możecie równie dobrze im go odesłać z zawiniętą zdechłą rybą albo się czymś takom podetrzeć. Tu organ nie robi łaski pod rygorem odpowiedzialności karnej za próbę bezprawnego wyłudzenia i złamanie procedury określonej w kodeksie (art. 231 kk), zwłaszcza że nierespektowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego (całego  opublikowanego w komunikacie TK a nie tylko jego sentencji) jest złamaniem art. 190 ust. 1 Konstytucji RP a więc bardzo poważnym przestępstwem funkcjonariusza, który się pod takim świstkiem podpisał. Dlatego właśnie ten wniosek nr 1 zwww.3obieg.pl/mandaty jest tak potężnym narzędziem, dzieki któremu możecie anulować mandat. Jeśli więc SM lub GITD nie zachowa się jak należy nie dawajcie się zbywać byle gównem tylko dyscyplinujcie przestępców i zawiadamiajcie prokuraturę.

stranik miejskijpg



15
05.2014

Zdjęcie tyłu pojazdu




Jeżeli fotoradar zdrobił zdjęcie tyłu samochodu to brakuje elementarnego dowodu, by komukolwiek przypisać winę. 
"Dowód w postaci fotografii wykonanej przez fotoradar może okazać się dowodem wystarczającym jedynie w sytuacji, gdy fotografia ta umożliwia identyfikację osoby sprawcy wykroczenia" - to stanowisko Prokuratora Generalnego, który podkreślił także w swoim wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, że jeśli taka fotografia nie umożliwia identyfikacji, tylko potwierdza fakt, że niezidentyfikowany kierowca przekroczył przepisy, to "zasada domniemania niewinności stoi na przeszkodzie przypisaniu komukolwiek winy za dane wykroczenie".

Nie ma też co się fiksować, że nas już ktoś wskazał (np. firma) bo firma wskazuje tylko użytkownika pojazdu, nie może jednak wiedzieć kto w danym momencie nim kierował (kierowcy mogli się zmieniać, mogła prowadzić żona, wyjatkowo inny pracownik).

Sądy najczęściej w takich sytuacjach zasądzają uniewinnienie (warunek: dobrze przygotowana obrona i pisma procesowe). Niezależnie jednak od braku widocznego sprawcy przede wszystkim (w pierwszej kolejności) jeszcze przed rozstrzygnięciem merytorycznym dot. winy i materiału dowodowego, powinno nastąpić rozstrzygnięcie formalne i umorzenie nieważnego postępowania ze względu na wysłanie wezwania alternatywnego uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za nieposiadającego podstawy prawnej (więcej wniosek nr 1 na http://3obieg.pl/mandaty ). Wniosek zawiera też uchylenie się od wskazania kierowcy dokonane w taki sposób, aby wzywanego nie można było ukarać z art. 96 par. 3 kw. i to mimo korzystnej dla Straży Miejskiej/Gminnej Uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30.09.2014 r.

Jeżeli nie dostałeś wezwania alternatywnego (czyli zawierającego różne wersje wzorów oświadczeń do wypełnienia) ale jakieś inne wtedy skontakuj się z nami porzez https://www.facebook.com/anulujmandat lub formularz kontaktowy pamietając, że termin 7 dni na wezwaniu jest wymyslony, nie ma podstawy prawnej i nie obowiązuje wzywanego (chyba, że wzywa się na świadka). Serwis www.Anuluj-Mandat.pl odpowiada w ciagu kilku dni i nigdy nie zostawia naszego użytkownika bez porady.

 



