22
11.2015

Samorządowe Kolegia Odwoławcze uchylają decyzje Starostów o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące jeśli mandat nie był przyjęty a wyrok Sądu nie zapadł




Niejednokrotnie pisaliśmy, że samo zatrzymanie przez policjanta prawa jazdy za rzekome przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h nie jest wystarczającym powodem do wydania przez Starostę decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące i zawieszeniu na ten okres uprawnień. Wjaśnialiśmy, że jeśli nie zostaje przyjeta mandat, to polisjant powinien zatrzymane prawo jazdy przekazać nie do Starosty ale do Sądu wraz z wnioskiem o ukaranie, żeby ten najpierw wyrokiem potwierdził zaistnienie czynu zabronionego. Policjanci jednak nigdy tak nie robią powołując się na literalne brzmienie przepisu, który nic nie wspomina o sądzie - tyle że to nie ma nic do rzeczy, WYSTARCZY ŻE KONSTYTUCJA OKREŚLA WYMÓG NADZORU SĄDOWEGO NAD DZIAŁANIEM POLICJI I POWTARZAJĄ TO INNE PRZEPISY.

Dlatego opracowaliśmy dla kierowców zasady, jak należy się zachowywać podczas kontroli drogowej i skutecznie bronić, by nie stracić prawa jazdy, a gdy jednak policjant zatrzyma, by się skutecznie bronić przed zawieszeniem uprawnień (i np. utratą pracy)

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/jak-sie-bronic-skutecznie-przed-zatrzymaniem-prawa-jazdy-na-3-miesiace

Wyjaśniliśmy też i rozrysowaliśmy procedurę takiej obrony

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/schemat-postepowania-w-przypadku-zatrzymania-prawa-jazdy-na-3-miesiace-w-wyniku-naduzycia-prawa-przez-funkcjonariusza

Jednocześnie doprowadzając do złożenia przez RPO skargi konstytucyjnej na te debilne przepisy

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/anuluj-mandatpl-zlozyl-wniosek-do-rzecznika-praw-obywatelskich-o-zaskarzenie-do-trybunalu-konstytucyjnego-nowych-przepisow-o-czasowym-zatrzymywaniu-prawa-jazdy-na-3-miesiace

I wszystkie te działania, oraz nasza pomoc ponad tysiącowi juz kierowców: 

http://anuluj-mandat.pl/advice

spotkały się z niebywałym hejtem w internecie osób mundurowych, oraz bredniami opowiadanymi przez samego telewizyjnego Młodszego Inspektora Marka Konkolewskiego z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji twierdzącemu, że policjanci sie nie mylą, mają prawo przekazywać do starostów zarekwirowane blankiety, a wszyscy tak karani kierowcy to po prostu piraci nie zasługujący na uwagę. 

Tymczasem, skołowane na początku organy (bo przypominamy, że przepis jest wzglednie młody bo funkcjonuje od 18 maja 2015) po jakimś czasie zaczęły wydawać właściwe decyzje. Starości o zawieszeniu postepowania, a będące II instancję Samorządowe Kolegia Odwoławcze o uchylaniu decyzji Starostów o zatrzymaniu prawa jazdy na 3 miesiące i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia, które może nastąpić DOPIERO po ustaleniu przez sąd w procesie wykroczeniowym (tym po odmowie mandatu) czy zarzucane wykroczenie w ogóle miało miejsce. Czy to nie było np. błędne wskazanie niewłasciwego urządzenia pomiarowego.

Słowem wbrew hejtowi i arogancji mundurowych nasza wykładnia coraz częściej uzyskuje materialne potwierdzenie. A przypominamy, że póki decyzji Starosty o zatrzymaniu nie ma, bo Starosta postepowanie zawiesił lub SKO decyzję uchylił, to możemy bezpiecznie prowadzić pojazd, bowiem uprawnienia wciąż mamy. Oczywiście nie mamy samego dokumentu/blankietu ale za to akurat grozi nam co najwyżej 50 zł. mandatu.

Poniżej jedna z ostatnich decyzji SKO, która publikujemy głównie ze względu na jej świeżość oraz dobrze napisane uzasadnienie:

Czytaj więcej ...

18
11.2015

Przechodzenie przez jezdnię w miejscach niedozwolonych




Przechodzenie przez ulicę

 

Każdemu z nas nieraz zdarzyło się przejść w miejscu do tego „niedozwolonym”. Z duszą na ramieniu, rozglądając się dookoła czy, aby na pewno nikt nie zauważył, czy może gdzieś za rogiem nie czai się ulubiony Pan Policjant.

W tym artykule postaramy się wyjaśnić, które miejsca są niedozwolone, gdzie możemy przechodzić, chociaż pewnie większość z nas o tym nie wie. Jaki to jest stan wyższej konieczności oraz jak to jest z przebieganiem przez ulicę.

Art. 13 ustawy prawo o ruchu drogowym stanowi:

  1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
  2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
  3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.
  4. Jeżeli na drodze znajduje się przejście nadziemne lub podziemne dla pieszych, pieszy jest obowiązany korzystać z niego, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
  5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.
  6. Przechodzenie przez torowisko wyodrębnione z jezdni jest dozwolone tylko w miejscu do tego przeznaczonym.
  7. Jeżeli wysepka dla pasażerów na przystanku komunikacji publicznej łączy się z przejściem dla pieszych, przechodzenie do i z przystanku jest dozwolone tylko po tym przejściu.
  8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

Przechodzenie przez jednię

Czytaj więcej ...

