15
06.2017

O zagranicznych mandatach raz jeszcze




 

 

Źródło: http://static.frazpc.pl/board/2005/11/113108734987985371.jpg

 

            Procedura zatwierdzania wymagalności grzywny wynikającej z wezwania mandatowego, w następstwie orzeczenia sądu zagranicznego przez polski sąd nosi nazwę wystąpienia państwa członkowskiego Unii Europejskiej o wykonanie orzeczenia o karach o charakterze pieniężnym. Całość zawarta jest w rozdziale 66B Kodeksu Postępowania Karnego.

 

            Procedura ta ma oczywiście zastosowanie już po wydaniu orzeczenia przeciwko osobie wzywanej w państwie skąd wezwanie mandatowe wysłano.

 

            Sąd w Polsce rozstrzyga taki wniosek na posiedzeniu, a więc co do zasady bez konieczności obecności osoby, której ta procedura dotyczy. Sąd rozstrzyga taki wniosek postanowieniem, na które rzekomemu sprawcy przysługuje zażalenie.

 

            Do takiego wniosku państwa wydania orzeczenia - organ zagraniczny musi dołączyć zaświadczenie zawierające istotne informacje umożliwiające wykonanie orzeczenia.

 

            Sędzia ma jednak prawo odmówić wykonania orzeczenia z powodów wymienionych enumeratywnie w art. 611fg kpk. Wartym podkreślenia jest fakt, że ustawodawca użył sformułowania „można odmówić wykonania orzeczenia” co oznacza tyle, że każdorazowo decyzja należy do sędziego.

 

Czytaj więcej ...

09
06.2017

To nieprawda, że czytelnikami i klientami Anuluj Mandat są tylko mężczyźni. Kobiety coraz częściej są świadomymi kierowcami i nie dają się nabierać na " rewelacyjne" urządzenia pomiarowe jak Iskra czy Ulralyte.




To nieprawda, że czytelnikami i klientami Anuluj Mandat są tylko mężczyźni. Kobiety coraz częściej są świadomymi kierowcami i nie dają się nabierać na "rewelacyjne" urządzenia pomiarowe jak Iskra czy Ulralyte.

Pamiętajcie lepiej mandatu nie przyjmować!

 

 

Znów otrzymaliśmy świetna wiadomość i bardzo jesteśmy wdzięczni za wytrwałość w walce z systemem. Napisała do nas jedna z wiernych czytelniczek:

 

Dzięki Waszej apelacji wygrałam

Jestem Waszym stałym czytelnikiem, kocham Was! Wygrałam już sprawę ze strażnikami gminnymi o niewskazanie kierowcy (jestem prezesem firmy i nasze auta jeżdżą po Polsce)

W tej sprawie wyrok pierwszej instancji otrzymaliście, a sprawa wyglądała tak:

jadę sobie w grupie pojazdów (przede mną dwa TIRY)...dwóch policjantów z Ultralyte w ręce wyskakują do mnie i obwiniają mnie , że jechałam 74 km na ograniczeniu 50 km/godz. WARLUBIE  - zjazd na A1 ( chyba mój mercedes im się spodobał, bo tacy z mercedesa to płacą ??)

Nie przyjęłam mandatu, bo jechałam w grupie pojazdów i na wyświetlaczu nie było wskazania pojazdu. Dodatkowo poprosiłam o zrobienie fotki ( jak sugerujecie) i ze zdziwieniem w domu odkryłam, że tam widnieje 54 km/godz. a nie 74 km/godz. Przy pierwszym okazaniu nic nie widziałam, bo słońce prosto w oczy świeciło, jak robiłam fotkę tez nic nie widziałam.

Panowie policjanci przy zatrzymaniu byli bardzo aroganccy, powiedzieli mi, że nie będę ich pracy uczyć i przekazali sprawę do sądu. Sąd rejonowy w Świeciu nad Wisła okazał się stronniczy i przyznał rację Panom policjantom, pomimo że miałam fotografię na której był inny pomiar.

Czytaj więcej ...

20
05.2017

Starosta trochę po ponad dwóch tygodniach umorzył postępowanie administracyjne naszego Klienta w sprawie zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące, po złożeniu przygotowanego przez nas wniosku o umorzenie postępowania.




