27
04.2015

Karania mandatami z fotoradarów w ogóle nie przewiduje polskie prawo!




Prezentujemy jeden z kilku dowodów, iż polskie prawo w ogóle nie przewiduje możliwości ukarania mandatem za czyn zarejestrowany fotoradarem, podobnie jak nie przewiduje ukarania korespondencyjnego za "złe parkowanie" gdy kierowca/sprawca nie został załpany na goracym uczynku.

Otóż, co z tego, że służby mają do wyboru blankiety mandatów zaocznych i kredytowanych, gdy nie ma ich jak wręczyć pocztą ukaranemu w taki sposób, by zgodnie z prawem mandat sie uprawomocnił i można było nie łamiąc prawa wszcząć postepowanie egzekucyjne ze środków finansowych oraz legalnie uprawomocnić przyznane punkty karne.

Cóż bowiem z tego, że ustawodawca przewidział coś takiego jak mandat zaoczny do zaocznego/korespondencyjnego karania - jeśli ten uprawomacniał się tylko wtedy, gdy nie tylko został grzecznie zapłacony przez uległego ukaranego, ale w dodatku jeszcze musiało to zostać zrobione w ścisle określonym terminie - tylko wtedy punkty się mogły zacząć sumować, no ale rzecz jasna egzekucja mandatu zapłaconego nie miała sensu. Wystarczyło natomiast, że ukarany mandatem zaocznym nie był tak uległy i chętny do współpracy, a ten się niegdy nie uprawomacniał - co expresis verbis każdy ukarany mógł wyczytać z przepisów. Ba, wystarczyło, że ukarany się zbyt długo namyslał i zapłacił już po wyznaczonym terminie, a mandat zaoczny też sie nie mógł uprawomocnić (dlatego z urzędu wplacone pieniądze powinno się zwrócić a punkty karne skasować).

 

By uniknąc takiej sytuacji i konieczności udzielania informacji ukaranemu, że mandat mu się uprawomocni dopiero, gdy zapłaci go w terminie, władze postanowiły w przypadku z fotoradarów i złego parkowania korzystać z tzw. mandatów kredytowych. Oszukując przy tym adresatów, że jesli nie zapłacą mandatu kredytowanego (nazywanego potocznie kredytowym) doreczonego listownie to przyjdzie komornik skarbowy, a punkty karne się uprawomacniają. 

Tymczasem jest zupełnie inaczej, bo jak wyjaśnialiśmy na początku ustawodawca nie przewidział w ogóle mnożliwości skutecznego ukarania mandatem na odległość, bez złapania sprawcy na goracym uczynku, jesli indagowany sam nie zechce sie pokajać, przyznać i usłużnie wykonać kilka gestów, których zwyczajnie nie musi robić.

Na potwierdzenie naszej tezy opinia prawna przygotowana przez Prawników www.Anuluj-Mandat.pl (którym wszystko co dotyczy mandatów możecie zlecić i o wszystko ich się dopytać http://anuluj-mandat.pl/advice):

 

Czy nadesłanie mandatu karnego kredytowego (np. fotoradar) powinno być uznane za prawomocne w trybie art. 98 par. 3 kpw i z konsekwencjami tego przepisu pomimo, że przesyłka została podjęta przez innego domownika niż osoba na którą mandat został wypisany?

 

Art. 98 § 3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia mówi o tym, że mandat karny staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego. Jest to warunek bezwzględny odnoszący się do stwierdzenia prawomocności w/w mandatu. Wobec powyższego, jeśli odbiór mandatu został pokwitowany przez domownika (innego niż osoba ukarana takim mandatem) to mandat zostaje dręczony prawidłowo (tzw. doręczenie zastępcze), ale nie jest prawomocny, ponieważ nie został odebrany osobiście przez ukaranego.

 

W którym momencie uznajemy ukaranego tak doręczonym mandatem kredytowym za pouczonego o odmowie jego przyjęcia i w którym momencie może odmówić przyjęcia?

