15
05.2014

Kłopoty tych co ulegli i wskazali komu użyczyli pojazd




Oto w jakie tarapaty można się wpakować, gdy wbrew naszym zaleceniom właściciel pojazdu wskaże kogoś pomimo, że nie pamietał i przesłane zdjęcie było mało wyraźne. Tu wezwany wskazał kobietę, a funkcjonariusze mający ostrzejszy oryginał stwierdzili, że jechał mężczyzna i zagrozili doniesieniem do prokuratury. Dlatego zawsze należy odmawiać wskazania odmawiając zeznań lub uchylając się od odpowiedzi na pytanie.
Najlepiej wysłać wniosek nr 1 o umorzenie postępowania.
Można się jednak bronić i w takiej sytuacji jak na zdjęciu.

Bdnewskazaniejpg

Oto nasza porada dla tego czytelnika:

Proszę spojrzeć czy na wezwaniu było pouczenie o prawach świadka do odmowy zeznań i uchylenia się od odpowiedziedzi na pytanie. Jeśli pouczenia nie było (nigdy ich nie ma) to trzeba w piśmie do nich powołać się na brak takiego obowiązkowego pouczenia z art. 182 i 183 kpk w związku z art. Art. 41§ 1. Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, a zgodnie z art. 16 kpk w związku z art. 8 kpw, brak należnego pouczenia nie może dla Pana wywoływać ujemnych skutków procesowych, a więc nie można postawić Pana w stan oskarżenia za fałszywe oskarżenie ani karać za wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy.

Podstawa prawna:

Art. 8. Kodeks postępowania w sprawach wykroczeń, zgodnie z którym jest zobowiązana działać Straż Miejska i GITD stanowi:

W postępowaniu uregulowanym w niniejszym kodeksie stosuje się odpowiednio przepisy art. 2, 4, 5, 7–9, 13, 14, art. 15 § 2 i 3, art. 16, art. 18 § 2, art. 20 i 23 Kodeksu postępowania karnego.


Art. 16 Kpk
§ 1. Jeżeli organ prowadzący postępowanie jest obowiązany pouczyć uczestników postępowania o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach, brak takiego pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy.
§ 2. Organ prowadzący postępowanie powinien ponadto w miarę potrzeby udzielać uczestnikom postępowania informacji o ciążących obowiązkach i o przysługujących im uprawnieniach także w wypadkach, gdy ustawa wyraźnie takiego obowiązku nie stanowi. W razie braku takiego pouczenia, gdy w świetle oko-liczności sprawy było ono nieodzowne, albo mylnego pouczenia, stosuje się odpowiednio § 1.

W piśmie można dodać pouczenie:

Próba karania lub zawiadomienie do prokuratury w takiej sytuacji, wobec rażącego naruszenia obowiązujących przepisów będzie przestępstwem nadużycia władzy przez funkcjonariuszy (art. 231 kk), przestepstwem fałszywego oskarżenia (art. 234 kk) i przestepstwem zatajenia dowodów świadczących, że strona ani przestępstwa ani wykroczenia nie popełniła lub tworzenia dowodów fałszywych (art. 235 i 236 kk).



15
05.2014

Nie bójmy się Straży Miejskiej we Wrocławiu




Straż Miejska we Wrocławiu należy do najbardziej upierdliwych i aroganckich, nastawionych na szybką kasę z fotoradarów. Zrobią więc wszystko by wpłynąć na obywatela aby przyniósł pieniążki w ząbkach: groźbą, perswazją, oszustwem i "mądrymi" pismami. 



Tymczasem już od 2013 r. SM Wrocław przegrywa w sądach, bo coraz trudniej im ugadać sędziów ślepych na wyroki Sądu najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego i własnego Sądu Okregowego:

- Nie wolno zmusić właściciela auta, by wskazał, kto siedział za kierownicą i przekroczył prędkość, jeżeli nie widać tego na zdjęciu z fotoradaru - orzekł Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Jest to szczególnie niedopuszczalne, gdyby właściciel miał wskazać żonę lub dzieci. Wyrok dotyczy mieszkańca Wrocławia, który odmówił informacji straży miejskiej.