 

            Nasz Klient na początku kwietnia tego roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku, w związku z rzekomym przekroczeniem przez niego prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu ponieważ był pewien, że wskazana przez funkcjonariusza prędkość nie dotyczyła jego pojazdu. Poddał pod wątpliwość nie tylko urządzenie, którym funkcjonariusze dokonywali pomiaru ale również sam wadliwy sposób wykonania czynności.

 

            Funkcjonariusze zatrzymali dokument prawa jazdy.

 

            Nasz Klient zwrócił się do nas o pomoc. W sposób jasny i konsekwentny opisaliśmy Klientowi, jak należy postępować w tego typu przypadkach.

 

            Starosta już piątego dnia po zdarzeniu wszczął wobec naszego Klienta postępowanie administracyjne w sprawie zatrzymania prawa jazdy.

 

            Nasz Klient zwrócił się do nas o przygotowanie wniosku o umorzenie postępowania bazując właśnie na okoliczności nieprzyjęcia mandatu, co zostało podparte szeroką argumentacją prawną oraz orzecznictwem.

 

            Po trochę ponad dwóch tygodniach od dnia zatrzymania prawa jazdy Starosta wydał decyzję, w której to umorzył postępowanie wobec naszego Klienta i  orzekł zwrot dokumentu prawa jazdy.

 

            Oto treść decyzji:

Czytaj więcej ...

30
04.2017

CO NAS CZEKA?




 

W grudniu 2016 r. informowaliśmy o innych planowanych zmianach w prawie - https://anuluj-mandat.pl/post/nowy-krok-w-nowy-rok-czyli-dobra-zmiana-w-przepisach-dotyczacych-kierowcow

 

 

Póki co,żadne z wymienionych w artykule zmian nie weszły w życie, aczkolwiek jest to kwestia kilku dni, gdyż prace legislacyjne praktycznie są zakończone (można je prześledzić tutaj:  http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1231).

W chwili pisania tego tekstu ustawa leży na biurku Prezydenta i czeka na podpis.

Główne zmiany które wprowadza ustawa nowelizująca:

  • zaostrzenie odpowiedzialności karnej za czyn polegający na spowodowaniu wypadku w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, którego następstwem jest śmierć człowieka albo ciężki uszczerbek na jego zdrowiu (art. 177 § 2 w zw. z art. 178 § 1 k.k.). Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 9 miesięcy do lat 12;
  • dodanie do kodeksu karnego art. 178b, który nakłada karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, na osobę która nie zatrzyma się do kontroli drogowej, mimo wydania polecenia zatrzymania pojazdu przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego;
  • wprowadzeniu obowiązku orzekania przez sąd zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w razie skazania sprawcy czynu określonego w art. 178b (ucieczka przed pościgiem), art. 180a (prowadzenie pojazdu mechanicznego pomimo cofnięcia prawa jazdy) lub w art. 244 (niezastosowanie się do orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych);
  • zaostrzeniu sankcji przewidzianej za czyn opisany w art. 244 k.k. (niestosowanie się do orzeczonych środków karnych) poprzez zmianę zagrożenia na karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5;
  • wydłużenie przedawnienia karalności za wykroczenia do maksymalnie 3 lat (1 rok od dnia popełnienia czynu w przypadku gdy sprawa nie trafi do sądu, 2 lata od dnia wszczęcia postępowania przed sądem, w przypadku gdy spraw trafi do sądu;
  • zmiany sposobu przeprowadzania kontroli trzeźwości (niepotrzebne już jest uzasadnione podejrzenie).

Cały tekst projektu ustawy tutaj: http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/1231_u/$file/1231_u.pdf

 

Czytaj więcej ...

29
04.2017

Pilne: Czyżby jednak Dobra Zmiana? Warszawski Sąd umarza postępowanie potwierdzając argumentację Anuluj Mandat, w zakresie skorzystania przez właściciela prawa do obrony co do zarzutu z art. 96 par. 3 kw - czyli niewskazanie kierującego.




 

            Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza umorzył postępowanie po rozpatrzeniu wniosku o ukaranie wniesionego przez Straż Miejską m. st. Warszawy, po złożeniu przez Naszego Czytelnika naszego wniosku o umorzenie postępowania (https://anuluj-mandat.pl/document/step_1).