30
10.2015

Dowód, że można uchylić przyjęty mandat z miernika laserowego Ultralyte LTI 20-20




Kierowca był zakrecony i spieszył się dlatego przyjął mandat, jednak potem poradził sobie mając tą wiedzę:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/punkt-celowniczy-widoczny-w-wizjerze-radaru-ultralyte-lti-20-20-nie-jest-wcale-obrazem-promienia-lasera-orzekl-sad-w-zamosciu 

i na podstawie Art. 101 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wystąpił do sądu w ciagu 7 dni o jego uchylenie. Szczęściem trafił na mądrego Sędziego:

Wszystko dzieki zmienionemu 1 lipca 2015 r. przepisowi, który powoduje realną mozliwość uchylenia mandatu nałożenego bez dowodów winy

Art. 101. § 1. Prawomocny mandat karny podlega niezwłocznie uchyleniu, jeżeli grzywnę nałożono za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie albo na osobę, która popełniła czyn zabroniony przed ukończeniem 17 lat, albo gdy ustawa stanowi, że sprawca nie popełnia wykroczenia z przyczyn, o których mowa w art. 15–17 Kodeksu wykroczeń. Uchylenie następuje na wniosek ukaranego, jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna prawnego złożony nie później niż w terminie 7 dni od uprawomocnienia się mandatu lub na wniosek organu, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, albo z urzędu.

§ 1a. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu w trybie określonym w § 1, jeżeli grzywnę nałożono wbrew zakazom określonym w art. 96 § 2. Podlega on również uchyleniu, gdy grzywnę nałożono w wysokości wyższej niż wynika to z art. 96 § 1–1b, z tym że w takim wypadku jedynie w części przekraczającej jej dopuszczalną wysokość.

§ 1b. Prawomocny mandat karny podlega uchyleniu w każdym czasie na wniosek ukaranego, jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna prawnego lub na wniosek organu, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, albo z urzędu, jeżeli: 1) Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub z ustawą przepisu prawnego, na podstawie którego została nałożona grzywna tym mandatem; 2) potrzeba taka wynika z rozstrzygnięcia organu międzynarodowego działającego na mocy umowy międzynarodowej ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską.

§ 2. Uprawniony do uchylenia prawomocnego mandatu karnego jest sąd właściwy do rozpoznania sprawy, na którego obszarze działania została nałożona grzywna. W przedmiocie uchylenia mandatu karnego sąd orzeka na posiedzeniu. W posiedzeniu ma prawo uczestniczyć ukarany, organ, który lub którego funkcjonariusz nałożył grzywnę w drodze mandatu, albo przedstawiciel tego organu oraz ujawniony pokrzywdzony. Przed wydaniem postanowienia sąd może zarządzić stosowne czynności w celu sprawdzenia podstaw do uchylenia mandatu karnego.

§ 3. Uchylając mandat karny nakazuje się podmiotowi, na rachunek którego pobrano grzywnę, zwrot uiszczonej kwoty. § 4. W razie wydania ponownego rozstrzygnięcia w sprawie, w której uchylono prawomocny mandat karny, nie można orzec na niekorzyść obwinionego, jeżeli uchylenie mandatu nastąpiło z przyczyn wskazanych w § 1b

TAAK, jeszcze rok temu było zdecydowanie trudniej:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/uchylamy-mandat-ktory-przyjelismy 

Pomimo to, że jest łatwiej, to jeszcze łatwiej jest się bronić GDY W OGÓLE SIĘ ODMÓWIŁO PRZYJĘCIA MANDATU. Zawsze bowiem lepiej walczyć od poczatku mądrze o sprawiedliwe traktowanie niż odkręcać to, co się samemu zabagniło.

Z radością odnotowujemy przy tym, że ten kierowca jak i wielu innych, poradził sobie dysponując wiedzą, której upublicznianiem się zajmujemy. 

Niemniej jeśli TY nie masz czasu i zacięcia by walczyć samemu zawsze możesz zapytać naszych prawników, czy w Twojej sprawie można coś jeszcze zrobić i skorzystać z naszego wsparcia.

http://anuluj-mandat.pl/advice 

Czym jednak będziesz mniej popełniał błedów juz na wstepie i czym bardziej świadome zachowanie bedziesz prezentował tym bedzie szansa większa. Na poczatek zapoznaj się z Tym i pobierz nasz formularz do konroli kontrolujacego Cie funkcjonariusza, a potem nie szczyp się z jego wypełnianiem. Masz nie tylko obowiązki ale i prawa:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/poradnik-dla-kierowcow-podczas-kontroli-drogowej

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/skontroluj-kontrolujacego-cie-funkcjonariusza-na-drodze-szablon-do-pobrania

 

Zespół Anuluj-Mandat.pl

 



19
10.2015

Uważajcie na bezprawny skok GITD na wasze prawa jazdy




Predatory state[1] w akcji - uwaga na wymuszanie podstępem zatrzymania prawa jazdy!

 

Wojna z kierowcami trwa w najlepsze. Prikaz z góry czyni cuda i każda służba w zakresie swojej właściwości robi co może by zwyciężać na swoim odcinku frontu. Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, a gdzie wojna - tam cierpi i niewinna ludność cywilna... Niekonstytucyjne przepisy o zatrzymywaniu prawa jazdy na podstawie tego co powie policjant i bez żadnego postępowania dowodowego obowiązują już kilka miesięcy i służby zapewne powoli orientują się już, że jest to wybitny bubel prawny ale w dwie strony - zgodnie z ich treścią aby cokolwiek zrobić, należy fizycznie zatrzymać blankiet. Dlatego pojawiają się w związku z ich stosowaniem przykłady co raz to nowych patologii, wymyślanych przez Policję albo Inspekcję Transportu Drogowego aby tylko wejść w posiadanie czyjegoś blankietu po to żeby w mediach można było mówić o kolejnych sukcesach. Tymczasem niezależne badania wykazują, że mniej jest pod rządami tych przepisów poważnych naruszeń, ale za to wyraźnie więcej kierowców zaczęło przekraczać prędkość w mniejszych przedziałach niż ponad 50 km/h. Nie ma co też liczyć że media poinformują o tych kierowcach, którzy po zatrzymaniu prawa jazdy stali się bezrobotni, a ich rodziny straciły źródło utrzymania. Mogą sobie potem wygrywać w sądach z Policją - prawo jazdy było zatrzymane i zostanie zwrócone, ale stracona praca już nie...