15
05.2014

Mandat najwyższym dobrem chronionym w Polsce




Zmuszanie (groźbą, oszustwem, niedoinformowaniem) właściciela pojazdu by donosił na własną żonę, męża, matkę, ojca, syna, córkę czy wnuczka jest nie tylko naruszeniem prawa świadka do ochrony najbliższych (art. 183 par. 1) ale przede wszystkim zamachem Straży Miejskich i GITD na konstytucyjną ochronę rodziny (obraza Art. 47 Konstytucji RP) i wysoce demoralizującym działaniem powodującym rozpad rodziny i upadek autorytetów.
Mimo to Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że wymóg donoszenia na najbliższych w sprawie mandatów jest zgodny z Konstytucją, bo przecież to nic takiego, że nakłania się męża pod groźbą kary do kablowania na własną żonę (i to mimo przysięgi małżeńskiej i że nielojalność może być prawną przyczyną rozwodu). Tak powiedział najwyższy trybunał w Państwie Polskim wskazując tym samym jaka wartość jest u nas najważniejsza. W sprawie morderstwa nie można karać męża gdy nie doniesie, że sprawcą jest żona, ale już w sprawie mandatów owszem owszem. Więc zapytajmy się Sędziów TK, będących rodzicami, dziadkami, współmałżonkami: "Co ma sądzić 12-letni syn o matce, która w gównianej sprawie dała się przestraszyć sądem i podkablowała jego ojca? Co ma myśleć nastolatek o Polsce widząc jak funkcjonariusze w państwowych mundurach nakłaniają do takich nikczemności? Ot tak, dla kasy i bezkarnie. Jaki przykład otrzymuje? Jak od kanalii i złodzieja. Albo w ten sposób nauczy się kraść, oszukiwać, jak być świnią, albo ucieknie do Londynu i nigdy nie wróci.

Aha, szanowni nauczyciele, od dziś możecie się pytać dzieci w przedszkolu i podstawówce o najintymniejsze sprawy dotyczące tatusia i mamusi, na przykład na kogo głosowali w wyborach, co się w domu mówi o Panu Premierze, gdzie chowają biżuterię, czy sypiają ze sobą, czy się kłócą czy lubią sobie wypić, wszak tu też nie pytacie o przestępstwa więc wolno. Trybunał Konstytucyjny wam zezwolił.

Niech żyje Pawlik Morozow nowy patron polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Na szczęście znamy sposób jak się przed tym bronić...



15
05.2014

Straż Miejska Stare Babice





Po czym poznać, że Straż Miejska na danym terenie przegrywa wszystkie sprawy o mandat? Po natarczywości mającej nas zmusić do zeznań, przyznania się i przyjęcia mandatu. Wydzwaniają, nękają w domach, wysyłają agresywne pisma i aroganckie maile. Np Stare Babice w Pruszkowie są bez szans. Dlatego działają niczym firma windykacyjna. Po to byśmy ulegli presji dla świętego spokoju, przestraszyli się i zapłacili zanim sprawa trafi do sądu. A musi trafić w ciagu roku od dnia zdarzenia drogowego.
Pamiętajmy: czym bardziej strażnikowi zależy tym bardziej warto się stawiać, bo widać obawia się, że nie ma z czym iść do sądu, a jak pójdzie to przegra.



15
05.2014

Kłopoty tych co ulegli i wskazali komu użyczyli pojazd




Oto w jakie tarapaty można się wpakować, gdy wbrew naszym zaleceniom właściciel pojazdu wskaże kogoś pomimo, że nie pamietał i przesłane zdjęcie było mało wyraźne. Tu wezwany wskazał kobietę, a funkcjonariusze mający ostrzejszy oryginał stwierdzili, że jechał mężczyzna i zagrozili doniesieniem do prokuratury. Dlatego zawsze należy odmawiać wskazania odmawiając zeznań lub uchylając się od odpowiedzi na pytanie.
Najlepiej wysłać wniosek nr 1 o umorzenie postępowania.
Można się jednak bronić i w takiej sytuacji jak na zdjęciu.

Bdnewskazaniejpg

Oto nasza porada dla tego czytelnika:

Proszę spojrzeć czy na wezwaniu było pouczenie o prawach świadka do odmowy zeznań i uchylenia się od odpowiedziedzi na pytanie. Jeśli pouczenia nie było (nigdy ich nie ma) to trzeba w piśmie do nich powołać się na brak takiego obowiązkowego pouczenia z art. 182 i 183 kpk w związku z art. Art. 41§ 1. Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a zgodnie z art. 16 kpk w związku z art. 8 kpw, brak należnego pouczenia nie może dla Pana wywoływać ujemnych skutków procesowych, a więc nie można postawić Pana w stan oskarżenia za fałszywe oskarżenie ani karać za wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy.

Podstawa prawna:

Art. 8. Kodeks postępowania w sprawach wykroczeń, zgodnie z którym jest zobowiązana działać Straż Miejska i GITD stanowi:

W postępowaniu uregulowanym w niniejszym kodeksie stosuje się odpowiednio przepisy art. 2, 4, 5, 7–9, 13, 14, art. 15 § 2 i 3, art. 16, art. 18 § 2, art. 20 i 23 Kodeksu postępowania karnego.