 

 

Czytaj więcej ...

18
04.2017

Fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości i monitoring wjazdu na czerwonym świetle - czyli bezprawne karanie pod osłoną państwa




Trochę o liczbach i bezprawiu

W Polsce jest ok. 500 fotoradarów GITD z których wysyłane jest rocznie ok 700 tys. wezwań mandatowych każde średnio na 300 zł. grzywny, które większość ludzi placi. To daje kwotę roczną 210 mln złotych wyłudzonych od obywateli przez centralny organ administracji państwowej. Wyłudzonych, bo wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 14 lipca 2015 r. (A więc jeszcze przed wyborami) po upływie okresu karencji od 26 kwietnia 2016 r. (czyli niemal rok temu) Inspekcja Transportu Drogowego straciła uprawnienia do przetwarzania danych osobowych z tych urządzeń i prowadzenia postępowan wyjasniajacych, wysyłania wezwań oraz karania grzywną kogokolwiek.

Czy ktoś się tym przejmuje?Czy do GITD wkroczyła Prakuratura, ABW, CBA czy choćby GIODO?

Czytaj więcej ...

22
03.2017

GITD wzywa do sprostowania, a potem jest winny Anuluj-Mandat.pl pieniądze




W Piątek 17.03.2017 opublikowaliśmy na blogu Anuluj-Mandat.pl artykuł

https://anuluj-mandat.pl/post/gitd-oficjalnie-przyznaje-ze-nie-ma-uprawnien-do-karania-mandatami 

na temat braku podstaw karania mandatami przez Głównego Ispektora Transportu Drogowego za tzw wykroczenia z fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości i kamer wjazdu na czerwonym świetle - w świetle wysyłania naszym użytkownikom takich oto postanowień, będących odpowiedzią na pobrany u nas wniosek o umorzenie postępowania (https://anuluj-mandat.pl/document/step_1 ):

Następnie o nagłośnionej przez nas prawie powiedziały inne media: Radio Hobby (www.hobby.pl/player), portal Bezpieczna Podróż (http://bezpiecznapodroz.org/ ) oraz POLSAT NEWS http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-03-19/nie-mamy-uprawnien-do-karania-mandatami-przyznala-gitd-w-pismie-do-kierowcy/ i Telewizja Superstacja http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2017-03-20/falstart-fotoradarow-inspektorat-nie-moze-wlepiac-nam-mandatow/ 

W tym czasie, pomimo dużego zainteresowania dziennikarzy Główny Inspektorat Transportu Drogowego pytany oto, czemu zatem bez uprawnień chce uruchamiać nowych 27 fotoradarów w Warszawie i jakim prawem nakłada kary, wysyła wezwania oraz wyłudza pieniadze od włascicieli pojazdów i kierowców, nabrał ma kilka dni wody w usta. Nie dziwota. Meleko się rozlało.

Milczenie GITD trwało do wtorku 21 marca 2017.

Tego dnia, akurat w Pierwszy Dzień Wiosny, życie w GITD się obudziło i ITD przysłało do Anuluj-Mandat.pl nastepujace kuriozalne wezwanie o sprostowanie:

Od: <Media.Canard@gitd.gov.pl>
Data: 21 marca 2017 12:15
Temat: Sprostowanie GITD w sprawie artykułu opublikowanego w dniu 20 marca 2017 r.,
Do: renata.wasiak@anuluj-mandat.pl


Szanowni Państwo.

Sprostowanie GITD w sprawie artykułu opublikowanego w dniu 20 marca 2017 r., dotyczącego rzekomego braku uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego przez GITD opublikowanego na portalu: anuluj-madat.pl.

W ww. artykule podano nieprawdziwe informacje, które nie znajdują odzwierciedlenia w obowiązującym prawie oraz wprowadzają opinie publiczną w błąd.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego ma pełne uprawnienia mandatowe w stosunku do sprawców wykroczeń fotoradarowych (§ 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 29 czerwca 2011 r. w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracownikom Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz.U. z 2013r., poz. 1330 j.t.)).