            Służbą najbardziej kreatywną jeżeli chodzi o patologie na chwilę obecną jest wbrew pozorom nie Policja, tylko wspominana ITD. Stosunkowo rzadko zdarzają się zatrzymania przez tę formację na gorącym uczynku. Obsługuje ona głównie fotoradary i to na nich koncentruje się jej działalność. Ostatnio pojawiły się nawet doniesienia, że w Polsce jest tyle fotoradarów, że nie jest ona w stanie wszystkich obsłużyć i rozważa skupianie się tylko na najpoważniejszych naruszeniach:

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/898171,za-duzo-fotoradarow-pod-koniec-listopada-pojawi-sie-nowy-system-karania-kierowcow.html

   Stąd ostatnio służba ta prowadzi postępowania ws. zatrzymań prawa jazdy na podstawie wskazań fotoradarów wykazujących znaczne przekroczenia prędkości. 

A postępowania te prowadzi w sposób tak kreatywny i praworządny, że nie powstydziałby się go carska Ochrana. Na pozór - wezwanie jakich w sumie wiele, ale raczej
w wykonaniu straży miejskiej czy Policji. Dlatego już tu zapala się czerwona lampka - kierowców samochodów przekraczających prędkość ITD nie wzywa bowiem na żadne przesłuchania - wszystkich "obsługuje" korespondencyjnie bezprawnymi wezwaniami-quizami.

A oto nasze wezwanie:

Wspomnijmy, że wcześniej do tej samej osoby wysłano właśnie wezwanie-quiz do wskazania kierującego który przekroczył prędkość o dokładnie 51 km/h w terenie zabudowanym. Następnie, bez czekania na odpowiedź - nadeszło wezwanie.

 

            Co się za tym kryje?

Czytaj więcej ...

14
10.2015

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie 96 par. 3 kw czyli... nic się nie zmieniło




Dnia 30 września 2015 roku o godz. 11.30 Trybunał Konstytucyjny orzekł w sprawie o sygn. K 3/13, iż art. 96 § 3 Kodeksu Wykroczeń, jest zgodny z Konstytucją. Wyrok został uzasadniony ustnie, a pisemna cześć uzasadnienia zostanie opublikowana w ciągu kilku miesięcy – w praktyce 2 do 3. Przepis ten odnosi się do sytuacji w której właściciel lub posiadacz pojazdu nie wskaże na żądanie uprawnionego organu komu w danym okresie czasu go powierzył.

 

Jednak o zgodności z Konstytucją przepisu 96 § 3 k.w. już wiedzieliśmy i to od jakiegoś czasu. Dnia 12 marca 2014 roku, w sprawie o sygn. akt P 27/13 Trybunał Konstytucyjny uznał ten przepis za zgodny z Konstytucją. Jednak już wtedy Trybunał stwierdził m.in. iż „Zawsze zatem w postępowaniu wykroczeniowym konieczne jest udowodnienie właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu, że celowo wprowadził w błąd organy państwa w sytuacji, gdy mimo wezwania nie wskazał kierującego pojazdem.”. Następnie Trybunał zauważył – odnosząc się alternatywnych wezwań, że „zaobserwowany przez RPO sposób stosowania prawa, na który powołuje się pytający sąd, nie ma jakichkolwiek podstaw w przepisach, a nawet jest z nimi sprzeczny.”.

 

A co najważniejsze „Na tle rozwiązań prawnych w innych państwach europejskich kontrolowany art. 96 § 3 KW nie jest nadmiernie restrykcyjny. Ustawodawca nie zastawił nim pułapki na właściciela (posiadacza) pojazdu. W naszym porządku prawnym na właścicielu (posiadaczu) pojazdu spoczywa obowiązek wskazania, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania. Nie jest jednocześnie dopuszczalne domniemanie, że właściciel (posiadacz) pojazdu, który nie wskazał, komu powierzył pojazd do kierowania (używania), jest sprawcą wykroczenia polegającego np. na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości.”.

 

Zatem już wówczas Trybunał uznał że przepisy art. 96 § 3 k.w. był konstytucyjny, zakwestionował jednak sposób jego wykorzystywania. Organy – Straże Gminne, Miejskie, Policja ITD, wykorzystują z uwagi na ignorancje prawa, przepis art. 96 par 3 K.w., do swoich celów – fiskalnych celów.

 

 

Z tego względu, że już w marcu 2014 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł o zgodności przepisu z art. 47 Konstytucji RP mówiącym o szczególnej ochronie rodziny,  zawsze rekomendujemy by przy uchyleniu się od odpowiedzi na pytanie o wskazanie powoływać się nie na art. 182 k.p.k. recypowany do k.p.w. Pamiętać jednak należy, że art. 183 § 1 k.p.k. w którym zagwarantowana jest ochrona nie tylko bliskich świadka ale samego świadka przed odpowiedzialnością za przestępstwo. Jednak nie odnosi się to do wykroczeń – przepis nie został recypowany do Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

Dodatkowo nie należy wskazywać osoby co do której nie jesteśmy pewni że to ona kierowała lub była w posiadaniu pojazdu jeżeli nie jesteśmy tego pewni, ponieważ byłoby to przestępstwem z art. 234 kk z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym – właściciel nie był pewnie czy dana osoba kierowała czy też nie ale wskazywał ją aby samemu uniknąć takiego skazania. Fałszywe oskarżenie o wykroczenie jest też przestępstwem.

Czytaj więcej ...

11
10.2015

W styczniu 2016 czeka nas lawina umorzeń spraw mandatowych




Jak powszechnie wiadomo z dniem 1 stycznie 2016 r. Straże Gminne i Miejskie utracą prawo do używania fotoradarów. Nikt prawie jednak nie zdaje sobie sprawy, a Straże tego nie rozgłaszają, że z tym dniem muszą zostać umorzone wszelkie postępowania o wykroczenia wszczęte przez te formacje na podstawie wskazań fotoradarów oraz wszelkie takowe postępowania sądowe, z wniosków o ukaranie złożonych przez straże miejskie lub gminne.

