06
12.2014

Życzenia Świąteczne dla Czytelników Anuluj-Mandat.pl




Naszym Drogim Czytelnikom, życzymy Wszystkiego Najlepszego, bezpiecznych rodzinnych podróży i żadnego zdjęcia z trasy :-)

Oraz skutecznej obrony przed mandatowym bezprawiem, jeśli już tego typu wezwanie się przydarzyło lub pechowo się przydarzy:

SWMikolajjpg

... i pamiętajcie, że zawsze możecie na nas liczyć.

Zespół www.Anuluj-Mandat.pl



30
11.2014

Sąd w Poznaniu stanął po stronie właściciela pojazdu w sprawie o złe parkowanie




Oto przykład, że korzystając z naszych porad własciciel pojazdu ma prawo skutecznie odmówić przyjęcia mandatu za złe parkowanie i nie płacąc ani złotówki doprowadzić do zdjęcia blokady, a potem wygrać sprawę sądową.

O tym, że straż miejska czy gminna nie ma prawa poprzez założoną blokadę na koła wymuszać na nas przyjęcie mandatu lub dokonanie wskazania sprawcy wykroczenia wiedzą już nasi Czytelnicy i coraz częściej sobie radzą z takimi sytuacjami:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/tak-nasi-czytelnicy-wygrywaja-bez-sadu-w-kwestii-parkowania-i-zdje...

Jednak prezentowany niżej wyrok jest kolejnym dowodem, że podobnie jak w przypadku fotoradarów także, gdy chodzi o tzw złe parkowanie nie można karać grzywną właściciela ani użytkownika pojazdu, tylko dlatego, że nie miał pojęcia lub nie pamiętał, kto ten samochód zaparkował akurat w tym miejscu - co przecież sie często zdarza, gdy z pojazdu korzysta wielu domowników.

Czytaj więcej ...

29
11.2014

Nazwiska Posłów RP, którzy poparli bandyckie łupienie obywateli przez Straże Miejskie i Gminne




Musimy zdać sobie sprawę w jakim stopniu na rękę jest tzw. Wybrańcom Narodu utrzymywanie status quo polegającego na łupieniu obywateli gdzie się da, bez względu na ich prawa oraz obowiązujące prawo. Kilka tygodni temu Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła w Sejmie RP raport, z którego wynika, że fotoradary używane przez straże miejskie i gminne nie tylko nie poprawiają bezpieczeństwa drogowego, nie tylko nie są ustawiane tam gdzie powinny ale wręcz są traktowane jako maszynki do robienia pieniędzy w sposób kryminogenny. Dla Sejmu i Posłów RP nie była to jednak nowość, gdyż już wcześniej wielokrotnie wykazywane były nadużycia straży miejskich i gminnych, a niektóre interpelacje ujawniały przypadki „karania” obywateli poprzez użytkowanie fotoradarów ustawionych nielegalnie.

Pisaliśmy o tym:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/ministerstwo-transportu-stacjonarne-fotoradary-na-drogach-krajowyc...

Mimo druzgoczącego działania Straży Miejskich raportu NIK, mimo pełnej świadomości w Sejmie, że fotoradary nie poprawiają ale pogarszają bezpieczeństwo, mimo doskonałego zorientowania parlamentarzystów na temat nadużyć tej formacji mundurowej w miastach i gminach, która zazwyczaj niczym innym sie nie zajmuje oprócz karania włascicieli pojazdów za zdjęcia z fotoradarów, monitoringu czy złe parkowanie (tak, tak, bo to nie do sprawców są wysyłane wezwania ale do właścicieli) w dniu 28.11.2014 większość Posłów RP (naszych przedstawicieli) przychyliła się do wniosku Komisji Sejmowej (zdominowanej przez koalicję PO i PSL) o odrzucenie poselskiego projektu ustawy o odebraniu Strażą Miejskim i Gminnym uprawnień do obsługi fotoradarów, karania za tzw. złe parkowanie i nakładania blokad.

Czytaj więcej ...

27
11.2014

Oszuści z Kobylnicy od lat wyłudzają pieniądze za pomocą bezprawnego fotoradaru




Sprawa fotoradaru w Kobylinicy, przy ul. Witosa, bezprawnie obsługiwanego przez tamtejszą Straż Miejską ciągnie się od 2010 r.. Wtedy weszły w życie przepisy wymagające uzyskania przez Straże Miejskie zgody zarządcy dróg i GITD, by móc obsługiwać fotoradary satacjonarne. Krótko mówiąc: jesli Straż Miejska nie uzyskała w stosunku do fotoradaru stacjonarnego na swoim terenie m.in. zgody Głównego Inspektora Transportu Drogowego, to nie ma żadnego prawa do obsługi tego urządzenia, ani do karania kierowców na podstawie fotografii uzyskanych z tego urzadzenia.

fotoradar-Kobylnica-witosajpg

Czytaj więcej ...

23
11.2014

Praca: Anuluj-Mandat.pl szuka Prawników do współpracy stałej lub doraźnej




Szukamy osób bystrych o wykształceniu prawniczym, o naturze buntowniczej, umyśle analitycznym i lateralnym. Cała Polska

Maile z CV prosimy przesyłać na adres: tomekparol@yahoo.pl z tytułem "prawnik".

Osobne listy motywacyjne sobie darujcie, nasze kryteria doboru to pozytywne zaskoczenie, IQ, umiejętności, rzetelność, dryg i "nos prawniczy" sprawdzane w praniu. Nie interesują nas ani adwokaci, ani radcy prawni, podejmujemy i planujemy zbyt niepokorne działania, by być kochanym przez państwowe służby i korporacje prawnicze. My nie wpisujemy się w antyobywatelski system, my go niszczymy.

Doświadczenie zawodowe niekoniecznie, jak jesteś kumaty, to je szybko nabędziesz, gdyż będziesz uczestniczył w rozwoju naszego serwisu o zupełnie nowe obszary.

Entuzjazm, pasja, ciekawość i dodatkowe motywacje mile widziene.

Jeśli pragniesz robić coś wyjątkowego, być panem swojego czasu i miejsca pracy, zarobić lub dorobić w zależności od inicjatywy, kreatywności, bystrości i zdolności wynajdywania dziur w dziurawym systemie, a przy tym spełniasz nasze warunki - zapraszamy. 

Ogłoszenie ważne do końca stycznia 2015, skontaktujemy się z wybranymi osobami.

Aha, przed wysłaniem aplikacji zorientujcie się czym się zajmujemy, a czym jeszcze nie, bo to pierwsze lub drugie może być waszym zadaniem.

http://anuluj-mandat.pl/blog


Słyniemy ze skuteczności:

Postanowienie o umorzeniu 1 - Bydgoszcz 1010jpg

Postanowienie o umorzeniu2 - 1010jpg

oraz precyzyjnych porad:

http://anuluj-mandat.pl/faq

dla coraz większej ilości pokrzywdzonych obywateli (do których docieramy coraz skuteczniej).

80000facebookjpg

https://www.facebook.com/anulujmandat

Stąd potrzeba rozbudowania zespołu. 


mandaty_newsweekjpg



17
11.2014

Ministerstwo Transportu: stacjonarne fotoradary na drogach krajowych nie mogą być zarządzane przez Straż Miejską i Gminną




Zarządzanie przez Straże Miejskie lub Gminne stacjonarnymi fotoradarami na drogach krajowych jest bezprawne, co oznacza, że w takich przypadkach Straże nie mogą karać mandatami oraz występować przed sądem jako oskarżyciel publiczny przeciwko kierowcom lub właścicielom pojazdów zarejestrowanych przez te urządzenia.

Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej na interpelację Posła RP Artura Dębskiego dotyczącego fotoradaru stacjonarnego zainstalowanego w miejscowości Pamiątka ,zarządzanego przez Straż Miejską w Tarczynie na podstawie upoważnienia od Głównego Inspektora Transportu Drogowego. 

I choć opinia Ministerstwa Transportu nie jest źródłem prawa, a wyroki skazujace za wykroczenia na podstawie "pamiątkowych" fotografii stanowią ok. połowę wszystkich wyroków tego typu w Sądzie Rejonowym w Grójcu, to nawet pobieżna analiza przepisów wskazuje, że Ministerstwo ma rację, gdyż sprawa jest banalnie prosta.


Spójrzmy jednak najpierw na ową korespondencję:


MinisterstwoTransportu1jpg
I oto przełomowa odpowiedź, której do dzisiaj Sąd w Grójcu nie musiał brać pod uwagę, ponieważ sędziowie staja na głowie, by żadnemu obwinionemu nie udało się zadać sądowi precyzyjnego zapytania prawnego w tej sprawie - o czym już niegdyś pisaliśmy:


MinisterstwoTransportu2jpg
MinisterstwoTransportu3jpg

Proste? Proste!

W skrócie:

Instalowanie i utrzymanie koniecznej infrastruktury dotyczącej fotoradarów może wykonywać Straż Gminna (Miejska) tylko działając w imieniu zarządcy drogi - o czym stanowi art. 20b. pkt 1, 2, 3 i pkt. 5 (z pominięciem pkt. 4) Ustawy o drogach publicznych, na wniosek GITD i za jego zgodą, z tym, że nie dotyczy to dróg krajowych (czyli np. trasy Warszawa-Kraków, która biegnie przez Pamiątkę i Tarczyn), o czym przesądza właśnie pkt. 4 tego artykułu.

Stanowi on, że w przypadku dróg zarządzanych przez GDDKiA, a do nich należą właśnie wszystkie drogi krajowe i autostrady, zarządcą fotoradarów jest ustawowo GITD. Tylko i wyłącznie. Ustawodawca bowiem nie tylko nie przewidział innego zarządcy ustawowego niż GITD w tym przypadku, ale także możliwości zcedowania praw zarządcy przez GITD na inny podmiot, w przypadku fotoradarów przy drogach krajowych lub autostradach.

Ba, ustawodawca pomijając w pkt. 5 art. 20b. delegację do pkt. 4 z premedytracją wykluczył możliwość domniemywania jakichkolwiek uprawnień Straży Gminnych i Miejskich względem fotoradarów, które zostały określone, jako będące w wyłącznej dyspozycji GITD.



Ktoś ma inne zdanie?