Postępowanie w sprawie o wykroczenie wszczyna wyłącznie sąd po zakończeniu czynności wyjaśniających (art. 59 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia). Czynności wyjaśniające nie podlegają umorzeniu.

W sprawie o wykroczenie ujawnione z wykorzystaniem urządzenia rejestrującego Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie ma uprawnień do wszczęcia postępowania, jednak przed sądowym wszczęciem postępowania ma obowiązek przeprowadzić czynności wyjaśniające i może skierować sprawę do sądu lub zakończyć ją nałożeniem grzywny w drodze mandatu karnego.

W związku z powyższym, zwracamy się z uprzejmą prośbą o sprostowanie wskazanych powyżej nieprawidłowych informacji, które wprowadzają w błąd opinię publiczną i apelujemy o dochowanie szczególnej staranności przy redakcji materiałów prasowych.

Z poważaniem
Wojciech Król

Wydział Analiz i Rozwoju Systemowego
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym
Analysis and System Development Unit
Centre for Automatic Traffic Enforcement
Główny Inspektorat
Transportu Drogowego
General Inspectorate
of Road Transport
tel.: (+48 22) 220 45 42
media.canard@gitd.gov.pl
www.gitd.gov.pl
ul. Przyczółkowa 109A
02-968 Warszawa
109A Przyczółkowa Street
Warsaw, 02-968

 

 

Jeszcze tego samego dnia późnym wieczorem Szef Anuluj-Mandat.pl udzielił Głównemu Inspektoratowi Transportu drogowego nastepującej odpowiedzi:

Renata Wasiak

)
 
do Media.Canard,
 
Szanowni Państwo, 
nie ma co sprostowywać bowiem prawie we wszystkim macie rację a w czym nie macie to Państwa niniejszym przeszkolimy.
 
Reasumując. 
 
Rzeczywiście ustawodawca w art. 129 ust. 1 pkt 3 a Ustawy prawo o ruchu drogowym będącym przepisem szczególnym do art. 17 par. 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wyposażył GITD w uprawnienia do prowadzenia postępowań o wykroczenia "fotoradarowe" (do których też urządzeń zaliczyć można kamery wjazdu na czerwonym świetle oraz system odcinkowego pomiaru prędkości) czemu Prezes Rady Ministrów nadał ramy wykonawcze - o czym wspominacie i z czym mozna się zgodzić, mimo, że mylnie podajecie jako podstawę prawną Rozporządzenie z dnia 29 czerwca 2011 r. w sprawie nadania inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego oraz pracownikom Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego uprawnień do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz.U. z 2013r., poz. 1330 j.t.), które przecież samodzielnie żadnych uprawnień, nawet waszemu Wielkiemu Organowi nadać by nie mogło.
 
Ale, pamiętając o sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 sygnatura K 2/13 i jego bezwzględnym obowiązywaniu zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP macie Państwo też rację iż "W sprawie o wykroczenie ujawnione z wykorzystaniem urządzenia rejestrującego Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie ma uprawnień do wszczęcia postępowania" albowiem stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP art 129g ust. 4 prawa o ruchu drogowym który wraz z przepisami wykonawczymi wygasł z dniem 25 kwietnia 2016 r. utraciliście Państwo niezbędne narzędzia do wykonywania swych teoretycznych uprawnień, bo bez prawa pozyskiwania, przetwarzania i wykorzystywania danych osobowych obywateli, w tym właścicieli i posiadaczy pojazdów oraz kierowców nie weszczniecie zgodnie z prawem żadnego postępowania wyjaśniającego ani mandatowego, które są jedynymi postępowaniami wykroczeniowymi przynależnymi GITD zgodnie z Kodeksem.
 
Jak widać, zgadzamy się także z kolejnym Państwa stwierdzeniem, że nie macie prawa wszczynać, prowadzić i umarzać sądowych postępowań wykroczeniowych (uff całe szczęście) i mało tego nigdy do tego prawa nie mieliście, gdyż postępowania wykroczeniowe opisane w Dziale VIII Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia są przynależne tylko sądowi a sądem nie jesteście.
 
Jak widzicie Państwo niemal we wszystkim się zgadzamy i nie ma tutaj żadnej rozbieżności którą należałoby sprostowywać.
 