- Nie ulega wątpliwości, że po upływie określonego czasu właściciel pojazdu nie ma w zasadzie możliwości ustalenia, jaka osoba kierowała nim w konkretnej chwili. Zwłaszcza gdy stałych użytkowników samochodu jest kilku - wyjaśnił sąd podczas rozprawy.

W maju 2013 Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia ukarał grzywną 300 zł mieszkańca Wrocławia za to, że odmówił wskazania, komu 18 stycznia 2012 r., przekazał swój samochód. Tego dnia osoba siedząca za kierownicą przekroczyła prędkość o 28 km na godzinę. Zarejestrował to fotoradar Straży Miejskiej.

Straż Miejska wezwała właściciela auta, by wskazał, kto tego dnia kierował autem, a gdy ten odmówił, skierowała wniosek do sądu.
Sąd wymierzył karę na podstawie art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń, który przewiduje grzywnę dla tego, kto "wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie".

Mężczyzna złożył apelację do Sądu Okręgowego we Wrocławiu i wygrał. 

Sąd potwierdził, że od 2011 r. strażnicy miejscy mogą żądać od właściciela pojazdu wskazania, komu powierzył swoje auto. Jednak, według Sądu Okręgowego, nie można karać za brak takiego wskazania, jeżeli zdjęcie z fotoradaru jest niewyraźne, a od zdarzenia minęło już trochę czasu.

- Nie sposób wymagać od właściciela, by fakt powierzenia pojazdu innej osobie każdorazowo rejestrował, na wypadek gdyby osoba ta w trakcie prowadzenia pojazdu popełniła jakieś wykroczenie drogowe, zaś sam właściciel zostałby po kilku tygodniach lub miesiącach wezwany przez organy ścigania do precyzyjnego wskazania, komu powierzył pojazd w danym czasie - mówił sąd w uzasadnieniu podczas rozprawy.

Dodatkowo sąd zwrócił uwagę na fakt, że w tej sprawie właściciel auta musiałby prawdopodobnie wskazać na żonę lub jedno z jego pięciorga dzieci. Słowem, musiałby dostarczyć dowody, które pozwoliłyby wszcząć postępowanie przeciwko bliskiej mu osobie. A przecież, jak zauważył sąd, prawo chroni przed denuncjowaniem najbliższych.

Jako przykład takiej ochrony sąd wskazał art. 183 par. 1 kodeksu postępowania karnego, który pozwala świadkowi uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli odpowiedź mogłaby narazić osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

- Ustawodawca dostrzega więc potrzebę ochrony rodziny, wyrażającą się w konieczności stworzenia jej członkom podstaw do uchylenia się od podawania informacji, mogących wywołać dla nich negatywne skutki prawne - dodał sąd.

http://www.tvn24.pl/wroclaw,44/niewyrazne-zdjecie-z-fotoradaru-sad-nie-mozna-zmusic-wlasciciela-by-wskazal-kierowce,357263.html

Dlatego najrozsądniejszym zachowaniem po otrzymaniu wezwania ws. fotoradaru od SM Wrocław jest złożenie wniosku o umorzenie postępowania (patrz stronę główną anuluj-mandat.pl ) i absolutne ignorowanie wszelkiej korespondencji, jeśli taki wniosek nie zostanie rozpatrzony w formie postanowienia.

To zresztą dotyczy każdej innej Straży Miejskiej i GITD.



15
05.2014

Wypełniając załączone do wezwania-quizu oświadczenie o przyjęciu mandatu możemy popełnić przestępstwo




Otrzymując wezwanie alternatywne w sprawie mandatu (tzw quiz) choćbyśmy nawet chcieli nie mamy prawa do wypełnienia i odesłania oświadczenia o przyjęciu mandatu karnego, gdyż nie możemy przyjąć mandatu, który jeszcze nie został na nas nałożony.