Art. 20b. Ustawy o drogach publicznych

1. Do zarządcy drogi należy ponadto instalacja w pasie drogowym stacjonarnych urządzeń rejestrujących, o których mowa w art. 2 pkt 59 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. — Prawo o ruchu drogowym, obudów na te urządzenia, ich usuwanie oraz utrzymanie zewnętrznej infrastruktury dla zainstalowanych urządzeń.
2. Zarządcy dróg instalują lub usuwają stacjonarne urządzenia rejestrujące lub obudowy na te urządzenia na wniosek Głównego Inspektora Transportu Drogowego lub z inicjatywy własnej, za zgodą Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
3. Zadania, o których mowa w ust. 1, są finansowane przez zarządcę drogi.
4. W przypadku dróg zarządzanych przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad obowiązki, o których mowa w ust. 1-3, wykonuje Główny Inspektor Transportu Drogowego.
5. Przepisy ust. 1-3 o zarządcy drogi stosuje się odpowiednio do straży gminnych (miejskich) w przypadku urządzeń rejestrujących eksploatowanych przez te straże.


Słowem, w przypadku Drogi Krajowej nr 7 Straż Miejska w Tarczynie może sobie dysponować nawet setką zgód, zezwoleń i pełnomocnictw od Głownego Inspektora Transportu Drogowego, a i tak nie ma prawa ustawowego obsługiwać oraz zarządzać fotoradarami stacjonarnymi w miejscowości Pamiątka, znajdującym się przy tej trasie, a więc karać mandatami na podstawie fotografii z tych urządzeń, oraz kierować spraw do sądu. 


fotoradar-pamiatkajpg


I teraz pytania za 100 punktów: 

Ilu właścicieli pojazdów i kierowców zapłaciło bezprawne mandaty Straży Miejskiej w Tarczynie?

Ile spraw sądowych zostało "wydrukowanych" przez Sędziów z Grójca? ("Sędzia z Grójca" - jak to brzmi?)

Jak wielkie pieniądze zostały już wyłudzone przez Mundurowych Bandytów Drogowych z Tarczyna i jakie jeszcze wyłudzone zostaną?

Mamy oficjalne stanowisko Ministerstwa - co robią w sprawie organy ścigania? Dlaczego funkcjonariusze jeszcze nie siedzą i są bezkarni?

PamiatkaNowejpg

Warto zadać te pytania Straży Miejskiej w Tarczynie, Rzecznikowi Prasowemu Sądu Rejonowego w Grójcu i Prokuraturze.


Na koniec konkurs: 


Zespół www.Anuluj-Mandat.pl ufunduje laptop średniej klasy w nagrodę pierwszemu naszemu Czytelnikowi, któremu uda się przed Sądem Rejonowym w Grójcu nie tylko złożyć wniosek o zbadanie czy Straż Miejska w Grójcu jest uprawniona do zarządzania fotoradarem w Pamiątce i występowania jako oskarżyciel publiczny, ale także uzyska orzeczenie zgodne z prawem, czyli z ww. opinią Ministerstwa Transportu.

Nagrodzone orzeczenie powinno wyglądać bardzo podobnie do tego w sprawie Trzebielino-Suchorze:

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/sad-straz-gminna-w-trzebielinie-nie-ma-prawa-korzystac-z-fotoradar...

...które skończyło się prawomocnym wyrokiem i być może nastąpi po nim fala roszczeń od pokrzywdzonych kierowców i włascicieli pojazdów

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/jest-prawomocny-wyrok-sadu-poszukiwani-pokrzywdzeni-nielegalnym-fo...

Oczywiście taka sama nagroda będzie przysługiwała, jeśli Czytelnik uzyska równorzędny wyrok ze wzgl. na brak uprawnień SM w Tarczynie, przed Sądem Okręgowym w postepowaniu apelacyjnym. Uwaga laptop tylko jeden ale za to konkurs bezterminowy - i ta satysfakcja, gdy uda się pomóc wielu ludziom i ukarać aroganckich złodziei.

Walczcie!

Czy już wiecie jak zacząć?

Pierwsza podpowiedź:

Opór przed bezprawiem zaczynam od wniosku nr 1 w odpowiedzi na wezwanie Straży Miejskiej w Tarczynie.



14
11.2014

Straż Gminna poucza za wykroczenie, które nie istnieje




Pisaliśmy już na tym blogu, że wjazd na linię warunkowego zatrzymania: P-14, ani przejazd przez tą linię nie jest wykroczeniem, więc nie można za to karać kierowcy.

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/bezprawny-mandat-za-wjechanie-za-linie-p-14-przed-swiatlami

P14png

Gdy tymczasem większość tzw. rejestratorów monitoringu miejskiego działa na zasadzie pętli indukcyjnej, uruchamiajac migawkę aparatu właśnie po przejechaniu przez pojazd dwóch elektromagnesów znajdujących się pod asfaltem w miejscu zbliżonym do wytyczonej linii warunkowego zatrzymania. W ten sposób samochód najeżdża na linię P-14, lub przekracza skręcając w prawo na zielonej strzałce lecz jeszcze nie wjeżdżając za sygnalizator i PSTRYK!

monitoring_na_skrzyzowaniach_10jpg

Takie zdjęcie jednak z miejsca powinno zostać odrzucone, jako dowód NIE ZAISTNIENIA czynu zabronionego. Strażnicy jednak tego nie robią. Po co. Głupi obywatel się przecież i tak nie zorientuje i zapłaci mandat, tak jak płaci wiekszość mandatów nawet ich nie otrzymując, tylko na podstawie bezprawnego wezwania i po temacie.

Kasa do gminy płynie, są statystyki, premie, prowizje, zatrudnienie, pewność siebie, poczucie bezkarności i arogancja Straży rośnie.

Same profity. A, a że bezprawnie? A kogo to?!

Dlatego też, nawet gdy obywatel się postawi, pójdzie za radami www.Anuluj-Mandat.pl lub użyje naszych dokumentów i wykaże, że funkcjonariusze nie mają prawa go ścigać Straże Miejskie i Gminne zrobią wszystko, by nigdy się oficjalnie nie przyznać do błędu. Umorzą zatem najczęściej przez przedawnienie, wymyślą jakiś wykręt lub półprawdę a czasem, w jednym przypadku na 10 pójdą w zaparte do końca strasząc, manipulując lub nawet próbując przekazać sprawę do sądu (licząc na układ z lokalnym sędzią od wykroczeń), by obywatel został chociaż przeczołgany jak należy zanim wygra w apelacji. Nic ich to wszak nie kosztuje, bo gmina kosztów procesu o wykroczenia nie płaci. Co prawda nawet jak wygra nie dostanie ani grosza, bo pójdzie na Skarb Państwa, ale po pierwsze generalnie nie wygrywa, po drugie strażnicy i tak się nie stawiają na rozprawie, a po trzecie "kupił nie kupił potargować warto" w imię efektu wychowawczego polegajacego na zastraszeniu sądem całej reszty.

Bo w Polsce sąd nie jest arbitrem do którego mądrości i bezstronności się odwołujemy, przed sądem nie dochodzi się sprawiedliwości, sąd to nie prawo obywatela do sprawiedliwego rozstrzygniecią gdy czuje się pokrzywdzony i sąd to nie gwarant praworządności funkcjonariuszy - w Polsce sądem się straszy!

Czasem jednak nawet postraszyć sądem nie ma jak, bo nawet nie ma takiego wykroczenia za jakie próbowano nas ukarać, więc nie byłoby co wpisać do wniosku sądowego o ukaranie. Cóż wtedy postepuje się inaczej, pisze do nas "ludzki Pan".

P-14 terenJPG

W tym przypadku (patrz niżej) nastąpiło łaskawe odpuszczenie poprzez pouczenie. Ukarali obywatela pouczeniem za wykroczenie, którego nie popełnił, powołujac się przy tym na przepis, który do wjazdu (i przejazdu za) linię P-14 ma się jak pięść do nosa gdyż brzmi:

Par. 95 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 z późn.zm. w sprawie znaków i sygnałów drogowych

Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają: 3) sygnał czerwony - zakaz wjazdu za sygnalizator

(tymczasem jak widać na zdjeciach powyżej i jak wynika z par. 89 ust. 3 tego samego Rozporządzenia linia P-14 jest zawsze PRZED sygnalizatorem)

No to co:

zakoczenie postepowaniajpg

W ten sposób wszystkie strony są zadowolone. Rozeszło się po kościach i postępowanie zostało zakończone, a straż "błędu nie popełniła". Ale czy tak naprawdę powinniśmy się godzić na taką manipulację?
To już pod ocenę samego zainteresowanego.
MY jesteśmy po to, by edukować i chronić Was przed płaceniem za to, czego płacić nie musicie.
Z tego punktu widzenia TU także odnieśliśmy sukces.


Ps. na górze po prawej stronie bloga jest mozliwość ściągnięcia wszystkich naszych porad w formie darmowego PDF-a. Wystarczy wpisać adres e-mail i nacisnąć przycisk "Pobierz" a e-book trafi od razu na komputer (najczęściej do folderu "pobrane"). Jeżeli natomiast jesteście zainteresowani poszczególnymi poradami korzystajcie z wyszukiwarki i szukajcie po wyrazie lub po frazie.



07
11.2014

Nie można właścicielowi pojazdu przypisywać winy na siłę za niewskazanie kierującego




Kolejny pozytywny wyrok dla naszego Czytelnika, wydany przez Sąd już po 30.09.2014 czyli już po słynnej Uchwale SN, która zdaniem Straży Miejskich miała przesądzić wszystko i doprowadzać do skazania każdego właściciela pojazdu z art. 96 par. 3 kwa, czyli za tzw "niewskazanie kierującego".

Pisaliśmy wtedy, że to mrzonki, ponieważ sprawa poruszona przez Sąd Najwyższy jest drugorzędna, przy tym, jakie prawa nadaje kodeks wzywanemu, w jakim stopniu strażnicy łamią prawa obywateli podawanych do sądu i jakie są obowiązki samego Sądu przy badaniu sprawy i ferowaniu wyroku.

http://anuluj-mandat.pl/blog/post/straz-miejska-i-gminna-moze-byc-juz-oskarzycielem-publicznym-przed...

Wszyscy Użytkownicy serwisu www.Anuluj-Mandat.pl , którzy śledzą nasze wpisy na blogu wiedzą już, że całej wiedzy nie ujawniamy drogą publiczną, by nie ułatwiać strażnikom gnebienia włascicieli pojazdów przed sądem (większość jej jest za to w dokumentach generowanych przez Was u nas indywidualnie i w poradach mailowych), przy czym wyjątkiem są publikowane uzasadnienia takich wyroków jak ten poniższy Sądu Rejonowego w Nysie z dnia 8 października 2014 r. syg. akt II W 554/14.