A teraz krótkie szkolenie:
 
17
03.2017

GITD oficjalnie przyznaje, że nie ma uprawnień do karania mandatami




To jest Postanowienie w którym GITD przyznaje, że nie ma uprawnień do wzywania właścicieli pojazdów do wskazania kierującego i do karania mandatami, grzywnami czy do składania wniosków o ukaranie do sądów w sprawach o wykroczenia (a więc m.in. z fotoradarów, monitoringu przejazdu na czerwonym świetle czy odcinkowego pomiaru prędkości) bowiem aby żądać, karać lub wnosić o ukaranie trzeba najpierw wszcząć postępowanie wykroczeniowe (a dokładnie co najmniej postępowanie wyjaśniające z art. 54 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia) - tymczasem GITD jak twierdzi nie ma uprawnień ani do umarzania ani nawet do wszczynania. I to sie zgadza, ponieważ uprawnienia do pozyskiwania, przetwarzania i wykorzystywania danych osobowych GITD straciło wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dniem 26 kwietnia 2016 o czym w Anuluj-Mandat.pl trąbimy od roku

https://anuluj-mandat.pl/post/z-dniem-25042016-wygasly-gitd-uprawnienia-odnosnie-fotoradarow-monitoringu-swiatla-czerwonego-i-odcinkowego-pomiaru-predkosci 

Zwracamy przy tym uwagę, że w polskim prawie wykroczeniowym nie ma istytucji wszyczynania sprawy o wykraczenie przez SĄD z urzedu, zawsze musi być najpierw wszczęte postepowanie przez organ uprawniony, które w postepowaniu mandatowym (uproszczonym) de facto kończy się ukaraniem mandatem (o którego uchylenie możemy potem w trybie nadzwyczajnym wystąpić do sądu w ciagu 7 dni), a przy zwykłym musi się skończyć albo wnioskiem o ukaranie do sądu albo umorzeniem. Bez wszczęcia postepowania o wykroczenia nie można ustalać sprawców, wzywać na świadka, żadać wskazania, czy przygotowywać wnioski o ukaranie do sądu, wręczać mandatu czy umarzać. Organ nieuprawniony do wszczęcia, prowadzenia i umarzania postępowania w sprawie wykroczeń niema prawa palcem kiwną, bo każdy organ działa tylko na podstawie i w granicach prawa.

Czym zatem są te wszystkie wezwania do wskazania, te wezwania do przesłuchania świadka i mandaty nakładane przez GITD od niemal roku?

Czytaj więcej ...

27
02.2017

Czy Straż Miejska znalazła nowy sposób na kierowców




 

Na początku roku 2017 Internet obiegła wieść, jakoby Straż Miejska znalazła kolejny bat na kierowców, opisany w artykule: http://natemat.pl/198295,10-mandatow-za-jedno-wykroczenie-przegiecie-straz-miejska-w-warszawie-chwali-sobie-nowy-system-kierowcy-nie-bardzo.

Straż Miejska, mimo odebraniu jej praw do fotoradarów, nadal wykazuje się wzmożoną aktywnością w obszarze ruchu drogowego, mimo iż mogłaby się zająć wieloma bardziej potrzebnymi aspektami utrzymywania porządku w mieście, a sprawy dotyczące kierowców zostawić wydziałom ruchu drogowego policji.

Artykuł z portalu natemat.pl robi sensację z faktu, iż strażnicy miejscy otrzymali w posiadanie super-ultra-nowoczesny sprzęt, mianowicie urządzenie PDA przypominające  smartfony, które automatycznie, nieubłagalnie i nieuchronnie wysyłają zdjęcie nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu do tajemniczej, elektronicznej bazy danych. Po trafieniu do tej hiper-ultra bazy danych biedny kierowca nie może już nic zrobić, gdyż dowiaduje się o fakcie dopiero po kilku tygodniach, kiedy to otrzymuje listem poleconym WEZWANIE DO ZAPŁATY NAWET NA KILKA TYSIĘCY. A jeżeli taka osoba ma wątpliwości, to może ZGŁOSIĆ SIĘ WE WSKAZANYM ODDZIALE STRAŻY MIEJSKIEJ, CELEM ZŁOŻENIA WYJAŚNIEŃ. Dopiero tam, jedyną okolicznością, którą może złagodzić wymiar już nałożonej kary, jest łaska strażnika miejskiego i wtedy zamiast 1000 zł, można zapłacić np. 500 zł.