Art. 16 Kpk
§ 1. Jeżeli organ prowadzący postępowanie jest obowiązany pouczyć uczestników postępowania o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach, brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy.
§ 2. Organ prowadzący postępowanie powinien ponadto w miarę potrzeby udzielać uczestnikom postępowania informacji o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach także w wypadkach, gdy ustawa wyraźnie takiego obowiązku nie stanowi. W razie braku takiego pouczenia, gdy w świetle oko-liczności sprawy było ono nieodzowne, albo mylnego pouczenia, stosuje się odpowiednio § 1.

W piśmie można dodać pouczenie:

Próba karania lub zawiadomienie do prokuratury w takiej sytuacji, wobec rażącego naruszenia obowiązujących przepisów będzie przestępstwem nadużycia władzy przez funkcjonariuszy (art. 231 kk), przestepstwem fałszywego oskarżenia (art. 234 kk) i przestepstwem zatajenia dowodów świadczących, że strona ani przestępstwa ani wykroczenia nie popełniła lub tworzenia dowodów fałszywych (art. 235 i 236 kk).



15
05.2014

Nie bójmy się Straży Miejskiej we Wrocławiu




Straż Miejska we Wrocławiu należy do najbardziej upierdliwych i aroganckich, nastawionych na szybką kasę z fotoradarów. Zrobią więc wszystko by wpłynąć na obywatela aby przyniósł pieniążki w ząbkach: groźbą, perswazją, oszustwem i "mądrymi" pismami. 



Tymczasem już od 2013 r. SM Wrocław przegrywa w sądach, bo coraz trudniej im ugadać sędziów ślepych na wyroki Sądu najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego i własnego Sądu Okregowego:

- Nie wolno zmusić właściciela auta, by wskazał, kto siedział za kierownicą i przekroczył prędkość, jeżeli nie widać tego na zdjęciu z fotoradaru - orzekł Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Jest to szczególnie niedopuszczalne, gdyby właściciel miał wskazać żonę lub dzieci. Wyrok dotyczy mieszkańca Wrocławia, który odmówił informacji straży miejskiej.

- Nie ulega wątpliwości, że po upływie określonego czasu właściciel pojazdu nie ma w zasadzie możliwości ustalenia, jaka osoba kierowała nim w konkretnej chwili. Zwłaszcza gdy stałych użytkowników samochodu jest kilku - wyjaśnił sąd podczas rozprawy.

W maju 2013 Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia ukarał grzywną 300 zł mieszkańca Wrocławia za to, że odmówił wskazania, komu 18 stycznia 2012 r., przekazał swój samochód. Tego dnia osoba siedząca za kierownicą przekroczyła prędkość o 28 km na godzinę. Zarejestrował to fotoradar Straży Miejskiej.

Straż Miejska wezwała właściciela auta, by wskazał, kto tego dnia kierował autem, a gdy ten odmówił, skierowała wniosek do sądu.
Sąd wymierzył karę na podstawie art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń, który przewiduje grzywnę dla tego, kto "wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie".

Mężczyzna złożył apelację do Sądu Okręgowego we Wrocławiu i wygrał. 

Sąd potwierdził, że od 2011 r. strażnicy miejscy mogą żądać od właściciela pojazdu wskazania, komu powierzył swoje auto. Jednak, według Sądu Okręgowego, nie można karać za brak takiego wskazania, jeżeli zdjęcie z fotoradaru jest niewyraźne, a od zdarzenia minęło już trochę czasu.

- Nie sposób wymagać od właściciela, by fakt powierzenia pojazdu innej osobie każdorazowo rejestrował, na wypadek gdyby osoba ta w trakcie prowadzenia pojazdu popełniła jakieś wykroczenie drogowe, zaś sam właściciel zostałby po kilku tygodniach lub miesiącach wezwany przez organy ścigania do precyzyjnego wskazania, komu powierzył pojazd w danym czasie - mówił sąd w uzasadnieniu podczas rozprawy.

Dodatkowo sąd zwrócił uwagę na fakt, że w tej sprawie właściciel auta musiałby prawdopodobnie wskazać na żonę lub jedno z jego pięciorga dzieci. Słowem, musiałby dostarczyć dowody, które pozwoliłyby wszcząć postępowanie przeciwko bliskiej mu osobie. A przecież, jak zauważył sąd, prawo chroni przed denuncjowaniem najbliższych.