Wskazuje on, że zgodnie z zasadą "in dubio pro reo" zawartą w art. 5 par. 2 kpk w związku z art. 8 kpw wszelkie wątpliwości należy ZAWSZE rozstrzygać na korzyść obwinionego. Jeśli więc właściciel pojazdu twierdzi, że nie pamiętą lub podaje inne powody uniemozliwiające mu identyfikację lub wskazanie kierowcy (np. dlatego, że korzysta z prawa do milczenia, które przysługuje podejrzanemu zawsze, a świadkowi w pewnych okolicznościach) i nie można tych powodów podanych przez właściciela pojazdu jednoznacznie OBALIĆ, to nawet najmniejszą wątpliwość w sprawie trzeba interpretować na korzyść obwinionego i go uniewinić. Bowiem inne zachowanie byłoby złamaniem tej zasady i domniemaniem winy, a tego ani organowi mandatowemu, ani tym bardziej sądowi czynić nie wolno. 

Przypominamy, że takie wątpliwości (co najmniej wątpliwości) bedą zawsze, gdy wezwanie odbierze kto inny niż własciciel (o tym pisze też Sąd), gdy jest tzw doreczenie zastepcze (czyli żądanie organu nie zostało w ogóle fizycznie odebrane) oraz zawsze, gdy żądanie było w wezwaniu alternatywnym (quiz) uznanym przez Trybunał Konstytucyjny za wysyłane bez podstawy prawnej.

Poniżej całość wygranego wyroku (efekt wniosku nr 3 i właściwie prowadzonej strategii obronnej od początku sprawy):

Nysa1jpg

Nysa2jpg
Nysa3jpg

Nysa4jpg

Nysa5jpg
Nysa6jpg

Nysa7jpg

I reakcja w mediach (Nowiny Nyskie):

Artyku z Gazety Nowiny Nyskiejpg



06
11.2014

Uchylamy mandat, który przyjęliśmy




Nasz serwis co do zasady nie zajmuje się mandatami wręczanymi na goracym uczynku, ale postanowiliśmy spełnić powtarzające się w mailach życzenia czytelników i poradzić co robić, gdy już przyjeliśmy mandat na gorącym uczynku, albo gdy taki mandat został nam doręczony pocztą lub w komendzie Straży Miejskiej, Straży Gminnej lub Policji.

544ffaa0ad62d_k2jpg

Są bowiem sytuacje, że człowiek niedoinformowany lub działający w stresie przyjmuje mandat, pomimo, że powinien odmówić a dopiero później, gdy ochłonie lub zrobi rozeznanie prawne, zastanawia się dlaczego w zasadzie to zrobił: "dlaczego przyjałem mandat, przecież zarzucanego czynu nie popełniłem?". 

Tak często jest, gdy zostaliśmy strzeleni radarem typu ISKRA-1, lub laserem nie nadającym się do pomiarów predkości; gdy zostaniemy wrobieni w popełnienie wykroczenia lub przypisze nam się sprawstwo kolizji wbrew przebiegowi sytuacji; gdy otrzymamy mandat pomimo, że czyn zabroniony nie miał miejsca lub gdy odbierzemy mandat, bo nie zostaliśmy należycie pouczeni o naszych prawach, albo wręcz zastraszeni lub w inny sposób oszukani przez osobę mundurową. Bardzo często wiele z wymienionych przypadków ma miejsce jednocześnie - czego efektem jest, że zostajemy z drukiem mandatu w ręku.

Czy możemy wtedy jeszcze się bronić?

Otóż TAK, pomimo, że po przyjęciu nienależnego mandatu jesteśmy w o wiele cięższej sytuacji prawnej niż gdybyśmy po prostu przyjęcia mandatu odmówili. Nie jest to jeszcze koniec świata i możemy się ratować. Pod warunkiem, że będziemy wiedzieć co robić i zadziałamy odpowiednio szybko.

Po pierwsze nigdy nie pomylmy wezwania mandatowego lub opłaty dodatkowej za nieopłacone miejsce parkingowe z mandatem karnym. To kompletnie inne dokuemnty. Pierwszy jest wezwaniem jakie otrzymujemy od Straży Miejskiej, Gminnej lub GITD związanym z fotoradarem, parkowaniem w miejscu niedozwolonym, monitoringiem miejskim lub ViaToll, którego zadaniem jest dopiero ustalenie sprawcy wykroczenia i wymuszenie na nas zgody na grzywnę zanim jeszcze mandat nam wręczono, lub byśmy wskazali winnego - takimi wezwaniami głównie zajmuje się serwis www.Anuluj-Mandat.pl (no na razie oprócz ViaToll) i tym wezwaniom są poświecone głownie nasze porady i dokumenty, ale takie wezwanie mandatem nie jest.

Nie jest też mandatem druk administracyjny o nałożeniu opłaty dodatkowej za nieopłacenia miejsca w parkometrze. Nie może być, bowiem mandat karny nie dotyczy prawa aministracyjnego ale prawa wykroczeń, a opłata dodatkowa nie jest wysyłana dlatego, że pojazd stanął tam gdzie nie miał prawa, bo miał prawo, gdyz było to miejsce wyznaczone do parkowania, tyle tylko, że miejsce płatne, a takiej opłaty nieuiszczono. Brak opłaty parkingowej nie jest jednak wykroczeniem, więc o mandacie karnym nie może być mowy.

Krótko mówiąc mamy trzy rodzaje mandatów: GOTÓWKOWY, ZAOCZNY i KREDYTOWY - a każdy z nich jeśli jest wręczny do ręki wygląda tak:

mandat kredytowyjpg

Zauważcie, druk ten sam, mandaty różnić się będą tylko zakreśleniem (zaznaczeniem) rodzaju mandatu, a bedzie to bardzo istotna różnica - o czym niżej.

Ponadto, powyższy druk jest obowiązujący i zgodny z Rozporządzeniem, ale czasem może zostać nam przysłany taki mandat, równie niebezpieczny, bo sądy kompletnie się nie przejmują czy kwit, który spełnia rolę mandatu jest zgodny ze wzorem w aktach prawnych i ma wymagane cechy (konia z rzędem temu, kto powie jakiego rodzaju mandatem jest ten na zdjęciu poniżej) :

mandatGITDjpg

I teraz UWAGA: zgodnie z art. 98 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia mamy te trzy rodzaje mandatów.

Gotówkowy wręcza sie tylko wtedy, gdy grzywna jast nakładana wobec osoby czasowo przebywającej na terenie Polski lub nie mającej stałego miejsca zamieszkania albo pobytu (ar. 98 par. 2 kpw). Dlatego "gotówkowy" gdyż ukarany uiszcza grzywnę w gotówce bezpośrednio funkcjonariuszowi. Pamietajmy, że tylko w takim przypadku grzywna może być uiszczona na ręce funkcjonariusza, gdy mamy miejsce pobytu, lub zameldowania w Polsce oczekiwanie, że zapłacimy dotówką jest w istocie namawianiem nas do zapłacenia łapówki. Zwracajmy też uwagę, czy nie płacimy gotówką za mandat kredytowy lub zaoczny.
Mandat gotówkowy uprawomacnia się natychmiast w momencie wręczenia grzywny w gotówce funkcjonariuszowi - co jest bardzo istotną informacją, jeśli chodzi o termin, jaki mamy potem na jego uchylenie.

Mandat Kredytowy wręczyć można każdej innej osobie, niż ta wymieniona przy mandatcie gotówkowym. Jest to najczęściej wręczany mandat zarówno na gorącym uczynku, jak w komendzie czy przysyłany w ślad za wcześniejszym wezwaniem z fotoradaru lub za złe parkowanie. Kredytowy mandat karny musi zawierać pouczenie o obowiązku uiszczenia grzywny w terminie 7 dni od daty przyjęcia mandatu i skutkach jego niezapłacenia. UWAGA: staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego (art. 98 par. 3 kpw). To warunek bezwzględny, jeśli więc pokwitujemy na poczcie osobiście przyjecie przesyłki z tym mandatem to jest on prawomocny, natomiast jeśli poczta wyda przesyłkę żonie, matce, lub innemu domownikowi niż ukarany, to mandat wprawdzie zostanie uznany za doręczony na zasadach ogólnych, ale nie będzie jeszcze prawomocny z powodu braku pokwitowania jego odbioru przez ukaranego.

Dlatego, obawiając się takiej sytuacji czasem pocztą może nam zostać przysłany mandat zaoczny.

Zaoczny mandat karny powinien być stosowany właśnie wtedy, gdy wprawdzie osoba sprawca nie ulega wątpliwości ale nie zastano go w miejscu zamieszkania, albo nie ma pewności, że w ogóle on tam przebywa. Mandat "zaoczny" pozostawia się wówczas w takim miejscu, by sprawca mógł go niezwłocznie odebrać. Osoba reprezentujaca instytucję lub miejsce pozostawienia mandatu zaocznego podpisuje takie oto zobowiązanie:

Mandat z opisemjpg

Zaoczny mandat karny musi wskazywać gdzie w terminie 7 dni od daty jego wystawienia ukarany może uiścić grzywnę, oraz informować o skutkach jego niezapłacenia. Taki mandat staje się prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny we wskazanym miejscu i terminie.

UWAGA: Przy mandacie zaocznym mamy absolutną niekonsekwencję ustawową odnośnie momentu jego uprawomocnienia. Po pierwsze co wtedy, gdy ukarany odbierze mandat po 7 dniach od jego wystawienia, nie mając możliwości zapłacenia grzywny we wskazanym miejscu i terminie? I co wtedy, gdy pomimo możliwości ukaranego grzywna we wskazanym miejscu i terminie nie zostanie zapłacona? Analiza prawna nie pozostawia wątpliwości: wtedy mandat zaoczny NIGDY nie staje się prawomocny, nie można więc przekazać grzywny do postępowania egzekucyjnego i to pomimo istnienia na nim pouczenia o konsekwencjach jego niezapłacenia. Pouczenie bowiem musi byc zgodne z obowiązującymi przepisami czyli art. 98 par. 4 i 5 kpw).

A póki mandat nieprawomocny, można po prostu przez ten cały czas odmówić jego przyjęcia zgodnie z art. 99 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia (kpw) - czyli mamy do czynienia z sytuacją taką samą, jak każda inna odmowa przyjęcia mandatu karnego (czego konsekwencja jest mozliwość przekazania sprawy do sądu przez funkcjonariusza) - co zresztą sam art. 99 kpw w swojej treści expresis verbis podkreśla odnosząc sie bezpośrednio do mandatu zaocznego. 