W artykule podano także informację, jakoby za jedno złe parkowanie, kierowca otrzymywał nawet kilka mandatów po 100 zł, co dawałoby łączną sumę nawet wspomnianego tysiąca.

 

Ile w tym prawdy? Niewiele. Coś się zmieniło? Nic.

Czytaj więcej ...

04
01.2017

Nalot Straży Miejskich na sklepy spożywcze




 

 

 

Skargi na działalność służb municypalnych nie należą do rzadkości. Omawialiśmy już skargi na strażników tropiących smakoszy piwa pod chmurką, fotografujących zaparkowane auta, zabawiających się zdjęciami z fotoradarów i podglądających psy defekujące na trawnikach. Wszystkie te czynności sprowadzają się do jednego – łatania dziur w lokalnym budżecie. Tym razem dostaliśmy list od czytelnika, który opowiedział nam historię o tym, jak białostoccy strażnicy wybrali się do sklepów… po fajki.

 

„Dzień Dobry, natrafiłem na Państwa stronę i chciałbym podzielić się dziwną sytuacją, która od jakiegoś czasu istnieje w Białymstoku. Straż Miejska w Białymstoku przeprowadza kontrole w małych Sklepach Spożywczych i wystawia mandaty. Dużych marketów nie kontrolują, dlaczego? Chciałbym opisać dwie sytuacje, które się wydarzyły. Jakiś czas temu do Sklepu Spożywczego w Białymstoku przyszło dwóch Strażników Miejskich i oświadczyło, że na podstawie kontroli chcą ukarać właściciela sklepu za brak naklejki "Stop 18", którą oni rozdają. Była tylko informacja, że jest zakaz sprzedaży alkoholu i papierosów osobom nieletnim. Wylegitymowali właściciela i za coś takiego mandat 100zł. Gdy właściciel powiedział, że chyba sobie jaja robią, to jeden ze strażników powiedział, że można nie przyjmować mandatu i sprawa do sądu ale na kwotę 2000zł. W telefonicznej rozmowie z przełożonym padła informacja, że to strażnik decyduje i on nic nie ma do tego. Haracz dla spokoju został przyjęty. Po przeczytaniu części artykułów z Państwa strony i przegrzebaniu Internetu, właściciel się przygotował. Co ciekawe, strażnicy przyszli po raz kolejny, gdy weszły nowe przepisy dotyczące sprzedaży e-papierosów.... i znów ten sam scenariusz: tym razem brak zapisu o zakacie sprzedaży e-papierosów. Zero pouczeń, zero pomocy tylko mandat. Właściciel zażądał informacji na jakiej podstawie jest kontrola i że nie da dowodu, bo wypiszą mandat. Strażnicy odstąpili od ukarania, chcieli dać pouczenie ale bez dowodu też nie wyszło. Poniżej linki do informacji jak Straż miejska szczyci się profilaktycznymi akcjami zakończonymi mandatami: http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9319238,straz-miejska-kontrolowala-kioski-i-sklepy-zdjecia,id,t.html

http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/art/9377008,straz-miejska-skontrolowala-sklepy-alkoholowe-zdjecia,id,t.html

http://www.poranny.pl/wiadomosci/bialystok/a/bialystok-straz-miejska-kontroluje-epapierosy,10632052/

Jak to jest z tymi kontrolami?” 

 

Czytaj więcej ...

29
12.2016

„Nowy krok w Nowy Rok - czyli dobra zmiana w przepisach dotyczących kierowców”




          Miłościwie nam panujący Ministrowie - w zakresie swoich kompetencji przygotowali kierowcom cały pakiet projektów ustaw i rozporządzeń, który w sposób zdecydowany wpłynie na ich sytuację na drodze.