Jako przykład takiej ochrony sąd wskazał art. 183 par. 1 kodeksu postępowania karnego, który pozwala świadkowi uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

- Ustawodawca dostrzega więc potrzebę ochrony rodziny, wyrażającą się w konieczności stworzenia jej członkom podstaw do uchylenia się od podawania informacji, mogących wywołać dla nich negatywne skutki prawne - dodał sąd.

http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/niewyrazne-zdjecie-z-fotoradaru-sad-nie-mozna-zmusic-wlasciciela-by-wskazal-kierowce,357263.html

Dlatego najrozsądniejszym zachowaniem po otrzymaniu wezwania ws. fotoradaru od SM Wrocław jest złożenie wniosku o umorzenie postępowania (patrz stronę główną anuluj-mandat.pl ) i absolutne ignorowanie wszelkiej korespondencji, jeśli taki wniosek nie zostanie rozpatrzony w formie postanowienia.

To zresztą dotyczy każdej innej Straży Miejskiej i GITD.



15
05.2014

Wypełniając załączone do wezwania-quizu oświadczenie o przyjęciu mandatu możemy popełnić przestępstwo




Otrzymując wezwanie alternatywne w sprawie mandatu (tzw quiz) choćbyśmy nawet chcieli nie mamy prawa do wypełnienia i odesłania oświadczenia o przyjęciu mandatu karnego, gdyż nie możemy przyjąć mandatu, który jeszcze nie został na nas nałożony.

Wezwanie quiz bowiem nie jest mandatem wypełniającym przesłanki art. 97 par. 1 pkt 2) i 3) kpw nadającego organowi uprawnienie do wystawienia mandaty tylko gdy SPRAWCA NIE ULEGA WĄTPLIWOŚCI, zawierając w swej treści dowód wątpliwości organu. Wypełniając i odsyłając dokument o przyjęcie mandatu którego nie było popełniamy przestępstwo poświadczenia nieprawdy z art 233 par. 1 kk (co z tego, że nakłaniani przez funkcjonariuszy) w co nie powinniśmy się pakować. Nie dajmy więc sobą manipulować i nigdy nie odsyłajmy takich wadliwych oświadczeń woli, zamiast tego proponujemy skorzystać z wniosku o umorzenie wadliwego postępowania mandatowego: dokument nr 1 systemu "Anuluj Mandat"



15
05.2014

Sposoby wyłudzania pieniędzy na fotoradar




Mundurowi Zbóje Drogowi nazywani Strażą Miejską lub Gminną, stosują kilka sposobów okradania nas  "na mandat".
Napad Zbójów zaczyna się od przygotowania zasadzki poprzez postawienie urządzenia rejestrującego w miejscu niewidocznym, albo zaskakującym, albo w warunkach specjalnej pułapki na kierowców (nagłe obniżenie dozwolonej prędkości, zakręt, szybko zmieniające się światła lub skrzyżowanie o takim natężeniu ruchu, że trudno z niego zjechać na czas), w każdym razie w miejscu bez znaczenia dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale za to tam gdzie można "trafić wielu frajerów".
Zasada jest taka: każde zdjęcie ma przynieść dochód, w taki lub inny sposób, bez względu na to czy było wykroczenie i czy uda się odnaleźć sprawcę.
Sprawca bowiem jest najmniej ważny w tym interesie.

Następnie:

1. Wysyła się wezwanie quiz do właściciela samochodu, jednego z współwłaścicieli lub obydwu zastawiając na nich kolejną pułapkę, tym razem logiczną, w taki sposób, że frajer jest traktowany jednocześnie jako Sprawca Wykroczenia, Świadek i Osoba Pozbawiona Wszelkich Praw. W wezwaniu wzywa się ich do przyjęcia mandatu za wykroczenie drogowe, którego jeszcze nie wystawiono, zaznaczając, że może zapłacić od razu jako sprawca wykroczenia drogowego, albo donieść na najbliższych, albo zapłacić ot tak karę bez punktów, czyli oficjalną łapówkę za zatuszowanie sprawy.

2. Jednocześnie wzywany dowiaduje się, że jeśli powoła się na prawo podejrzanego do odmowy zeznań, to zostanie potraktowany jako Osoba Pozbawiona Wszelkich Praw (nazywana właścicielem lub posiadaczem pojazdu) i ukarany grzywną (wyższą niż mandat) z art. 96 par. 3 kw za "niewskazanie kierującego" czyli osoby której powierzył pojazd danego dnia i o danej godzinie x miesięcy temu. Oczywiście z żadnego pouczenia się nie dowie, że ukarany może być tylko wtedy, gdy mu się przypisze winę, a za brak wiedzy lub pamięci karać nie można, bo brak wiedzy i pamięci nie jest winą nawet nieumyślną.