Przy okazji mamy też element humorystyczny, wykazujący jakimi bublami prawnymi są wszelkie ustawy, a nawet kodeksy w Polsce. Otóż zgodnie z art. 98 par. 5 jeśli ukarany uiści grzywnę ale w innym terminie niż zaznaczony lub w innym miejscu (nr konta nie jest miejscem bynajmniej) to mandat dalej będzie nieprawomocny, więc jeśli nikt przeciwko ukaranemu nie pójdzie do sądu może on się np. po roku ubiegać o zwrot uiszczonej kwoty, będącej świadczeniem nienależnym gdyż nie wynikającym z prawomocnie nałozonego mandatu :-). Z drugiej strony jeśli sprawa trafiłaby do sądu, to nawet jeśli grzywna została uiszczona 8-ego lub późnijszego dnia niż termin na mandacie, to jednak kara została zapłacona, a art. 5 par. 1 pkt 8 wyklucza prowadzenie kolejnego postepowania w tej samej sprawie, a warunek wniosku do sądu z art. 99 kpw (nieuiszczenie grzywny) nie został spełniony.

Wpłacamy więc jeden dzień później, albo kilka dni później niż na mandacie, do sądu iść nie mogą, czekamy, aż roczny termin (od czynu zabronionego) na sądowy wniosek o ukaranie minie i składamy wniosek o zwrot kwoty grzywny zapłaconej przez pomyłkę, na podstawie nieprawomocnego mandatu zaocznego w sposób niezgodny z zawartymi na nim warunkami.

Jak chcecie zapamietajcie i przećwiczcie w ten sposób Mandat Zaoczny, może być niezła zabawa prawna. M

MY tymczasem się zajmiemy wyjaśnieniem co zrobić, gdy już przyjęliśmy mandat (gotówkowy, kredytowy) lub go opłaciliśmy (zaoczny) i stał się on prawomocny:

W takiej sytuacji, zgodnie z art. 101 par. 1 kpw mamy 7 dni na złożenie wniosku o uchylenie prawomocnego mandatu karnego prosto do Sądu właściwego dla miejsca nałożenia kwestionowanej grzywny. Podstawą merytoryczną takiego wniosku (wykazać to musimy w uzasadnieniu) musi być fakt nałożenia grzywny za czyn nie będącym czynem zabronionym, jako wykroczenie.

To są te wszystkie sytuacje, gdy jesteśmy np mierzeni ISKRĄ lub innym syfem i twierdzimy, że tak naprawdę to żaden dowód, bo czynu przekroczenia prędkości nie popełniliśmy i to nie nas mierzono; to wszystkie te sytuacje, gdy wmówiono nam, że podczas kolizji popełniliśmy wykroczenie a tak nie było; to wszystkie tego typu kwestie gdy przysłano nam już mandat (nie wezwanie) za wjazd na skrzyżowanie na żółtym, za samo przekroczenie linii warunkowego zatrzymania; gdy wręczono nam mandat za parkowanie na trawie, za parkowanie stwierdzone "na oko" zbyt blisko skrzyżowania, lub gdy wciśnięto nam na komendzie (albo przysłano) za art. 96 par. 3 kw - niewskazanie sprawcy - pomimo, że wykroczenia nie popełniliśmy, gdyż działaliśmy w ramach swoich kodeksowych praw podejrzanego, świadka lub po prostu nie znaliśmy osoby kierującej. No i w końcu to wszystkie wkręty z dziwnymi zdjęciami z fotoradarów, które zakończyły się nadesłanym mandatem, bo wcześniej na cośtam się nieopatrznie zgodziliśmy.

Oczywiście przypadków niesłusznego wręczenia mandatu może być wiele więcej i nie każdy nasz wniosek zostanie uznany przez Sąd, ale mamy zawsze 7 dni i jeśli w tym terminie taki WNIOSEK O UCHYLENIE PRAWOMOCNEGO MANDATU złożymy do właściwego sądu, to mamy szansę ten mandat uchylić i do czasu rozpatrzenia wniosku przez sąd nikt nie ma prawa karać nas punktami karnymi ani wymagać zapłacenia grzywny. Jeśli jednak grzywna zostałaby zapłacona przez nas a mandat uchylony, to pieniadze będą musiały zostać nam przez Policję, Straż Miejską. Gminną lub GITD zwrócone.


Czy już widzicie Państwo róznicę pomiedzy naszą sytuacją prawną w przypadku odmowy przyjącia mandatu (1), a uchylaniem przez nas mandatu przyjętego i prawomocnego (2)?


Sytuacja 1.
- to organ musi zebrać dowody dotyczące sprawcy i pójść do sądu. Ma na to rok od chwili czynu i pójdzie albo nie pójdzie, wszytsko zależy od tego co się uroi pod czapką funkcjonariusza i jak mądrze będziemy się bronić w postepowaniu wyjaśniającym. 

Sytuacja 2.
- to my musimy sporządzić wniosek o uchylenie mandatu, dobrze go uzasadnić i złożyć do sądu właściwego (można wysłać poleconym, liczy się data nadania) ale mamy na to tylko 7 dni od uprawomocnienia się mandatu karnego. Jest to termin zawity, nieprzekraczalny i po nim nie ma co próbować.

Nie zawsze jednak mamy refleks i jesteśmy przygotowani na tyle, by wiedzieć z miejsca, że mamy podstawy do odmowy przyjecia mandatu. Jednak jak widać gdy pojawia się najmniejsza wątpliwość lepiej mandatu nie przyjąć niż potem sprawę odkręcać i samemu wystepować o uchylenie. Nie bójmy się przy tym gróźb sądem. Po pierwsze przed sądem można wygrać, po drugie do sądu sprawa trafi albo nie, a po trzecie groźby wymierzenia przez Sąd kary 5000 zł. można między bajki włożyć. Sąd bowiem niemal zawsze zasądza karę współmierną (nawet jeśli byśmy przegrali), a więc na poziomie mandatu, który nam wcześniej próbowano wreczyć, albo na poziomie grzywny, na którą zgodę próbowano od nas wyłudzić. 

By porada jednak była pełna, na koniec kilka wzorów wniosków o uchylenie mandatu, w zależności od jego rodzaju i sytuacji. Pierwszy dotyczy spraw na goracym uczynku - o których najmniej możemy powiedzieć z góry bo każda inna, a nastepne juś typowe dotyczące historii fotoradarowych i za złe parkowanie, czyli mandatów nadesłanych w ślad za wnioskiem lub wręczonych nam osobiście na jakimś przesłuchaniu:

Uchylenie1jpg

Tu przykład wniosku o uchylenie od mandatu kredytowego (na czerwono nasze komentarze):

Uchylenie2png

No i mandat zaoczny, którego tak naprawdę lepiej nie uiszczać, bo nieopłacenie go jest równoznaczne z odmową przyjęcia
(opisana sytuacja jest hipotetyczna, ale cóż, czasem robimy głupstwa). Przykład wniosku o uchylenie z naszymi czerwonymi komentarzami:

Uchylenie3jpg

Przypominamy, tekst jest o sposobach uchylenia przyjetego prawomocnego mandatu karnego nie wezwań jakie nazywamy często mandatami, kar za niekorzystanie z parkometru (opłat dodatkowych) czy świstków, z czerwonym skośnym paskiem, które wciskają nam za wycieraczkę na szybie. To wszystko to nie mandaty.

A jak pomimo tego tekstu nie wiecie co robić to skorzystajcie z naszych porad na blogu (po prawej spis) lub w FAQ (spis treści na górze). Czytajcie też nasze komentarz doraźne na fejsie https://www.facebook.com/anulujmandat - lajkujcie i polecajcie znajomym.

A profilaktycznie zaglądajcie też tutaj, wtedy unikniecie wielu zaskoczeń: http://anuluj-mandat.pl/map



05
11.2014

Świadek nie popełnia wykroczenia, gdy nie pamięta komu użyczył pojazd - stwierdza Sąd




Postanowienie Sądu w Bydgoszczy o umorzeniu postępowania z art. 96 par. 3 kw wydane naszemu Czytelnikowi, który zastosował kwity obronne pobrane na www.Anuluj-Mandat.pl i skorzystał z naszych porad. Zwróćcie uwagę, że orzeczenie jest świeże, wydane 10 października 2014 r. a więc już po słynnej Uchwale Sądu Najwyższego z 30.09.2014 - na którą się dziś tak lubi powoływać Straż Miejska i Gminna, twierdząc, że może być oskarżycielem publicznym w sprawach o niewskazanie kierujacego.

Otóż jest dokładnie tak jak pisaliśmy tutaj - Straż Miejska i Gminna może być oskarzycielem publicznym, ale tylko pod pewnymi warunkami, których przy swoim lekceważącym podejściu do prawa i mądrej linii obrony wzywanego spełnić nie może.

Warto zwrócić uwagę na bezwględne stanowisko sądu: jeśli świadek nie może wskazać komu powierzył pojazd, bo nie pamiętą (np. ze względu na duży upływ czasu) to wykroczenia nie popełnia, a bez ujawnienia wykroczenia sprawę należy umorzyć. Cóż z tego bowiem, że Straż Miejska teoretycznie nabywa prawo do występowania jako oskarżyciel publiczny odnośnie wykroczenia z art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń, gdy brak tego wykroczenia i zaisynienia czynu zabronionego.

Zdaniem sądu nie może być mowy o wykroczeniu, gdy obywatel zdając sobie sprawę z istnienia obowiązku wskazania nie uchyla się od niego, ale po prostu nie potrafi wskazać, bo tego nie pamięta (lub nie wie).

Stanowisko słuszne, bowiem aby mówić o wykroczeniu (zaistnieniu czynu zabronionego) musi wystapić element winy, chociażby nieumyślnej, o czym stanowi art. 1 par. 2 kodeksu wykroczeń, a takiej nie można przypisać świadkowi, który nie udziela żądanej informacji nie dlatego, że się uchyla od jej ujawnienia, lub dlatego, że coś zaniedbał, ale tylko dlatego, że sam jej nie zna (bo np. nie pamięta okoliczności sprawy, ze względu na duży upływ czasu). Jeszcze w Polsce świadek nie ma obowiązku znania odpowiedzi na wszelkie zadawane pytania i nie ma obowiązku posiadania pamięci ejdetycznej, co do wydarzeń zaistniałych w dowolnej dacie, godzinie i minucie. Taką pamięć mają tylko nieliczne jednostki: najwybitniejsi szachiści na świecie, wyszkoleni mnemoniści (np. na potrzeby służb specjalnych) i sawanci (upośledzeni umysłowo geniusze tacy jak Rain Man grany niegdyś przez Dustina Hoffmana).