 

 

1. Ministerstwo Sprawiedliwości - w fazie uzgodnień rządowych projektu - „STOP PIRATOM DROGOWYM”

 

            Ministerstwo Sprawiedliwości już we wrześniu wydało komunikat o konsultacjach międzyresortowych z zakresie projektu ustawy, która miałaby zaostrzać kary za przestępstwa w ruchu drogowych, oraz co szczególnie istotne, wydłużałaby okres przedawnienia karalności wykroczeń.

 

            Szczególnie istotnym, z punktu widzenia kierowców, byłoby właśnie przedłużenie przedawnienia karalności wykroczeń.

 

            Karalność wykroczenia, zgodnie z art. 45 Kodeksu wykroczeń, w obecnym stanie prawnym ustaje z upływem roku od dnia popełnienia czynu. Oznacza to tyle, że po upływie roku od popełnienia czynu nie można ukarać sprawcy wykroczenia. Jeżeli w tym okresie jednak wszczęto postępowanie przeciwko sprawcy - karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnianie czynu.

 

            Ministerstwo Sprawiedliwości w swoim projekcie przewiduje zmianę ostatniego terminu - tj.  w sprawach, w których wszczęto postępowanie przedawnienie karalności nastąpi po trzech latach od momentu popełnienia czynu.

 

Czytaj więcej ...

19
12.2016

Czy Strażnik Miejski może kontrolować czym palimy?




Czy Strażnik Miejski może kontrolować czym palimy?

 

 

Słowem wstępu

Napływają do nas informacje, jakoby Straż Miejska w niektórych miastach zintensyfikowała działania kontrolne dotyczące spalania odpadów, czy to w domowych piecach, czy na działkowych ogniskach. Nasi czytelnicy bardzo często są bezpodstawnie nachodzeni przez panów w mundurach, pod pretekstem sprawdzenia czym palą w piecu lub czym palili w ognisku. Dlaczego strażnicy w tym roku wykazują się wzmożoną aktywnością na tym polu? Czy ma to związek z odebraniem im fotoradarów? Czy straż miejska szuka dodatkowych pieniędzy i po raz kolejny chce zasilić budżet samorządu? Wychodzi na to, że problem dziwnym trafem urósł do niebotycznych rozmiarów i Straże Miejskie muszą się przekwalifikować na domokrążców. Nasze doświadczenia z tą instytucją, nakazują podchodzić do tego sceptycznie.

Nie podlega dyskusji, że palenie odpadów jest rzeczą naganną, nieważne czy w piecu, czy w ognisku, zatruwająca nasze środowisko, co ma bezpośrednie przełożenie na stan naszego zdrowia. Oczywiście, ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych, tak stanowi Konstytucja RP w art. 74. Jednakże, art. 50 Konstytucji RP zapewnia nienaruszalność mieszkania, która oczywiście może być w niektórych przypadkach ograniczana. Tutaj jest clou sprawy. Ingerencja w dobra prawne obywateli, mimo że prawnie dopuszczalna, musi spełniać jeszcze wymóg proporcjonalności – musi być konieczna i być przeprowadzona w niezbędnym wymiarze.

Podstawa prawna wykroczenia

Czytaj więcej ...

29
11.2016

Dmuchać czy nie dmuchać?




 

Ostatnimi czasy coraz więcej kierowców zastanawia się, jak to jest z tym zatrzymywaniem praw jazdy przez policję. Kwestię zatrzymania dokumentu w przypadku przekroczenia prędkości o 50 km/ h i więcej już rozwiązaliśmy. Jeden z naszych czytelników, po przeczytaniu artykułu:  http://www.auto-swiat.pl/prawo/10-przepisow-o-ktorych-kierowcy-zwykle-nie-pamietaja/vrxj3x , zaczął mieć wątpliwości co do legalności zatrzymania prawa jazdy przez policję w przypadku odmowy „dmuchania” w alkomat podczas kontroli drogowej. I bardzo słusznie, że takie wątpliwości się pojawiły.