3. Jeśli wezwany jest wyjatkowo kłopotliwy i zdradza objawy zbytniego cwaniactwa polegającego braku ochoty zapłacenia za wykroczenie drogowe, za niewskaznie lub chociażby wskazania kolejnego frajera, a przy tym umiejętnie korzysta ze swoich praw, nie boi się sądu ale za to daleko mieszka zostaje wezwany do osobistego stawienia się w charakterze świadka (na tzw zezananie), Jeśli się nie stawi płaci karę porządkową 250 zł, a jeśli się nie stawi drugi raz kolejną karę złoty 500 (Razem: 750 zł).

4. Oczywiście jeśli się pojawi i chce skorzystać z praw świadka do odmowy zeznań (odmowa donoszenia na najbliższych) albo do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie o kierującego, albo powie że nie pamieta zmienia mu się charakter przesłuchania i traktuje jako Osobę Pozbawioną Wszelkich Praw przysalając grzywnę z art. 96 par. 3 kw za niewskaznie.

5. Jeżeli delikwent wskaże kogoś, nie zapłaci i myśli, że ma spokój bo się "wywiązał z obowiązku" ale ma pecha, bo wskazany od kary się wywinie jakoś (bo cwaniak umiejacy korzystać ze swoich praw) otrzymuje grzywnę z art. 65 par. 1 kw (to nowe odkrycie bandytów ale coraz częstsze) za wprowadzenie w błąd funkcjonariusza.

Przy czym każde wskazanie osoby i każdy współwłaściciel, to dodatkowa możliwość "skrojenia frajera".

Odpowiednio postraszony sądem, konsekwencjami, zmanipulowany podstępnie albo nagabywany "frajer" w większości przypadków zapłaci wskutek sposobu 1, 2, 3, 4 lub 5 bez dolegliwości udawania się do sądu (gdzie funkcjonariusze muszą się fatygować zamiast zarabiać wysyłaniem wezwań) co zawsze jest porażką dla straży, gdyż przed sądem trudno im wygrać a grzywny tam zasądzone nie są dochodem gminy. A oto chodzi, by gmina dostawała kasę, a strażnicy nagrody. Tylko o to.

Fotoradar z dynijpg


Jeśli skorzystałeś z ich wzorów oświadczeń, dałeś się wkręcić w dyskusję lub przestraszyłeś się sądu, to już Cię mają. Wpadłeś w pułapkę i zapłacisz mimo, że wezwanie alternatywne jest bezprawne (zgodnie z wyrokiem TK), mimo, że nie popełniłeś wykroczenia lub mimo, że nie mają dowodów w postaci wyraźnego zdjęcia. Zamiast tego możesz maksymalnie utrudnić bandytom sprawę, a nawet uniknąć mandatu tworząc wniosek o umorzenie postępowania (dokument nr 1  lub nr 4 http://anuluj-mandat.pl/steps/step_1)

Staraj się przestrzegać tych zasad, by się nie dawać oszwabić http://anuluj-mandat.pl/blog/post/10-przykazan-nekanego-za-fotoradar

Gdy strasznie zabagniłeś zapytaj naszych prawników czy i jak można to odkręcić http://anuluj-mandat.pl/advice

prawosadPNG



15
05.2014

Najmocniejsza w Polsce ekipa walki z fotoradarami




Ekipa mandatowajpg

Na zdjęciu od lewej:

Emil Rau (Emil TV - na tropie absurdów) i Emil Łowca Fotoradarów z TVN Turbo - praktyk w walce z bezprawiem Straży Miejskich i Gminnych.
Tomek Motyliński (Nielegalne radary do kosza) - specjalista od aspektów technicznych fotoradarów i od walki z radarami ISKRA
Tomasz Parol (Trzeci Obieg) - autor systemu www.Anuluj-Mandat.pl, dziennikarz i prawnik z 20-letnim stażem w sądach
Tomasz Jeleński (Trójka - Program 3 Polskiego Radia) - dociekliwy dziennikarz radiowy nagłaśniający bezprawie służb drogowych, reporter

Współpracujemy ze sobą nad przewróceniem bandyckiego systemu łupienia kierowców pod pozorem bezpieczeństwa drogowego oraz pomagamy od strony praktycznej, technicznej, prawnej czy medialnej naszym czytelnikom, widzom i słuchaczom.



Kategorie