Trzeba dodać, że akurat w tej sprawie osoba zeznawała jako świadek w siedzibie straży miejskiej, ale nawet jakby zeznawała jako podejrzany, dalej nie ma obowiazku informować o czymś, czego po prostu nie wie (nie był przy tym, nie pamięta). Ponadto dochodzą także wyłączenia winy i zaistnienia wykroczenia wynikające wprost z praw kodeksowych świadka lub podejrzanego. Ale o tym więcej w naszych dokumentach już podczas obrony w konkretnej sprawie.


Postanowienie o umorzeniu 1 - Bydgoszcz 1010jpg
Postanowienie o umorzeniu2 - 1010jpg

Niestety Czytelnik nam nadesłał powyższe postanowienie bez sygnatury, ale poprosimy o uzupełnienie tej informacji poprzez formularz kontaktowy lub fb, by można się było na nie skuteczniej powoływać.



03
11.2014

Punkt celowniczy widoczny w wizjerze radaru ULTRALYTE LTI 20-20 nie jest wcale obrazem promienia lasera orzekł Sąd w Zamościu




Sąd Rejonowy w prawomocnym wyroku orzekł, że urządzenia laserowe (radary laserowe) ULTRALYTE LTI 20-20 są tak samo niewiarygodne jak osławiona ISKRA-1 i na podstawie ich wskazań, nie można ukarać kierowcy mandatem karnym, bowiem pojazd, który Policjant widzi w wizjerze nie jest (nie musi być) tożsamym z pojazdem , którego prędkość została zmierzona przez promień lasera.

UltraLytejpg

Oto orzeczenie:

Sygn. akt II Ka 779/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 stycznia 2014 r.Sąd Okręgowy w Zamościu II Wydział Karny w składzie :Przewodniczący: SSO Lesław Dąbrowski (spr.)Protokolant: st.sekr.sąd. Agnieszka Nowakowskapo rozpoznaniu w dniu 16 października 2013 roku i 13 stycznia 2014 rokusprawy A. C.obwinionego z art.92a kwna skutek apelacji, wniesionej przez obwinionegood wyroku Sądu Rejonowego w Biłgorajuz dnia 24 czerwca 2013 r. sygn. akt II W 3/13I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że obwinionego A. C. od dokonania zarzuconego mu czynu uniewinnia ;II.  kosztami postępowania za obie instancje obciąża Skarb Państwa./-/ Na oryginale właściwy podpis.Sygn. akt II Ka 779/13

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 24 czerwca 2013r., sygn. akt II W 3/13 Sąd Rejonowy w Biłgoraju obwinionego A. C.uznał za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu, polegającego na tym, że w dniu 15 października 2012r. o godzinie 19:40, w K. kierując samochodem marki M., o nre rej WY (...) przekroczył dopuszczalną prędkość jazdy na obszarze zabudowanym o 54 km/h – to jest czynu wyczerpującego dyspozycję art. 92a kw i za ten czyn na podst. art. 92a kw wymierzył mu karę grzywny w wysokości 500 złotych; zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa 150 złotych tytułem „kosztów sądowych”.Apelację od tego wyroku wniósł osobiście obwiniony A. C., który zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu małą wnikliwość w rozpoznaniu sprawy; naruszenie przepisu § 10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych, poprzez niezapewnienie wymogu identyfikacji jego pojazdu w trakcie kontroli dla użytego do niej urządzenia pomiarowego; nieudokumentowanie przekroczonej przez niego prędkości; brak odnotowania przez kontrolujących funkcjonariuszy czasu dokonania pomiaru oraz odległości namierzania jego pojazdu oraz brak dowodu przeszkolenia funkcjonariuszy do obsługi laserowego miernika prędkości; błędne ustalenie, że przekroczył dopuszczalną prędkość. Wnosił o „uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie go od dokonania zarzuconego mu czynu”.Sąd Okręgowy zważył, co następuje.Apelacja obwinionego oraz jej wniosek są zasadne. Uzupełniony przez Sąd Okręgowy w postępowaniu odwoławczym materiał dowodowy o opinię biegłego z zakresu technologii pomiaru prędkości pojazdów J. T. potwierdził zarzut dokonania błędnych ustaleń faktycznych odnośnie do rzeczywistego przekroczenia przez obwinionego dopuszczalnej administracyjnie w terenie zabudowanym prędkości. Owo ustalenie należy uznawać za błędne wobec podważenia przez biegłego J. T. poprawności dokonania pomiaru prędkości. Mianowicie, biegły ten podważył przekonanie (a tym samym i oparte na nim ustalenia), zeznających w sprawie w charakterze świadków funkcjonariuszy Policji dokonujących czynności kontrolno pomiarowych w osobach B. K. i A. P. co do tego, że dysponując laserowym miernikiem prędkości ULTRALYTE LTI 20-20 100 LR byli w stanie dokonywać precyzyjnych pomiarów prędkości poszczególnych pojazdów, a to dzięki optycznemu celownikowi umożliwiającemu wybór dowolnego celu na drodze, niezależnie od liczby pojazdów oraz pasów ruchu (zob. fabryczna instrukcja obsługi laserowego miernika prędkości k. 56 – 58). Otóż, jak wynika z rzeczonej opinii, punkt celowniczy widoczny w wizjerze przyrządu ULTRALYTE LTI 20-20 w rzeczywistości nie jest wcale obrazem promienia lasera (które pozostaje w zakresie światła podczerwonego niewidocznego dla ludzkiego oka), lecz symulowanym punktem celowniczym, który jest tworzony w wizjerze przyrządu i może w zasadniczy sposób odbiegać od rzeczywistego miejsca padania wiązki pomiarowej. W szczególności, rozmiar punktu celowniczego nie odzwierciedla rzeczywistego rozmiaru wiązki pomiarowej. Światło laserowe używane przez przyrząd ma duże skupienie, nie mniej jednak wraz z odległością od przyrządu wiązka światła ulega tzw. dywergencji (rozbieżności), która dla tego przyrządu wynosi nie więcej, jak 2,07 miliradiana. Powyższe oznacza, że w odległości 500 metrów od przyrządu wiązka pomiarowa ma średnicę co najmniej jednego metra. Tak więc w zależności od odległości namierzanego pojazdu punkt celowniczy ukazywany w wizjerze może być większy niż rzeczywisty rozmiar wiązki, co określa zależność, że dla celów bliskich jest większy, zaś dla celów dalekich mniejszy.§ 18 ust.1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 9 listopada 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych wynika, że przyrząd laserowy powinien być wyposażony w urządzenie celownicze z wizjerem, umożliwiające zachowanie zbieżności osi optycznej celownika (promienia wizjera) z wiązką promieniowania lasera.Ze względu na to, że promieniowanie laserowe jest generowane w oddzielnym względem wizjera układzie optycznym, który znajduje się poniżej celownika, to możliwe jest zapewnienie , że punkt celowniczy nie będzie przesunięty względem pomiarowej wiązki laserowej tylko w poziomie, natomiast nie jest możliwe zapewnienie takiej zbieżności w pionie, co oznacza, że wszystkie cele, które będą bliższe niż odległość punktu zbieżności w rzeczywistości będą przesunięte niżej niż punkt pokazywany przez celownik, zaś cele dalsze będą przesunięte wyżej, a wielkość tego przesunięcia będzie zależała od odległości celu od punktu zbieżności. Zbieżność celownika jest ustalana fabrycznie, to jednak w praktyce może dochodzić do jej przesunięcia. Powyższe może doprowadzić do sytuacji, w której funkcjonariusze Policji obsługując przyrząd mogą nie mieć świadomości co do tego, że w rzeczywistości namierzają inny pojazd niż ten, na który wskazuje punkt celowniczy w wizjerze. W sytuacji zatem przyjęcia ustaleń wskazujących na to, że przed pojazdem obwinionego poruszał się inny pojazd, zaś pomiar był dokonywany na płaskim i prostym odcinku drogi z odległości 500 – 700 m., to pomiar prędkości pojazdu obwinianego A. C. był w praktyce niemożliwy, chyba, że odległość od pojazdu poprzedzającego wynosiłaby co najmniej około 100 metrów (k. 114 – 120). Powyższą opinię Sąd Okręgowy podziela w całości. Jest ona bowiem fachowa, logiczna oraz zgodna z obowiązującą wiedzą. Jak wynika z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku sąd meriti uznał za udowodnione to, że obwiniony jechał pośród innych pojazdów (w kolumnie) (str. 1, 2). W sytuacji dokonania takich ustaleń, niezbędnym warunkiem do skazania obwinionego za zarzucone mu wykroczenie było ustalenie, że poruszał się co najmniej w odległości 100 metrów od poprzedzającego go pojazdu (z jego wyjaśnień wynika, że był to samochód marki A.). Takich ustaleń Sąd Rejonowy jednakże nie poczynił. W obecnym stanie sprawy dokonanie tego rodzaju ustaleń nie jest możliwe, zaś z doświadczenia wiadomym jest –na co zwraca uwagę także biegły J. T., że sytuacja taka w praktyce nie występuje (pojazdy jadące w tzw. kolumnie poruszają się zazwyczaj w odległości od siebie do 50 metrów albo i mniejszej). Uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania nic nowego już nie wniesie. A skoro zatem powyższej wątpliwości nie wolno było przyjmować na niekorzyść obwinionego, Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok i obwinionego A. C. od dokonania zarzuconego mu wykroczenia uniewinnił. Na marginesie należy tylko zauważyć, że wynik niniejszej sprawy, jak też i jej podobnych podważa zaufanie do wiarygodności czynności pomiarowych służb kontroli ruchu drogowego, które jak to wynika z opinii biegłego z zakresu technologii pomiarowej, ze względu na brak specjalistycznego szkolenia w sposób niezamierzony wprowadzają również w błąd organy wymiaru sprawiedliwości, co do rzetelności dokonywanych przez siebie pomiarów. Należy zatem postulować opracowania miarodajnych procedur pomiarowych dla służb ruchu drogowego, jak też o rzetelne dokumentowanie parametrów przekroczonej prędkości, włącznie z czasem dokonywania pomiaru oraz odległością, z jakiej dokonywano pomiaru. Natomiast sądy podczas rozpoznawania tego rodzaju spraw winny wykazywać się zwiększonym krytycyzmem odnośnie do przedstawianych im przez Policję dowodów.W związku z wydaniem wyroku uniewinniającego Sąd Okręgowy kosztami postępowania za obie instancje obciążył Skarb Państwa. Powyższe rozstrzygnięcie uzasadniają przepisy art. 118 § 2 kpw.Wobec powyższego Sąd Okręgowy orzekł, jak w sentencji wyroku.