Nowelizacją ustawy z dnia 24 lipca 2015 roku podpisaną przez Prezydenta RP dnia 27 sierpnia 2015r. znowelizowano ustawę Prawo o ruchu drogowym oraz Ustawę o strażach gminnych odbierając Strażom możliwość korzystania z urządzeń fotoradarowych, z których to ochoczo korzystały nabijając budżet gmin i grabiąc obywateli.

Faktem jest że, Straże Gminne do tej pory miały uprawnienia oskarżyciela publicznego w kwestiach związanych z kontrolą prędkości za pomocą urządzeń fotoradarowych. Jednakże je tracą wraz z utratą prawa do obsługi owych fotoradarów o czym przesądzają m.in. przepisy intertemporalne kodeksu wykroczeń. Artykuł 2 kodeksu wykroczeń zawiera wyliczenie takich 2 reguł, które ujęte są w dwa oddzielne paragrafy.

Po pierwsze, w art. 2 § 1 KW ustanowiona jest zasada, w myśl której jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia wykroczenia, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy.

Oznacza to że Straże Gminne po 1 stycznia 2016 r. nie będą mogły być oskarżycielem publicznym, gdyż jak ustawa wskazuje stosuje się przepisy nowe – chyba że stare są względniejsze. A że nie są z pewnością względniejsze dla sprawcy przepisy obecne, w których więcej organów posiada prawo do ścigania go, muszą zostać dla spraw wszczętych prze 2016 r. zastosowane te nowe, odmawiające Strażom prawa występowania w roli oskarżyciela publicznego.

Konsekwencją jest konieczność zastosowania wprost art. 5 ust. 1 pkt 9) Kodeksu Postępowania w Sprawach o wykroczenia, który stwierdza że, „Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy brak jest skargi uprawnionego oskarżyciela albo żądania ścigania pochodzącego od osoby uprawnionej lub zezwolenia na ściganie, gdy ustawa tego wymaga”. Umorzenie jest z mocy prawa więc powinno nastąpić z urzędu (na każdym etapie postępowania) a jeśli Straż lub Sąd o tym „zapomnie” trzeba będzie złożyć wniosek formalny o umorzenie, który ZAWSZE zostanie uznany.

Czytaj więcej ...

07
10.2015

Listy i kazusy dotyczące bezprawnego karania za nieopłacony parkometr




Realizując misję pomocy prawnej osobom poszkodowanym przez polskie organy władzy nie możemy pozostać głusi na szczególnie palące problemy naszych czytelników. Wszak nadużyć dopuszczają się nie tylko strażnicy wiejscy. Najwyraźniej, chęcią łupienia obywateli zarazili włodarzy miast. Nie ma się co dziwić, przecież kasa trafia do tej samej kieszeni – budżetu samorządu.

PRAWO NIE OBOWIĄZUJE WŁADZY

Na pierwszy ogień przyjrzyjmy się Miejskiemu Zarządowi Dróg w Opolu. Z naszej wiedzy wynika, że Opole znajduje się na terenie państwa polskiego i obowiązuje je nasze prawo. Z-ca dyrektora MZD Opole, chyba uzyskała status autonomicznego terytorium dla miasta Opola (może ogłosiła niepodległość?), gdyż z jej wypowiedzi można wywnioskować, że nie obowiązuje w tej miejscowości polskie prawo.

Sprawa dotyczy pobierania opłaty przez MZD za postój na nieprawidłowo oznakowanym miejscu (brak wymaganych prawem znaków poziomych oprócz znaków pionowych). Jak powinno wyglądać poprawne oznakowanie strefy płatnego parkowania pisaliśmy tutaj: http://anuluj-mandat.pl/blog/post/wszystko-co-powinienes-wiedziec-o-parkowaniu Teraz jednak, wracamy do niepodległego Opola, zacznijmy od początku.

Poniżej list czytelnika:

Dzień dobry,

Jestem członkiem stowarzyszenia Prawo na Drodze. W Opolu rozpocząłem sprawdzanie jak MZD respektuje przepisy odnośnie SPP. Jak można się było spodziewać z-ca dyrektora w odpowiedzi na wniosek o anulowanie bezprawnie nałożonej opłaty dodatkowej za pozostawienie pojazdu w miejscu nieoznakowanym znakami poziomymi, zaklina rzeczywistość stwierdzając, że zatoka parkingowa jest wyznaczona prawidłowo, nie odnosząc się w ogóle do kwestii obowiązkowego wyznaczenia zatoki znakami poziomymi. W tym samym czasie MZD pospiesznie gdzie tylko może maluje znaki poziome wyznaczające zatoki i pasy parkingowe, często koślawe i niepełne (np. z uwagi na zaparkowane samochody).

W załączniku przesyłam moją korespondencję z MZD w Opolu, z której jasno wynika iż nie mają zamiaru respektować rozporządzenia. W związku z tym mam prośbę o poradę i kilka pytań.

  1. Czy w tej sytuacji złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości podejrzenia przestępstwa i z jakich artykułów? przekroczenie uprawnień? wyłudzenie? działanie na szkodę interesu publicznego?
  2. Czy próbować wyjaśniać sprawę z dyrekcją MZD pisemnie/słownie ewentualnie rejestrując wideo.
  3. Czy kontaktować się z organem nadzorującym nad MZD tj. Prezydentem Miasta Opola? Złożyć skargę do Prezydenta miasta na działania MZD w Opolu?

Radosław

Czytaj więcej ...

06
10.2015

Zasady korzystania z buspasów




Najnowszy pomysł macherów od wiecznego "udoskonalania" prawa o ruchu drogowym to udostępnienie buspasów motocyklistom. Dobry pomysł? Zły? Kto to wie?