Wezwanie quiz bowiem nie jest mandatem wypełniającym przesłanki art. 97 par. 1 pkt 2) i 3) kpw nadającego organowi uprawnienie do wystawienia mandaty tylko gdy SPRAWCA NIE ULEGA WĄTPLIWOŚCI, zawierając w swej treści dowód wątpliwości organu. Wypełniając i odsyłając dokument o przyjęcie mandatu którego nie było popełniamy przestępstwo poświadczenia nieprawdy z art 233 par. 1 kk (co z tego, że nakłaniani przez funkcjonariuszy) w co nie powinniśmy się pakować. Nie dajmy więc sobą manipulować i nigdy nie odsyłajmy takich wadliwych oświadczeń woli, zamiast tego proponujemy skorzystać z wniosku o umorzenie wadliwego postępowania mandatowego: dokument nr 1 systemu "Anuluj Mandat"



15
05.2014

Sposoby wyłudzania pieniędzy na fotoradar




Mundurowi Zbóje Drogowi nazywani Strażą Miejską lub Gminną, stosują kilka sposobów okradania nas  "na mandat".
Napad Zbójów zaczyna się od przygotowania zasadzki poprzez postawienie urządzenia rejestrującego w miejscu niewidocznym, albo zaskakującym, albo w warunkach specjalnej pułapki na kierowców (nagłe obniżenie dozwolonej prędkości, zakręt, szybko zmieniające się światła lub skrzyżowanie o takim natężeniu ruchu, że trudno z niego zjechać na czas), w każdym razie w miejscu bez znaczenia dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, ale za to tam gdzie można "trafić wielu frajerów".
Zasada jest taka: każde zdjęcie ma przynieść dochód, w taki lub inny sposób, bez względu na to czy było wykroczenie i czy uda się odnaleźć sprawcę.
Sprawca bowiem jest najmniej ważny w tym interesie.

Następnie:

1. Wysyła się wezwanie quiz do właściciela samochodu, jednego z współwłaścicieli lub obydwu zastawiając na nich kolejną pułapkę, tym razem logiczną, w taki sposób, że frajer jest traktowany jednocześnie jako Sprawca Wykroczenia, Świadek i Osoba Pozbawiona Wszelkich Praw. W wezwaniu wzywa się ich do przyjęcia mandatu za wykroczenie drogowe, którego jeszcze nie wystawiono, zaznaczając, że może zapłacić od razu jako sprawca wykroczenia drogowego, albo donieść na najbliższych, albo zapłacić ot tak karę bez punktów, czyli oficjalną łapówkę za zatuszowanie sprawy.

2. Jednocześnie wzywany dowiaduje się, że jeśli powoła się na prawo podejrzanego do odmowy zeznań, to zostanie potraktowany jako Osoba Pozbawiona Wszelkich Praw (nazywana właścicielem lub posiadaczem pojazdu) i ukarany grzywną (wyższą niż mandat) z art. 96 par. 3 kw za "niewskazanie kierującego" czyli osoby której powierzył pojazd danego dnia i o danej godzinie x miesięcy temu. Oczywiście z żadnego pouczenia się nie dowie, że ukarany może być tylko wtedy, gdy mu się przypisze winę, a za brak wiedzy lub pamięci karać nie można, bo brak wiedzy i pamięci nie jest winą nawet nieumyślną.

3. Jeśli wezwany jest wyjatkowo kłopotliwy i zdradza objawy zbytniego cwaniactwa polegającego braku ochoty zapłacenia za wykroczenie drogowe, za niewskaznie lub chociażby wskazania kolejnego frajera, a przy tym umiejętnie korzysta ze swoich praw, nie boi się sądu ale za to daleko mieszka zostaje wezwany do osobistego stawienia się w charakterze świadka (na tzw zezananie), Jeśli się nie stawi płaci karę porządkową 250 zł, a jeśli się nie stawi drugi raz kolejną karę złoty 500 (Razem: 750 zł).