 

Zgodnie z art. 97 § 3 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia funkcjonariusz ma obowiązek poinformowania sprawcy wykroczenia o prawie do odmowy przyjęcia mandatu i o skutkach prawnych takiej odmowy. Aby mandat kredytowy wywoływał skutki prawne (prawomocność itd.) musi zostać doręczony bezpośrednio ukaranemu, do rąk własnych, za pokwitowaniem. Ukarany musi zostać jednocześnie skutecznie pouczony o prawie do odmowy przyjęcia mandatu – a doręczenie zastępcze nie realizuje skutecznego pouczenia. W takiej sytuacji (doręczenia mandatu innemu domownikowi) przyjmujemy, że ukarany nie został skutecznie pouczony o odmowie przyjęcia takiego mandatu. Wobec tego, jeśli pouczenie jest doręczone nieskutecznie to nie może to wywoływać ujemnych skutków procesowych dla ukaranego (zgodnie z treścią art. 16 § 1 kpk).

 

Co w sytuacji, gdy mimo wszystko ukarany dowiaduje się o mandacie w momencie zajęcia pensji bądź zawiadomień egzekucyjnych? Co zrobić?

 

W sytuacji, gdy zostało wszczęte (pomimo wszystko) postępowanie egzekucyjne z tytułu niezapłaconego mandatu, ukarany powinien wnieść o uchylenie tytułu wykonawczego, który został wystawiony z naruszeniem prawa oraz o umorzenie egzekucji. W uzasadnieniu przedstawionych przez nas zarzutów należałoby wskazać wszelkie przesłanki, które udowodniłyby słuszność naszych racji. Warto byłoby przy tym wspomnieć, że ustawa jasno precyzuje, kiedy mandat staje się prawomocny (patrz punkt 1szy), a tylko prawomocny mandat jest podstawą do wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Jak już wspomniano, mandat kredytowy powinien być doręczony za pokwitowaniem, na którym (w naszej sytuacji) nie będzie widniał podpis ukaranego, tylko innej osoby (domownika). To daje podstawy do uchylenia tytułu wykonawczego i umorzenia postępowania egzekucyjnego (art. 59 § 1 – u.p.e.a.). 

Co więcej, jako osoba pokrzywdzona takimi działaniami funkcjonariusza publicznego (wystawienie tytułu wykonawczego pomimo braku przesłanek uzasadniających dokonanie takiej czynności, a następnie, wszczęcie egzekucji) możemy wnieść odpowiednie zawiadomienia do prokuratury. Funkcjonariusz publiczny obowiązany jest znać akty prawne, które określają jego uprawnienia i obowiązki. W sytuacji, gdy działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego (czyli naszego), popełnia przestępstwo, za które winien ponieść odpowiedzialność karną. Art. 231 kk mówi nam o tym, że funkcjonariusz publiczny, który przekracza swe uprawnienia lub nie dopełnia obowiązków działa na szkodę w/w podmiotów podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast art. 271 kk wskazuje na odpowiedzialność funkcjonariusza dotyczącą poświadczenia nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne. Zagrożone jest to karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

 

Reasumując – na mandat doręczony w ten sposób możemy w ogóle nie reagować i nikt nie ma prawa nas za to w jakikolwiek sposób ukarać. Co więcej, taki mandat nie może zostać przekazany do egzekucji, bo nigdy nie stanie się mandatem prawomocnym (co jest bezwzględną przesłanką do wszczęcia postępowania egzekucyjnego). Nie wywoła to również żadnych ujemnych skutków prawnych, ponieważ ukarany nie został skutecznie pouczony o prawie do odmowy przyjęcia mandatu.

 

KK Anuluj-Mandat.pl

 