Pomysł raczej dotyczy kwestii umownych i semantycznych niż prawa bo wszystko zależy od władz lokalnych. Które już gdzieniegdzie go stosują.

Skupmy się raczej na wyjaśnieniu zasad korzystania z buspasów, byc może wtedy czytelnik sam sobie wyrobi opinię na ten niezbyt istotny motocyklowy temat.

Zasady korzystania z Buspasa - czyli jeszcze jedno utrudnienie dla kierowców

Popularne „buspasy” czyli tak naprawdę pasy ruchu dla autobusów pojawiają się coraz większej ilości polskich miast. Na początku była to domena większych miast takich jak Warszawa, Kraków czy Bydgoszcz, następnie zaś pasy ruchu dla autobusów pojawiły się również w mniejszych ośrodkach takich jak Olsztyn czy Toruń.

 

Jakie są zasady wyznaczania buspasów?

 

Czytaj więcej ...

04
10.2015

Pieszy przed pasami z pierwszeństwem od 2017 roku?




Znani ze swej nieskończonej liczby pomysłów posłowie, w dniu 25 września 2015 r., przegłosowali projekt nowelizacji ustawy „Prawo o ruchu drogowym” zakładający iż pieszy (począwszy od 1 stycznia 2017 r.) będzie miał pierwszeństwo przed pojazdami, zarówno na przejściu jak i przed nim. Tymczasem Senat w dniu 1 października 2015 r. odrzucił proponowany projekt. Aby nowelizacja mogła wejść w życie Sejm będzie musiał odrzucić stanowisko Senatu bezwzględną większością głosów.

Jedni są za, inni przeciw. Jedni argumentują iż wprowadzenie tak restrykcyjnych regulacji w zakresie dotyczącym ruchu pieszych poprawi ich bezpieczeństwo, kolejni twierdzą na przekór, że zamiast poprawy bezpieczeństwa na drogach mamy zagwarantowany wzrost kolizji z udziałem pieszych, które niestety kończyć się będą utratą zdrowia, a nawet i życia. Zawsze musimy pamiętać o tym, że pieszego nie chroni ani karoseria, ani pasy bezpieczeństwa, ani poduszki powietrzne. Pieszy zostaje pozostawiony sam sobie ze złudnym przeświadczeniem, że uzyskał niezbywalne prawa wejścia na jezdnię w każdym momencie, kiedy ma tylko na to ochotę.

Kto zatem w tym sporze ma rację? Czy gdzie indziej na świecie zostały wprowadzone podobne regulacje? Czy taki pomysł ma w ogóle sens? Jakie zagrożenia to za sobą niesie?

Czytaj więcej ...

01
10.2015

Jak skutecznie zwalczać prywatne blokady na koła rozbójniczych firm typu PARK PARTNER




  1. Wprowadzenie

            Od co najmniej trzech lat przez media przewija się temat stosowania blokad na koła samochodów przez zarabiające na tym prywatne firmy, wynajęte przez spółdzielnie mieszkaniowe i innych właścicieli terenów, chcących w ten sposób zapobiec nieuprawnionemu korzystaniu z prywatnych miejsc parkingowych. Kierowca, który chcąc odjechać, zastaje na swoim samochodzie blokadę, musi wezwać pracowników firmy, którzy za zdjęcie blokady pobierają opłatę (najczęściej 150 zł, ale czasem nawet 300), a w przypadku odmowy często grożą odholowaniem pojazdu na koszt właściciela na prywatny parking firmy.

Dochodzi, z różnym skutkiem, do interwencji Policji, a także do spraw sądowych. Główny przedstawiciel "branży", działająca na Śląsku firma Park Partner, szczyci się wyrokami uniewinniającymi swoich pracowników od popełnienia wykroczeń oraz postanowieniami o odmowie wszczęcia dochodzenia przez prokuraturę z oskarżeń wnoszonych przez miejscową Policję. Przedstawiane w sprawie opinie mediów co do legalności całego procederu są często ze sobą sprzeczne, tak samo zresztą jak wydane na tym gruncie interpretacje Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Jak więc należy spojrzeć na całą sprawę z perspektywy przepisów oraz w jaki sposób kierowcy mogą bronić się przed wymuszaniem astronomicznych opłat parkingowych?

To, że istnieje rozwiązanie pozwalające doprowadzić do skutecznego ścigania tych pewnych siebie oszustów sygnalizowaliśmy już wcześniej

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/jest-bat-na-nielegalne-blokady-firm-typu-park-partner

Czas opublikować opinię prawną na ten temat by sprawiedliwości mogło stać się zadość, a osobom pokrzywdzonym dać możliwość uzyskania odszkodowania

  1. Blokada jako środek przymusu bezpośredniego

            Od dwóch lat obowiązuje w Polsce ustawa z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego, zgodnie z którą przymus bezpośredni jest prawnie usankcjonowaną przemocą, zmierzającą do usunięcia oporu, stosowaną przez upoważnione do tego formacje w ściśle określonych formach i przypadkach. Powstała ona po rozstrzygnięciach Trybunału Konstytucyjnego który uznał, że materia ta ze względu na kolizję z podstawowymi wolnościami jednostki powinna zostać uregulowana w akcie rangi ustawowej, a nie jak przedtem - w rozporządzeniach. Ustawa określa przypadki, w których może dochodzić do stosowania przymusu bezpośredniego, zamknięty katalog jego środków,
a także zamknięty krąg podmiotów, uprawnionych do stosowania poszczególnych środków. Zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 17, stosowanie środków służących do unieruchamiania pojazdów mechanicznych (tj. blokad) stanowi stosowanie przymusu bezpośredniego, co zostało potwierdzone wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 2009 r. sygn. akt. VI A Ca 1124/08, zachowującym swoją aktualność na gruncie obecnie obowiązujących przepisów. Zgodnie z treścią art. 2 ustawy, a także art. 130a ust. 9 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, do stosowania blokad uprawnione są wyłącznie Straż Miejska (Gminna) i Policja. Stąd też stosowanie ich przez prywatne firmy, a nawet przez inne, nieuprawnione podmioty państwowe, jest zawsze działaniem bezprawnym.