Link: http://orzeczenia.zamosc.so.gov.pl/content/$N/153020000001006_II_Ka_000779_2013_Uz_2014-01-13_001

Tu pierwsza strona skanu tego wyroku:

Sd Zamojpg


A zatem, możemy swobodnie odmówić przyjęcia mandatu, wręczanego nam na podstawie wskazań tego laserowego radaru, zwłaszcza, że błędy dotyczące wskazań tego rodzaju urządzeń zostały już w kraju ich producenta stwierdzone wiele lat wcześniej. Czytamy o tym na stronie BELTRONICS w artykule PRAWDA O LASERACH POLICYJNYCH:

Lasery policyjne mogą się mylić!Na wyposażenie polskiej Policji wchodzi właśnie laserowy miernik prędkości UltraLyte LTI 20-20. Okazuje się, że dokonywane przez to urządzenie pomiary potrafią być nieprawdziwe.Telewizja BBC w programie „Inside Out” wyemitowała w styczniu 2007 roku materiał na temat błędów pomiarowych urządzenia LTI 20-20.Treść programu można znaleźć w serwisie YouTube.   Czego możemy dowiedzieć się z tego programu?Okazuje się, że niektóre urządzenia służące do pomiaru prędkości wcale nie są tak dokładne, jak próbują twierdzić ich producenci czy dystrybutorzy. Głównym aktorem w programie był laserowy miernik prędkości UltraLyte LTI 20-20

Problem wynika z pośredniej metody pomiaru prędkości, jaka jest stosowana przez urządzenia laserowe. Pośredniej, gdyż w rzeczywistości urządzenia te dokonują pomiaru odległości, a znając odstęp czasowy pomiędzy kolejnymi pomiarami odległości mogą obliczyć prędkość mierzonego obiektu.Z badań dokonanych przez Dr Michaela Clarka, eksperta w dziedzinie pomiarów laserowych i ruchu ulicznego wynika, że urządzenia te potrafią podawać fałszywe pomiary prędkości w związku z kilkoma zjawiskami i sytuacjami:

1. Odbicia od lusterka:Przy pomiarze od tyłu promień lasera może odbić się w lusterku mierzonego pojazdu, następnie od jakiejś przeszkody drogowej (np. znaku drogowego czy tablicy reklamowej), a następnie wrócić do mierzącego lasera. Przy kolejnym pomiarze odległości takie odbicie może nie mieć już miejsca, a „zmierzona” odległość będzie znacznie innaWniosek: Pomiar pistoletem laserowym od tyłu jest niemiarodajny

2. Efekt „poślizgu”: Ponieważ laser mierzy prędkość za pomocą pomiaru odległości, to „wędrówka” promienia po pojeździe może powodować błędne pomiary. W programie nieruchomy pojazd miał według laser prędkość prawie 6,5km/h. Zmierzona za pomocą LTI 20-20 prędkość nieruchomej ściany wynosiła ponad 90km/h!
Przy pomiarze, w którym promień lasera „prześlizguje” się po boku pojazdu długość samochodu może zostać dodana do pomiaru. Ponieważ pistolet laserowy dokonuje pomiaru w ciągu około 0,3s, to różnica pomiędzy prędkością rzeczywistą a zmierzoną może być różna nawet o 50km/h.
Wniosek: Pomiar pistoletem laserowym pod kątem (z boku lub z mostu czy kładki) jest niemiarodajny.
Błędne działanie LTI 20-20 stwierdził portal Daily Mail

W tych testach okazało się, że:- LTI mierzył prędkość przejeżdżających obok samochodów zamiast samochodu, który miał być mierzony
- Ściana potrafiła „podróżować” z prędkością 70km/h
- Pusta droga z prędkością 53km/h
- A nieruchomy samochód 35km/h

Policja w South Kent wstrzymała używanie wszystkich urządzeń do laserowego pomiaru prędkości


Zobaczmy jeszcze na ten temat artykuł brytyjski w nie byle czym bo BBC (jest arcyciekawy - tłumaczenie googla, wybaczcie, ważna treść):

Mobilne fotoradary są coraz częściej wykorzystywane przez policję do egzekwowania ograniczeń prędkości, ale jak dokładne one są?Patrzymy na tych kamer i zobaczyć, czy ich roszczenia z dokładnością same są dokładne.
Niedawny raport RAC pokazuje, że prawie dwie trzecie wszystkich kierowców przyznaje łamanie ograniczenia prędkości na drogach 30 mil na godzinę.Nic dziwnego więc, że ilość przyspieszenie bilety wszyscy jesteśmy coraz to rośnie. Ale okazuje się, że niektóre z urządzeń wykorzystywanych przez policję nie może być tak wiarygodne, jak lubią myśleć.W ciągu ostatniego roku liczba fotoradarów przenośnych ukrytych na motocyklu, furgonetki i samochody policji wzrosły o ponad jedną trzecią.Oznacza to, że nie ma prawie 3500 jednostek prędkości mobilnego w kraju.W 2003-4 przekroczenia prędkości grzywny generowane 112 mln funtów. Tego, 92 milionów funtów został zaorany powrotem do instalacji i obsługi kamery.Dużo tego przychodu jest teraz tworzone przez kamery mobilne. Przewiduje się, że do końca roku będą wiele fotoradarów komórkowego, że są one trwałe kamer drogowych. Ale te telefony nie są tak wiarygodne, jak kamery policja chce myśleć?

Przypadek pierwszy: Paul Cox

Paul CoxPaweł odwołał jego pędzącego przekonaniem i wygrał Paul Cox jechał w kierunku Plymouth na A303 dwujezdniowej, kiedy został zatrzymany za przekroczenie prędkości.Samochód jechał został wyposażony w tempomat, który miał ustawiony nieco poniżej 70 mil na godzinę - ograniczenie prędkości na tym odcinku drogi.Przeszedł przez oznaczonego samochodu policyjnego, który został przeprowadzania kontroli prędkości i został poproszony, aby zjechać na pobocze.Policja powiedziała Pawłowi, że mieli taktowany jego prędkość jak na ponad 90 mil na godzinę.Był przekonany, że nie złamał ograniczenia prędkości i sporne sprawy w sądzie.Były policjant Paul Cox odwołał jego przekonania ?? i wygrał. Sąd uznał, istniały rozbieżności w dowodach prędkość pistoletu używanego przeciwko niemu.Paweł miał zaufanie do zakwestionowania jego sprawy, ale wielu po prostu zaakceptować grzywny, nawet jeśli czują się w prawo.

Zatwierdzone Home Office

Wszystkie pistolety prędkości wykorzystywane przez policję i aparat bezpieczeństwa partnerstwa należy najpierw zatwierdzone przez biuro w domu. Kilka typu urządzeń laserowych stosowanych w Wielkiej Brytanii, ale wszystkie prace na tej samej zasadzie.Urządzenia pracują wysyłając wiązkę światła w podczerwieni.Idealnie powinno być ukierunkowane na tablicy rejestracyjnej samochodu, ponieważ tablice rejestracyjne mają specjalną powłokę refleksyjną, która odbija wiązkę prosto z powrotem do urządzenia.Gdy samochód porusza urządzeń szybko podjąć szereg odczytów na odległość, a od tych prac spośród prędkości pojazdu.Jednak dokładność tych urządzeń zostało zakwestionowane.Aby zobaczyć, jak dokładne są zaprosiliśmy dr Michael Clark, wiodącego eksperta w kontroli ruchu i laserowej, aby przetestować niektóre rząd zatwierdził prędkości broni mobilnych.

Błędne odległości

Diagram przedstawiajcy efekt odbiciaLustro skrzydło i znak drogowy podwojona odległość nagranego Urządzenie opiera się na promień lasera odbija się z powrotem na pistolet.Jednak dr Clark, co się dzieje, gdy wykazano, że wiązka światła jest prosto inny obiekt przed powrotem do pistoletu prędkości.Założył on sytuacji, w której wiązka lasera uderza w lustro Skrzydło stacjonarnego samochodu. Wyjaśnia;"Co tak naprawdę dzieje się urządzenie wysyła wiązkę laserową, która uderza w lusterko boczne w samochodzie, to jest widoczne na [drogowej] znak ?? to potem wraca się do znaku, z powrotem na lusterku znowu z powrotem do odbiornika ".Jak korzystać z urządzeń do pomiaru odległości wypracować szybkość samochodu, dr Clark uważa, że ​​takie refleksje na skrócenie może spowodować błędne odczyty.

Efekt poślizgu

diagramem pokazujcym efekt polizguJeśli laser nie skupia się na tym samym obszarze można uzyskać poślizgJako gun oblicza prędkość mierząc odległość zmieniającą się w przypadku samochodu, jeżeli wiązki wyrzutni jest przemieszczany wzdłuż samochodzie, przy odczyt może to mieć wpływ na wyniki.Jak wyjaśnia dr Clark; "Ten instrument nie wiem, czy to [pistolet prędkość] jest w ruchu. Tak to się zaczęło pomiaru trochę dalej w dół pojazdu, teraz nieco bliżej, więc myśli, że nie ma odczytu prędkości".Następnie przesuwa fotoradar w dół z boku samochodu i stacjonarnym Zegary to robi 4 mph."To jest oczywiście bardzo istotne. Jeśli policjant wskazuje na pojeździe dzieje przez i porusza go w poprzek [pojazdu] potem będzie się zwiększyła, a nawet zmniejszone, szybkiego czytania."Dr Clark mówi, że wszystkie pistolety laserowe prędkości cierpi na ten sam problem, więc pomyśleliśmy, żeby dać mu szansę na ścianie jednego z najnowszych karabinów używanych przez policję: w LTI 20.20.fotoradar pokazujc odczyt 58 mphMamy ścianę stacjonarny taktowany na 58 mile na godzinę - teraz to motoryzacjiKierując się w ścianę i pociągnięciem za spust podczas panoramowania z urządzenia udało nam się uzyskać odczyt 58 mph od stacjonarnego ścianie - pozwala na uzyskanie trzech punktów i grzywny w obszarach miejskich.Dr Clark jest tylko wykazanie broń prędkości na stacjonarnych samochodów do nas, ale on mówi, że problemy mogą być gorsze w sytuacjach życiowych;"Ponieważ sam samochód jest w ruchu muszą trzymać się bardzo ściśle w tym samym miejscu na pojeździe w przeciwnym razie będą się błędny odczyt prędkości."Teoretycznie oznacza to, że podczas wykonywania kontroli prędkości, jeśli operator umożliwia ruch laserowa całym boku samochodu podczas kontroli prędkości, wtedy długość samochodu może być dodany do odległości Urządzenie wykorzystuje do obliczania samochód jest prędkość.Pistolety laserowe zazwyczaj wziąć ich serię pomiarów w około jednej trzeciej sekundy. Jeśli efekt poślizgu dodaje dodatkową parę metrów na odległości podróży w trzeciej sekundy może zwiększyć prędkość zarejestrowana przez coś z dodatkową jedną do 30 mph.