 

 

Aby zrozumieć całą sprawę, należy zacząć od artykułu 129 ustawy Prawo o ruchu drogowym (PRD ), który mówi o uprawnieniach policji i  jednocześnie określa (w punkcie 3) kiedy policjant może żądać od kierowcy poddania się badaniu alkomatem:

„2. Policjant, w związku z wykonywaniem czynności określonych w ust. 1, jest uprawniony do:

3)   żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;”

 

Przepis mówi, że do kontroli trzeźwości powinno dojść jedynie w przypadku kiedy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że prowadzący pojazd może się znajdować pod wpływem alkoholu. Uzasadnione podejrzenie to sytuacja, w której funkcjonariusz może stwierdzić konkretne, nietypowe, nieprawidłowe zachowanie się kierowcy mogące świadczyć i zazwyczaj świadczy o spożyciu alkoholu np. jazda zygzakiem, bardzo niebezpieczne i nieprawidłowe manewry.  

 

 

Czytaj więcej ...

18
11.2016

Straż Miejska z Wysokim Mazowieckim pyta - Tomek Parol z Anuluj Mandat odpowiada




Tym razem nie będziemy ganić Straży Miejskiej tylko chwalić. To bardzo budujące, że Pan Komendant Straży Miejskiej w Wysokim Mazowieckim mając wątpliwości prawne po przeczytaniu artykułu na blogu, zwrócił się o wyjaśnienia do jego autora. Być może nie zrobiłby tego gdyby skojarzył, że Redaktor Naczelny portalu 3obieg.pl jest jednocześnie szefem Anuluj-Mandat.pl, ale to nie ważne. Ważne, że są Komendy Straży Miejskiej zainteresowane doskonaleniem swoich działań tak by były z poszanowaniem prawa.

Publikujemy niżej zarówno zapytanie Pana Komendanta jak i odpowiedź udzieloną wczoraj. Nie spodziewamy się, by ta odpowiedź była posieszająca dla strażników. Cóż, ustawodawca stworzył im warunki pracy praktycznie nie dajace szans na skuteczne wyjaśnienie sprawstwa i ukarania sprawcy wykroczenia niewłaściwego parkowania, gdy ten nie zostanie zatrzymany na gorącym uczynku. Być może czas skończyć zatem ten taniec pozorów i skoncentrować się na czym innym, niż nakręcanie statystyk mandatowych oraz generowanie wpływów do budżetu Gminy? Można dla odmiany służyć pomocą jej mieszkańcom, co z pewnością spotka się z ich wdzięcznością. Tak jak było w Starachowicach. Tam ktoś chciał zlikwidować Straż Miejską ale mieszkańcy się skrzyknęli i obronili sympatycznych, usłużnych Strażników. I takiego podejścia oraz takiej atmosfery życzymy Straży Miejskiej w Wysokim Mazowieckim, chociaż odnosimy wrażenie, że już wcześniej mleko się rozlało w zupełnie inna stronę http://wysokiemazowieckieinfo.blogspot.com/2016/01/likwidacja-strazy-miejskiej-wysokim.html  - ciekawe.

 

06
09.2016

Znaki




 

Skrzyżowanie to potocznie przecięcie dwóch lub więcej jezdni na jednym bądź kilku poziomach, które może mieć kształt kwadratu, prostokąta, okręgu lub wielokąta, przypominać literę T lub Y. Dotąd wszystko jasne?

 

Ustawa Prawo o ruchu drogowym, art. 2 pkt 10 określa jednak skrzyżowanie, jako przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową (różne podłoża), z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze (np. parking) lub z drogą wewnętrzną. Prawo o ruchu drogowym wyodrębnia trzy rodzaje skrzyżowań: 1) równorzędne, 2) podporządkowane, 3) o ruchu okrężnym. Dlaczego bawię się w definicje? Za chwilę do tego dojdziemy…

 

Skrzyżowanie równorzędne

Może być oznaczone znakiem ostrzegawczym A-5 – „Skrzyżowanie dróg” , ale najczęściej nie ma ono żadnego oznakowania. Zachowania kierowcy na skrzyżowaniu równorzędnym, ujęte są w art. 25 Ustawa prawo o ruchu drogowym, który mówi, że pierwszeństwo na skrzyżowaniu równorzędnym ma zawsze kierujący, który ma wolną prawą stronę (zasada „prawej strony” lub „prawej ręki” - kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo).  Wyjątkiem od powyższej zasady jest pojazd szynowy mający pierwszeństwo przed innymi pojazdami, bez względu na to, z której strony nadjeżdża.

 

Czytaj więcej ...

Kategorie