Czytaj więcej ...

27
09.2015

Nie ma podstaw do płacenia mandatów z zagranicznych fotoradarów




Coraz częściej gazety wydawane w Polsce, których właścicielami są wydawcy zagraniczni nakłaniają nas do płacenia bez gadania zagranicznych mandatów z fotoradarów, strasząc nieuchronnością kar i dodatkowymi konsekwencjami finansowymi po wprowadzeniu ogólnoeuropejskiego systemu wymiany informacji o wykroczeniach drogowych.

http://www.auto-swiat.pl/prawo/mandat-z-zagranicy-trzeba-placic-czy-mozna-odpuscic/rb9x1n

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/316394,jak-zaplacic-mandat-w-euro,id,t.html

http://wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,146259,18324750,polski-kierowca-za-granica-za-co-dostajemy-mandaty.html

http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/mandaty-i-punkty-karne/697250,Mandat-z-zagranicy-trafi-do-kierowcy.html

http://www.flotex.pl/main-menu/aktualnosci/2015/02/03/zagraniczny-mandat-co-zrobi%C4%87

http://www.e-samochod.pl/zagraniczny-mandat/

 

  Tomasz Parol z Anuluj-Mandat.pl ma inne zdanie:

Czytaj więcej ...

22
09.2015

Zdjęcia z fotoradarów nie mogą zgodnie z prawem być podstawą do karania za wykroczenie




Fotoradary to już stały element drogowego krajobrazu Polski. Praktycznie każdy kierowca spodziewa się, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, mimowolnego uczestnictwa
w konkursie "zbieraj punkty, wygrywaj nagrody". Każdy kto choć w niewielkim stopniu zna temat, szybko skojarzy charakterystyczne wezwania, uzupełnione zdjęciami zawierającymi niezbite przecież dowody na popełnione wykroczenie. Mało tego, takie zdjęcie - wraz ze szczegółowym raportem - często uświadamia właścicielowi pojazdu, że on sam lub ktoś prowadząc jego samochód popełnił wykroczenie. Najczęściej bowiem nie pamięta się trasy, którą się pokonało. I jak taki raport kwestionować, skoro wszystko się zgadza - przekroczoną prędkość i sprawcę widać na zdjęciu, dodatkowo mamy wydruk z urządzenia - nic tylko przyznawać się i płacić.

            W taki oto sposób tłumaczą nam działanie fotoradarów rozmaite służby, zainteresowane nie bezpieczeństwem, tylko pieniędzmi. Straż miejska właśnie żegna się
z kasą, wpływającą do gminnych budżetów (wnosząc z towarzyszącej temu histerii i poziomu stosowanej argumentacji - kasą niemałą), ale urządzenia te pozostają w posiadaniu polskiej "Guardia di Finanza", czyli Inspekcji Transportu Drogowego, będącej w rzeczywistości organem podatkowym, dbającym nie o lokalny, lecz centralny budżet. Jak jest natomiast w rzeczywistości - czy zdjęcia i raporty z fotoradarów to dowody wystarczające na gruncie polskiego prawa do skazywania za przekroczenie prędkości?

            Jak już wcześniej sygnalizowaliśmy - sposób identyfikacji pojazdów, stosowany przez fotoradarowe służby - nie jest zgodny z obowiązującymi przepisami:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/straz-miejska-identyfikuje-pojazdy-niezgodnie-z-ustawa

Stanowisko to było kilkukrotnie podzielane przez Sąd Najwyższy, który wydał kilka wyroków jednoznacznie wskazujących, że tablice rejestracyjne nie są znakiem identyfikacyjnym pojazdu. Wszędzie tam, gdzie prawo mówi o identyfikacji pojazdu - tam odnosi się do numerów nadwozia lub VIN. Nigdzie za to nie ma mowy o tablicach rejestracyjnych. Dobitny przykład to wyrok Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 6 maja 2003 r. sygn. akt III KK 118/03. Oddajmy głos SN:

Sąd Najwyższy wielokrotnie już stwierdzał w swych judykatach (zob. m.in. wyrok z 17 maja 2000 r., V KKN 143/00 - , wyrok z 18 maja 2000 r., V KKN 80/00 - niepubl., wyrok z 30 sierpnia 2000 r., V KKN 263/00 - ), że posłużenie się dla oznaczenia używanego pojazdu autentycznymi tablicami rejestracyjnymi wydanymi dla oznaczenia innego pojazdu, nie stanowi ani przestępstwa określonego w art. 270 § 1 KK, ani też przewidzianego w art. 306 KK, gdyż sprawca zamienia tablice rejestracyjne, lecz ich nie podrabia, nie przerabia, nie używa tak podrobionych lub przerobionych tablic. Tablice rejestracyjne nie są także, w rozumieniu art. 306 KK, znakami identyfikacyjnymi pojazdu na równi z numerami nadwozia, czy silnika. Analizowane zachowanie może stanowić co najwyżej wykroczenie określone w art. 94 § 2 KW bądź w art. 97 KW w związku z art. 71 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym.

            Oznacza to także, że nawet podrabianie i fałszowanie tablic nie jest przestępstwem, ponieważ w przepisach Kodeksu karnego mowa jest o znakach identyfikacyjnych, którymi tablice nie są. Mowa tu może być co najwyżej o wykroczeniu, polegającym na naruszaniu przepisów dotyczących ruchu drogowego (art. 97 Kodeksu wykroczeń).

            Co natomiast w przypadku kiedy zdjęcie jest dość wyraźne i mniej więcej widać, kto na nim jest? Otóż zgodnie z prawem - nic. Sąd mógłby w takiej sytuacji powołać biegłego antropologa, a ten w w 90% przypadków stwierdzi jedną z dwóch rzeczy: że osoby nie da się rozpoznać albo że się da, ale tylko z pewnym prawdopodobieństwem (niech to będzie nawet 95%).