Odpowiedź producenta

Frank GarrattFrank Garratt mówi, że jego urządzenia są dokładne Ale Tele-Traffic, producent UK z LTI 20.20 odrzuca możliwość uzyskania błędnej prędkości odczytu z poruszającego się pojazdu.Frank Garratt, dyrektor zarządzający Tele-Traffic, mówi, że jego pistolety są wyposażone w technologię, która wykryje żadnego efektu poślizgu z poruszającego się pojazdu.Jeśli wykryje poślizg wyświetli się komunikat o błędzie, a nie prędkości.Pan Garratt mówi urządzenie "zatrzymuje się żadnego błędu przesuwu."Twierdzi, że na poruszające się obiekty błędów więcej niż 2 mph są bardzo mało prawdopodobne. Mówi, że system może wyświetlić przyspiesza przez "nie więcej niż 1 mile na godzinę, jeśli w ogóle, ale w każdym 2 mph zdarzeń mieści się w parametrach docelowych".

Sprawa druga: Michael Hall

Dotychczas dr Clark został zaangażowany jest biegły w pięciu procedur sądowych, jednym z nich jest jego własna.W czterech przypadkach prokuratura spadła sprawy. Michael Hall, który dostał taktowany przez LTI 20.20 w Southampton był jednym z nich
.
Michael HallMichael Hall uniknął stracił licencję, gdy dowód został wycofany fotoradarówMichael wspomina wydarzenia;"Jestem po prostu przekonany, że byłem na najwyżej 30 [mph] bo sprawdziłem prędkość."Kiedy dostałem wezwanie policji powiedział, że robię 41 [mph]".Z pomocą dr Clark, Michael zdołał mieć dowody w jego sprawie oddalił.
Michael ma swój własny pogląd na temat dlaczego tak się stało;"Myślę, że to zrobił, bo okaże się, że dowody na wideo ich maszyna nie działa prawidłowo.Patrząc na niektórych bitów wideo było oczywiste błędy w tym, co myśli, co maszyna odległości były, a jeśli nie może pracować na odległość, nie może pracować z prędkością ".

Dowody wideo

Inside Out zdobędzie jeden z nielicznych filmów wyboru prędkości policji, który został wydany.Pokazaliśmy nagranie z policji Południowej Walii dr Clark.Zwrócił uwagę na przypadki, w których kamery rejestrowane prędkości wskazujące pojazd jechał w przeciwnym kierunku do drogi można zauważyć dzieje się na ekranie. Dr Clark wyjaśnia;"Jeśli jest znak minus przed czytaniem, które oznacza, cel został zmierzony jak odchodzi."W tym przypadku nie było. I to jest typowe błędy dostaniesz."Tutaj mamy negatywne prędkość dla pojazdów pochodzących wobec nas - To bzdury".Tele-Traffic skomentował wideo: Mówią, że choć film nie reprezentuje zdarzenie dokładnie; Sam pistolet laserowy zawsze działa poprawnie.Pan Garratt, Dyrektor Zarządzający, mówi;"W tym konkretnym przypadku nie ma wątpliwości w moim umyśle, że w ogólnych warunkach oficer nie ustawić elementu video, jak również mógłby zrobić, a na pewno się pewne błędy proceduralne operacyjnych w sposób, w jaki to zrobił".

Rosnące obawy

Po udanym wyzwanie sąd w Szkocji w lutym 2005 roku, Gabinet rozważa obecnie przegląd akceptacji innego rodzaju broni laserowej.Ale o ile policja obawia się, że jest to biuro w domu, którzy decydują, jaki sprzęt powinien używać. Nadinspektor Lawrie Lewis z Avon i Somerset Constabulary mówi;
Nadinspektor Lawrie Lewis Policja Avon i Somerset"Jeśli [Home Office] mieć zaufanie do nich, mam zaufanie."Nadinspektor Lawrie Lewis, Policja Avon i Somerset"Policja naukowe i rozwój Oddział Home Office mają zatwierdzone tego typu urządzeń."Oni przeszli przez szeroko zakrojone badania - Jeśli mają zaufanie do nich, mam zaufanie."Jeśli decyduje Home Office z jakiegokolwiek powodu, że zaufanie nie ma już wtedy wycofa sprzęt".RAC powiedzieć, że ważne jest, że policja to dobrze, kiedy taktowanie sterowniki. Paul Hodgson z RAC mówi;"Myślę, że to ważne dla policji, jak i kierowców, aby wiedzieć, że kamery pracują."Muszą się zaufaniem kierowców, więc jeśli kierowca złapany - muszą myśleć, że już dość i prosto złapać."Jeśli technologia nie działa .. to te wyniki powinny być podawane do przeglądu home office".Dr Clark mówi: "Myślę, że te instrumenty lub instrumenty tego typu nie powinny być zweryfikowane, zarówno w ich użyciu, a możliwości technologii do wykonywania zadań, które jest proszony do zrobienia."Mówimy o Myślę, że to ponad 2 mln ścigania za pomocą urządzeń elektronicznych - jeśli tylko 1% tych postępowań są nieprawidłowe to 20000 nieprawidłowe oskarżenia, a to nie może być prawda".

A tu link do portalu Daily Mail:

http://www.dailymail.co.uk/news/article-365563/The-great-speed-gun-scandal.html

Wróćmy na grunt polski.

Jeśli nie przyjęliście mandatu - a wobec takich argumentów to zachowanie w pełni uzasadnione - oczekujcie na wezwanie Policji (niekonieczne, jeśli od razu uzasadnicie mądrze dlaczego nie przyjmujecie, bo może stwierdzą, że tego nie wygrają). Po otrzymaniu wezwania posłużyć się na piśmie tym wyrokiem i artykułami, a także zwrócić do nas o pomoc, gdy sprawa bedzie bardziej skomplikowana. Na przykład przez czat na fejsie: https://www.facebook.com/anulujmandat


No dobra, a co zrobić gdy już przyjęliście taki mandat?
Jest wtedy 7 dni, by wystapić o jego uchylenie.

Ale o tym w kolejnym tekście na
www.Anuluj-Mandat.pl



UWAGA: Artykuł niniejszy dotyczy radarów "z ręki" i tzw. "wykroczeń na gorącym uczynku" nie dotyczy tym razem fotoradarów, o błędach których pisaliśmy tutaj. Gdy natomiast przyjdzie wezwanie z fotoradaru anulujemy mandat tak, by nie popełnić błędu, czyli korzystając z wymienionych tutaj zasad http://anuluj-mandat.pl/blog/post/10-przykazan-nekanego-za-fotoradar



29
10.2014

Straż w Gościnie przeprasza naszego czytelnika za zły pomiar fotoradaru




Pamietacie wezwanie mandatowe Straży Gminnej w Gościnie, takie wraz ze zdjęciem, na którym stwierdzono, że pojazd przekroczył prędkość jadąc tyłem 84 km/h?

Pisaliśmy o tym tutaj: http://anuluj-mandat.pl/blog/post/przypadki-przeklaman-fotoradarow

oddalanie pojazdu2jpg

Otóż mamy dziś ciąg dalszy sprawy. Po opublikowaniu tego dokumentu na naszej stronie, na fecebooku i podchwyceniu sprawy przez inne media Straż Gminna w Gościnie przeprosiła naszego Czytelnika i wycofała się ze sprawy. Rzadkość - więc należy się pochwała, za refleksję.

Przeprosiny Strayjpg

Oto siła Internetu i www.Anuluj-Mandat.pl, który poradził Panu Mateuszowi postraszenie ich odpowiedzialnością za przestępstwo oszustwa z art. 286 par. 1 kk.

Nie wiemy, czy pomogło nagłośnienie sprawy czy realna groźba prawna, ale cieszymy się, że znów udało się pomóc obronić obywatela przed fotoradarowym absurdem.



28
10.2014

Sąd: Straż Gminna w Trzebielinie nie ma prawa korzystać z fotoradaru na drodze 21 w miejscowości Suchorze




Sąd Rejonowy Słupsku, Wydział Karny w Miastku orzekł, że w sprawie fotororadaru stacjonarnego zamieszczonego w miejscowosci Suchorze na drodze 21 Straż Gminna w Trzebielinie nie może wystepować jako oskrazyciel publiczny i nie ma prawa karać za wykroczenia zarejestrowane przez to urzadzenie, gdyż do dnia dzisiejszego nie posiada zezwolania od GITD na jego eksploatację.

Trzebielino-Suchorzejpg

W związku z powyższym Sąd, który bardzo gruntownie zanalizował sprawę, umorzył postępowanie przeciwko naszemu Czytelnikowi. 

Sprawa jest bardzo istotna, gdyż Straż Gminna Trzebielino jest bardzo aktywna na tym odcinku - zwłaszcza w okresie wakacyjnym, o czym pisaliśmy już tutaj - więc na owo orzeczenie może się powoływać rzesza tysięcy kierowców i właścicieli pojazdów, ściganych na podstawie fotografii z tego urządzenia, a sądem właściwym w przypadku zarzutu przekroczenia prędkości (art. 92a kw) będzie ten sam sąd. 

Oczywiscie może sądzić inny/inna Sędzia, ale naszym zdaniem oprócz zarzutów formalnych zawartych we wniosku o umorzenie, sprzeciwie i pismach procesowych (dok. 1, 2, 3)  dochodzi tak istotny argument, że tak kompleksowej linii obrony Sąd niebędzie mógł zlekceważyć.