UWAGA: Nie ma żadnego znaczenia, że mandat kredytowy przysłano po wyrażeniu zgody na jego przyjęcie. Polskie prawo nie przewiduje wyrażania bądź nie zgody dotyczącej przyjęcia mandatu przyszłego, czyli jakiegoś takiego dziwnego zobowiazania składanego, gdy nic jeszcze o sprawcy nie wiadomo. Prawo jest precyzyjne: mandat się wręcza ukaranemu dopiero gdy sprawca nie ulega wątpliwości wg organu, ukarany w momencie wręczenia jest pouczony o prawie do odmowy przyjecią mandatu i albo odmawia (przez działanie lub zaniechanie czyli składając oświadczenie o odmowie albo po prostu mandatu nie kwitując) i wtedy organ może sprawę wnieść do sądu, albo po zapoznaniu się z pouczeniem przyjmuje mandat, kwitując go osobiście na tym blankiecie mandatowym, który otrzymuje funkcjonariusz - dopiero wtedy staje się prawomocny. Innej mozliwości nie ma, bo inaczej można by było sobie wyobrazić, że funkcjonariusz wrecza nam kopertę z odblaskiem w środku (wyczuwalnym) prosząc o jej pokwitowanie, my bierzemy, rozpakowujemy w domu a tam oprócz odblasku "mandat kredytowy". Nasza świadomosc co kwitujemy i brak pouczenia są dokłanie takie same, gdy odbieramy polecony z poczty, a gdy polecony odbiera inny domownik to "ukarany" ma jeszcze mniejszą szansę, by nie ulec podstępowi. Właśnie przed tym ustawodawca zabezpieczył obywatela i właśnie to zabezpieczenie jest masowo łamane przez funkcjonariuszy - można więc na nich złozyć zawiadomienie o przestępstwie:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/zloz-zawiadomienie-o-przestepstwach-straznikow

 

Ps. Pytanie/zagadki, które warto zadać: Jeśli POLSKIE PRAWO w ogóle nie przewiduje możliwości skutecznego ukarania mandatem wysyłanym rzekomemu obwinionemu, to jakim prawem i kto podejmował decyzję o zakupowaniu fotoradarów z których nie ma jak legalnie korzystać za nasze publicznie pieniądze? Czy władza zakupowała fotoradary wiedząc, że aby je wykorzystać będzie musiała łamać prawo wykroczeń, czy też może nie znała prawa, które sama stanowi albo zakładała na wstępie, że będzie to służyło tylko do wyładzania pieniędzy poprzez wprowadzanie w błąd obywateli, że chodzi o bezpieczeństwo i że muszą płacić? Czy wszystkie wyłudzone do tej pory pieniądze z nieprawomocnych mandatów krewdytowych doreczonych korespondencyjnie nie powinny przez władzę (gminy, miasta, Skarb Państwa) zostać zwrócone? Czy wszystkie do tej pory egzekucje skarbowe z nieprawomocnych mandatów kredytowych nie były czasem wszczęte w wyniku przestępstw (przekroczenia uprawnień - art. 231kk, poświadczenia nieprawdy - art. 271kk, oszustwa - art. 284kk itd) i czy ludzie w mundurach nie powinni za to odpowiedzieć karnie? Co z utraconymi prawami jazdy w ten sposób? Czy wladza, która popełnia przestępstwa oszukiwania obywateli, wyłudzania od nich pieniędzy i wszczynania bezpodstawnych egzekucji ma moralne prawo do karania za tak drobne przewinienia jakim są wykroczenia?

Jak się bronić w takich sytuacjach?

Pisaliśmy o tym niedawno:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/jak-zawiesic-egzekucje-z-mandatu-niedoreczonego-w-sposob-prawidlowy

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/egzekucja-kasy-i-zabranie-prawa-jazdy-bez-doreczenia-mandatu

Zresztą o samych rodzajach mandatów też:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/uchylamy-mandat-ktory-przyjelismy

Niniejszy artykuł jest zresztą kolejnym dowodem, że prawo polskie w ogóle nie przewiduje istnienia fotoradarów i karania obywateli z ich wykorzystaniem. Już jakiś czas temu wykazaliśmy, że nie było żadnego zapłaconego mandatu z fotoradaru bez złamania prawa przez władzę, które to sie zaczyna od pierwszego wysłanego wezwania do obywatela:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/nielegalne-wezwania-z-fotoradarow

NO DOBRA, A TU JEST CO ROBIĆ BY W OGÓLE UNIKNĄĆ PRZYSŁANIA MANDATU KREDYTOWEGO PO OTRZYMANIU PIERWSZEGO WEZWANIA MANDATOWEGO I NIE MUSIEĆ NIC ODKRĘCAĆ, A W PRZYPADKU SPRAWY SĄDOWEJ JĄ PO PROSTU WYGRAĆ:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/10-przykazan-nekanego-za-fotoradar

Poczytaj też inne teksty na naszym blogu (możesz go też pobrac jako darmowy PDF), zdziwisz się w jakim matriksie żyjesz

http://anuluj-mandat.pl/blog

 



Kategorie