Czytaj więcej ...

20
09.2015

Kiedy nie zapłacisz mandatu za jazdę na gapę




 

 

Z tego artykułu dowiesz się, że:

- mandat za jazdę na gapę możesz otrzymać tylko w przypadku braku ważnego biletu w momencie kontroli,

- niezapłacona grzywna za jazdę bez biletu przedawnia się po roku,

- nie można nasłać na Ciebie komornika, ani sciagnąć pieniędzy jeśli nie został wydany prawomocny wyrok sądowy,

- zawsze, by przedawnienie mandatu zaskutkowało trzeba się na nie powołać,

- brak odpowiedzi w terminie 30 dni na Twoją reklamację kwestionującą "mandat" oznacza uznanie reklamacji w całosci z mocy prawa

 

Nie nakłaniamy, do jazdy bez biletu, ale wiedząc że mamy do czynienia z patologiami dotyczacymi traktowania pasażerów przez przewoźników i ich kontrolerów, postanowiliśmy tym przekrojowym i kolejnymi, bardziej szczegółowymi artykułami udostępnić obywatelom narzędzia do skutecznej obrony.

Jakie to patologie?

- Ot chociażby masowe sprzedawanie firmom windykacyjnym roszczeń ('mandatów") dawno przeterminowanych, które potem zsumowane z jakimiś dodatkowymi opłatami są przepychane postepowaniem upominawczym lub nakazowym przez system sądowy w taki sposób, że bez udziału pasażera pojawia sie wyrok prawomocny dotyczący kwoty, której płacić nie powinien.

- ściganie pasażera posiadającego ważny bilet w momencie kontroli na podstawie domniemania, że jechał wcześniej bez biletu (niedopuszczalne z mocy prawa),

- ściganie pasażera mającego uprawnienia do jazdy z bilecie ulgowym lub bezpłatnie tylko z powodu braku formalnego dokumentu zaświadczającego o uprawnieniach i nieuznawanie reklamacji w tym zakresie,

- uniemożliwianie przez kontrolera skazowania biletu przez pasażera bezpiośrednio po wejściu do środka transportu,

- nadużywanie siły i uprawnień podczas kontroli,

- nierozpatrywanie reklamacji w terminie a mimo to ściganie pasażera,

itd..

 

 

Zasady przejazdu środkami transportu uregulowane są samodzielnie przez administrację samorządową. W zależności od uchwały rady miasta lub gminy pasażer korzystający
z transportu miejskiego może cieszyć się większą lub mniejszą swobodą w korzystaniu
z komunikacji miejskiej.  

 

Przykładowo, zgodnie z Uchwałą np. Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dn. 22 listopada 2012 r Nr XLVII/1273/2012 jednym z obowiązujących udogodnień dla pasażerów transportu miejskiego w Warszawie jest bezpłatny przewóz  bagażu, roweru
i zwierząt - co nie jest regułą w innych gminach w Polsce, pod warunkiem umieszczenia ich
w pojeździe w sposób nie utrudniający przejścia i nie narażający na szkodę osób i mienia innych pasażerów, a przede wszystkim nie ograniczający widoczności kierowcy pojazdu. Zasady te mają na celu eliminację zagrożeń mogących pochodzić od nieumyślnych zachowań pasażerów, które mogą mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

 

W przypadku stwierdzenia braku ważnego biletu lub uprawnień do bezpłatnego bądź ulgowego przejazdu, kontroler wzywa pasażera do uiszczenia opłaty dodatkowej oraz należności za przewóz. Opłaty te mogą być:

1)    wniesione na miejscu kontroli u kontrolera biletów– w formie gotówkowej za potwierdzeniem wpłaty – kwota zostaje obniżona o 40 % w stosunku do podstawy ceny biletu,

2)    uregulowane w ciągu 7 dni – wówczas kwota zostaje obniżona o 30 % w stosunku do podstawy biletu,

3)    uregulowane w terminie 14 dni od dnia wystawienia – należy uiścić pełną kwotę opłaty dodatkowej.

Należność za przewóz stanowiąca równowartość ceny biletu jednorazowego przesiadkowego nie podlega pomniejszeniu.

Kontroler wzywa pasażera do okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości i na jego podstawie wystawia wezwanie do uiszczenia opłaty dodatkowej.

Pokwitowanie opłaty dodatkowej lub wezwanie do zapłaty wystawione w pojeździe komunikacji miejskiej upoważnia pasażera do kontynuowania jazdy jedynie pojazdem, w którym została nałożona. Opłata lub wezwanie do zapłaty wystawione poza pojazdem nie upoważnia pasażera do przejazdu kolejnym pojazdem na tej podstawie. Pokwitowanie opłaty dodatkowej lub wezwanie do zapłaty wystawione w strefie biletowej metra nie upoważnia pasażera do ponownego wejścia po opuszczeniu tej strefy.

Czytaj więcej ...

18
09.2015

Jak zdobywa się prawo jazdy w Polsce, a jak w Anglii




Wielka Brytania jest jednym z najbezieczniejszych krajów na świecie jeśli chodzi o ruch drogowy, natomiast bezpieczeństwo drogowe w Polsce jest o wiele niższe (choć to nie prawda, że tragiczne). Tymczasem to własnie w Polsce powszechnie się wciska kit, że remedium na poprawę bezpieczeństwa są fotoradary, zaostrzanie kar za wykroczenia drogowe, wprowadzanie coraz to nowych restrykcji ułatwiajacych funkcjonariuszom zatrzymywanie praw jazdy i pozbawianie uprawnień, przy jednoczesnym wprowadzaniu utrudnień obywatelom i zaostrzaniu kryteriów odnośnie zdobywania prawa jazdy czy korzystania z nich.