4. Oczywiście jeśli się pojawi i chce skorzystać z praw świadka do odmowy zeznań (odmowa donoszenia na najbliższych) albo do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie o kierującego, albo powie że nie pamieta zmienia mu się charakter przesłuchania i traktuje jako Osobę Pozbawioną Wszelkich Praw przysalając grzywnę z art. 96 par. 3 kw za niewskaznie.

5. Jeżeli delikwent wskaże kogoś, nie zapłaci i myśli, że ma spokój bo się "wywiązał z obowiązku" ale ma pecha, bo wskazany od kary się wywinie jakoś (bo cwaniak umiejacy korzystać ze swoich praw) otrzymuje grzywnę z art. 65 par. 1 kw (to nowe odkrycie bandytów ale coraz częstsze) za wprowadzenie w błąd funkcjonariusza.

Przy czym każde wskazanie osoby i każdy współwłaściciel, to dodatkowa możliwość "skrojenia frajera".

Odpowiednio postraszony sądem, konsekwencjami, zmanipulowany podstępnie albo nagabywany "frajer" w większości przypadków zapłaci wskutek sposobu 1, 2, 3, 4 lub 5 bez dolegliwości udawania się do sądu (gdzie funkcjonariusze muszą się fatygować zamiast zarabiać wysyłaniem wezwań) co zawsze jest porażką dla straży, gdyż przed sądem trudno im wygrać a grzywny tam zasądzone nie są dochodem gminy. A oto chodzi, by gmina dostawała kasę, a strażnicy nagrody. Tylko o to.

Fotoradar z dynijpg


Jeśli skorzystałeś z ich wzorów oświadczeń, dałeś się wkręcić w dyskusję lub przestraszyłeś się sądu, to już Cię mają. Wpadłeś w pułapkę i zapłacisz mimo, że wezwanie alternatywne jest bezprawne (zgodnie z wyrokiem TK), mimo, że nie popełniłeś wykroczenia lub mimo, że nie mają dowodów w postaci wyraźnego zdjęcia. Zamiast tego możesz maksymalnie utrudnić bandytom sprawę, a nawet uniknąć mandatu tworząc wniosek o umorzenie postępowania (dokument nr 1  lub nr 4 http://anuluj-mandat.pl/steps/step_1)

Staraj się przestrzegać tych zasad, by się nie dawać oszwabić http://anuluj-mandat.pl/blog/post/10-przykazan-nekanego-za-fotoradar

Gdy strasznie zabagniłeś zapytaj naszych prawników czy i jak można to odkręcić http://anuluj-mandat.pl/advice

prawosadPNG



15
05.2014

Najmocniejsza w Polsce ekipa walki z fotoradarami




Ekipa mandatowajpg

Na zdjęciu od lewej:

Emil Rau (Emil TV - na tropie absurdów) i Emil Łowca Fotoradarów z TVN Turbo - praktyk w walce z bezprawiem Straży Miejskich i Gminnych.
Tomek Motyliński (Nielegalne radary do kosza) - specjalista od aspektów technicznych fotoradarów i od walki z radarami ISKRA
Tomasz Parol (Trzeci Obieg) - autor systemu www.Anuluj-Mandat.pl, dziennikarz i prawnik z 20-letnim stażem w sądach
Tomasz Jeleński (Trójka - Program 3 Polskiego Radia) - dociekliwy dziennikarz radiowy nagłaśniający bezprawie służb drogowych, reporter

Współpracujemy ze sobą nad przewróceniem bandyckiego systemu łupienia kierowców pod pozorem bezpieczeństwa drogowego oraz pomagamy od strony praktycznej, technicznej, prawnej czy medialnej naszym czytelnikom, widzom i słuchaczom.



Kategorie