Nie raz pisalismy na tym blogu o rzeczywistych przyczynach wypadków drogowych

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/patologie-polskich-drog

O tym, że fotoradary nie tylko nie poprawiają bezpieczeństwa ale wręcz nie mogą byc podstawą karania na gruncie polskiego prawa

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/karania-mandatami-z-fotoradarow-w-ogole-nie-przewiduje-polskie-prawo

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/straz-miejska-identyfikuje-pojazdy-niezgodnie-z-ustawa 

Do czego co i rusz dochodzą nowe argumenty:

http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/falszywe-tablice-rejestracyjne-to-nie-przestepstwo-przeglad-prasy,577938.html

Pisaliśmy o obsurdalnym i drastycznym przepisie oraz jeszcze gorszym jego stosowaniu, na mocy którego kierowca, który popełnił jeden błąd lub nawet nie popełnił ale został źle zmierzony traci prawo jazdy, pracę, zamyka mu się mozliwosci obrony i jest gorzej traktowany niż pijak za kierownicą

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/jak-sie-bronic-skutecznie-przed-zatrzymaniem-prawa-jazdy-na-3-miesiace

 

A już całkiem ostatnio opisaliśmy co czeka młodych kierowców zdających na prawo jazdy po 1 stycznia 2016 r., jak łatwo mogą stracić świeżo nabyte uprawnienia i że nie mogą ich wykorzystywać w pracy zawodowej lub zarabiajac na własnej działalności:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/prawo-jazdy-na-okres-probny-czyli-zmiany-w-przepisach-w-2016-r

Jednym słowem SKANDAL GONI SKANDAL I ABSURD GONI ABSURD.

A wszystko to w imię BEZPIECZEŃSTWA DROGOWEGO a nie rzecz jasna, by dokopać finansowo obywatelom i dać znowu funkcjonariuszom oraz egzaminatorom mozliwosc słodkiego życia z łapówek!

Dlatego własnie, by ostatecznie zdemaskować to kłamstwo i powszechną manipulację postanowiliśmy porównać tryb i koszty uzyskiwania prawa jazdy w Polsce (pamietając, że zataz będzie jeszcze gorzej) z trybem i kosztami uzyskania prawa jazdy w kraju o najbezpieczniejszych drogach na śiwiecie. Niech Czytelnik Anuluj-Mandat.pl sam oceni.

 

Porównanie systemu szkolenia kierowców w Polsce i Wielkiej Brytanii w zakresie kat. B oraz równoważnej

 

         Niniejszy artykuł ma na celu porównanie dwóch systemów szkolenia kierowców w Polsce i Wielkiej Brytanii. Wskazane zostaną różnice w rozwiązaniach systemowych, kryteria wiekowe, sposób prowadzenia szkolenia oraz sposób weryfikowania umiejętności. Ostatecznie wyciągnięte zostaną różnice, na podstawie których, ustawodawca winien wyciągnąć cały szereg wniosków.

 

Kryterium wieku

 

         Polski ustawodawca przewidział wiek uprawniający do podejścia do egzaminu uprawniającego do posiadania kategorii B prawa jazdy,  a więc do prowadzenia pojazdem samochodowym o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5  tony (z wyjątkiem motocykla lub autobusu), pojazdem samochodowym o dmc nieprzekraczającej 3,5 tony wraz z przyczepą lekką (do 750kg), pojazdem samochodowym o dmc nieprzekraczającej 3,5 tony wraz z przyczepą inną niż lekka pod warunkiem, że dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów nie przekracza 4250 kg a kierowca zdał dodatkowy egzamin praktyczny potwierdzony wpisem do prawa jazdy, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem wolnobieżnym na 18 lat. Oczywiście przewidział również kategorię B1 - jest ona jednak w praktyce pozbawiona sensu. Trzeba jednak wskazać, że obywatel polski w wieku już lat 14 może prowadzić motorower, a w wieku 16 może jeździć po polskich drogach motocyklem o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3. W związku z powyższym wiek wskazany przez ustawodawce w zakresie kategorii B wydaje się być wiekiem zawyżonym.

         Na drogach Wielkiej Brytanii zaś wiek uprawniający do zdania równoważnego egzaminu wynosi 17 lat. Rok różnicy z pewnej perspektywy nie wydaje się znaczącą różnicą, natomiast z perspektywy osoby wchodzącej w życie jest szansą na szybszy rozwój - przez co, w wyniku efektu skali, stanowi kolosalną różnicę.

 

Czytaj więcej ...

16
09.2015

Schemat postępowania w przypadku zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące w wyniku nadużycia prawa przez funkcjonariusza




Poniższy wykres przedstawia w uproszczony sposób standardową procedurę walki o odzyskanie prawa jazdy zatrzymanego na 3 miesiące przez funkcjonariusza za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h. To algorytm postępowania w przypadku, gdy czujemy się skrzywdzeni przez funkcjonariusza. Podobny schemat ma zastosowanie w przypadku czasowego zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące z powodów innych niż błąd pomiaru prędkości lub nadużycia władzy.

Wykres stanowi ilustrację do wcześniejszych artykułów dotyczących nadużywania przez funkcjonariuszy tego niekonstytucyjnego przepisu:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/jak-sie-bronic-skutecznie-przed-zatrzymaniem-prawa-jazdy-na-3-miesiace 

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/anuluj-mandatpl-zlozyl-wniosek-do-rzecznika-praw-obywatelskich-o-zaskarzenie-do-trybunalu-konstytucyjnego-nowych-przepisow-o-czasowym-zatrzymywaniu-prawa-jazdy-na-3-miesiace

i jest jedynie pomocą w zrozumieniu jak należy się zachować, by skutecznie skorzystać z przysługujacego nam prawa do obrony i ustrzec się poważnych konsekwencji życiowych jak utrata pracy czy pozbawienie możliwości prowadzenia biznesu.

Zaznaczamy, że opisane działania mają szansę być skuteczne jedynie pod opieką doświadczonych prawników

http://anuluj-mandat.pl/advice

 

 

Czytaj więcej ...

Kategorie