Trzebielino1jpg

Trzebielino2jpg
Trzebielino 3jpg

Jak widać sprawa bardzo świeża: NIE PŁAĆCIE MANDATÓW Z TEGO MIEJSCA - NIE MUSICIE!!!

Powiemy więcej, mamy do czynienia z udokumentowanym kolosalnym wyłudzeniem, które powinno zostać zgłoszone przez osoby pokrzywdzone do prokuratury - tu przykład zawiadomienia - oraz skutkować dymisją Komendanta SG Trzebielino, wszystkich funkcjonariuszy, a nawet rozwiązaniem tej formacji.

Sąd dał obywatelom potężną broń w tej sprawie, jeśli otrzymaliście wezwanie ze zdjęciem z tego fotoradaru skorzystajcie z niej.



20
10.2014

Podstawy matematyki dla Policjantów upierających się przy stosowaniu Iskry




Jak pamietamy są uznał, ze używanie przez Policję radaru Iskra-1, który nie ma wbudowanej identyfikacji mierzonego pojazdu, jest nielegalne.
http://3obieg.pl/mandaty/blog/post/wazny-wyrok-sadu-uzywanie-przez-policje-radaru-iskra-1-jest-niele...

Mimo to, Policja wyłaczając mózgi i myślenie logiczne dalej stosuje skompromitowane Iskry, twierdząc, że wyrok w Polsce, nawet najmądrzejszy nie ma charaktaru precedensowego.

Wyrok może nie jest wiążący dla całej Policji, ale wiążące są argumenty jakie sąd podniósl podczas jego wydawania, bo oparte na czystej logice i czystej matematyce. Chyba, że logika i matematyka też Policji nie dotyczy po przeszkadza w pracy lub realizacji założeń budżetowych i statystycznych oraz szkoda wywalic tyle zakupionego sprzętu za żywą gotówę (ktoś musiałby beknąć). To ważne sprawy dla funkcjonariuszy, o wiele ważniejsze byc może niz prawa obywateli i ukaranie autentycznie winnego, więc może zaraz sie dowiemy, że jak bedzie wadzić prawo powszechnego ciążenia, to też nie będzie dotyczyć Policji.

Policjantiskra2jpg

Ale być może to nie jest ich złośliwość i skok na kasę ale po prostu elementarna niewiedza. Nie mamy bowiem pojęcia jakie wiadomości wynieśli ze szkół policjanci, których spotykamy na patrolach.


Oto więc, podstawy matematyki dla policjantów ruchu drogowego!

1. Czy wiesz, że płaszczyzna czołowa wiązki miernika radarowego Iskra-1 przy teoretycznej maksymalnej odległości od radaru (800m) wynosi 3,14*(tg(12°)x800m)²? Pomogę w wyliczeniach. Tak, to prawie 91'000m² czyli ponad 9ha (słownie dziewięć hektarów).
2. Czy wiesz, że płaszczyzna czołowa wiązki lidarowej Ultralyte LTI 20-20 przy odległości 1000m liczonej od niego to 3,14*1,5²? Znów pomogę w obliczeniach. To ponad 7m² (słownie siedem metrów kwadratowych)
3. Czy wiesz, że odchylenie lidaru jedynie o kąt 1° przesuwa światło lidaru w odległości 1000m o tg(1°)x1000. Po raz kolejny pomogę. Wynik to 17,5m (słownie siedemnaście i pół metra).
4. W końcu, czy masz świadomość, że płaszczyzna pola w odległości 1000m od lidaru w którym mógł znaleźć się promień w momencie pomiaru to teoretycznie najmniej 3,14*(tg(1°)x1000m/2)²? Ostatni raz pomogę w obliczeniach. Z powyższego otrzymujemy 240m² (słownie dwieście czterdzieści metrów kwadratowych).

Ja rozumiem misiaczku, że gdybyś uczył się matematyki w gimnazjum, to policjantem byś nie został, ale czy w związku z powyższym, nadal jesteś pewnym, któremu pojazdowi prędkość zmierzyłeś? Dla ułatwienia dodam jeszcze tylko, że płaszczyzna czołowa przeciętnego auta osobowego to niewiele ponad 2,5m².

Tą argumentacją nasz przyjaciel Tomasz Motyliński z serwisu Nielegalne radary do kosza wygrał proces z Policją. 



18
10.2014

Przypadki przekłamań fotoradarów




Wszyscy wiemy, że jest mnóstwo sytuacji, gdy wskazania fotoradaru stacjonarnego lub przenośnego mają sie nijak do rzeczywistości. Każdy słyszał, że w momencie pomiaru nie powinno być widocznej na zdjęciu metalowej barierki, że radar nie powinien być ustawiony w okolicach przystanku tramwajowego, lub że są przypadki, iż innemu pojazdowi dokonano pomiaru, a inny pojazd jest widoczny na fotografii. To nie są mity i takich przypadków jest więcej, a większość opisują instrukcje danego rodzaju fotoradaru, wprost wykluczając dokumenty (zdjęcia + opis) powstałe wskutek wadliwych pomiarów z materiału dowodowego. Przy tym, co należy zaznaczyć, wiekszość przekłamań - a są one czasem bardzo poważne bo np. dwukrotnie zwiększają faktyczną prędkość pojazdu - wynika wprost, z ustawienia fotoradaru wbrew instrukcji, np. po to, by z premedytacją oszukiwać włascicieli pozajdów lub kierowców i wykazywać dla pieniędzy więcej wykroczeń niż faktycznie miało miejsce. Czasem są to zjawiska pogodowe (o czym akurat w tym artykule bliżej pisać nie bedziemy), a zwłaszcza niskie temperatury, które w nieklimatyzowanej wersji fotoradaru już przy temperaturze poniżej zera mogą powodować opóźnienia w uruchomieniu migawki aparatu, przez co ujawnione z fotografi zostaje pojazd jadący za tym, którego przekroczenie predkości. Gdy mróz zbyt wielki może miec podobny wpływ na fotoradary klimatyzowane. Problem w tym, że dokumentacja podstawowa, którą otrzymujemy od Straży Miejskiej czy Gminnej (GITD w ogóle nie wysyła zdjęć) w ogóle może nie zawierać danych informujacych, że pomiar jest zdyskwalifikowany z powodów technicznych. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa, wszystko dla niej, chociażby trzeba bylo oszukać obywatela. Nie oszukujmy się, jesli Strażnicy nie przejmują się honorowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wykluczył stosowanie wezwań alernatywnych (quizów) który ich bezwzględnie obowiązuje, niechętnie przestrzegają naszych praw kodeksowych, manipulują, oszukują, straszą, udają,że nie otrzymali naszych wniosków, fałszują wnioski o ukaranie do sądu i zachowują się bardzo arogancko, to na pewno zrobią wszystko, by ukryć wszelkie uchybienia techniczne opisane wprost w instrukcji jako wykluczające materiał z dalszej obróbki.

forapid barierkajpg


Poniżej przezentujemu poszczególne przypadki, gdy następuje przekłamanie wskazań fororadaru i możemy być scigani za coś czego nie zrobiliśmy, na przykładzie Instrukcji najpopularniejszego fotoradaru Fotorapid, który wystepuję zarówno w wersji stacjonarnej (żółte budki na masztach, które wszyscy znamy) jak i wersji przenośnej (tzw. śmietniki, trójnogi lub na stelażach przy otwartym bagażniku samochodu). Każdy z wymieninionych przypadków i dokumentów - jeśli po analizie zdjęcia Czytelnik uzna, że dotyczy jego przypadku - może być wykorzystany jako dodatkowy element strategii obronnej przed Zbójami Drogowymi na każdym etapie postepowania, uzupełniający podniesione we wnioskach i pismach procesowych argumenty prawne. Odradzamy przy tym koncentrowanie się tylko na wymienionych argumentach technicznych, ponieważ to nie tylko kwestia stwierdzenia ewidentnie zaistnienia danego zjawiska fizycznego (np. widoczny płotek) ale też niestety problem fatalnego przygotowania sądów do myślenia tylko kategoriami techniki i praw fizyki.

Uwaga, o widocznych na zdjęciu dwóch pojazdach pisaliśmy w osobnej notce. Ten materiał nie zawiera tego przypadku.

Na czerwono podkreślenia, komentarze i wyjaśnienia wprowadzone przez www.Anuluj-Mandat.pl

Zjawisko załamania się promieni odbitych

Dostałeś zdjecie? Sprawdź czy na linii Twojego pojazdu nie ma ciężarówki, tramwaju lub autobusu...

Odbicie od ciarwkijpg

Zjawisko dodatkowego odbicia od obiektów stacjonarnych

Oto wyjaśnienie dlaczego widoczna na fotografii barierka fałszuje wskazanie

 

Instrukcja32jpg


Zjawisko podwójnego odbicia


Dowód zafałszowań wskazania fotoradaru w przypadku jego niewłaściwego umieszczenia (vis-a-vis barierki, reklamy, przystanku tramwajowego lub autobusowego) lub pecha kierowcy (np. gdy ciężarówka stanęła na poboczu). Konieczna nie tylko analiza fotografii ale czasem wizja lokalna i dokumentacja z miejsca ustawienia fotoradaru.

Instrukcja str 40jpg


Isnieje też podwójne odbicie od dwóch pojazdów:

Fotorapid - podwjne odbiciejpg


W tym ostatnim przypadku niezwykle kłopotliwe będzie dla nas udowodnienie zaistnienia opisanej sytuacji, bo pojazd z przeciwka nie bedzie widoczny na zdjęciu. Można sie posłużyć własnym videorejestratorem, a jeszcze lepiej zażądać drugiej fotografii dokumentujacej wykroczenie. Jak bowiem stanowi instrukcja, Fotoradar robi zawsze dwie takie fotki gdy jest autentyczne przekroczenie prędkości, a system wykorzystuje tylko tą bliższą wyraźniejszą. Natomiast, gdy zaistnieje opisane zjawisko (a może zaistnieć w jednym momencie) drugiej fotki nie będzie, bo zarówno przed zjawiskiem jak i po, pojazd jadący przepisowo nie uruchomi migawki. Brak więc drugiej fotografi (albo odmowa służb jej dostarczenia) wskazuje, że mamy do czynienia z zafałszowaniem pomiaru, a być może także z dokonanymi przez funkcjonariuszy przestępstwami: wrobienia - 235 kk, ukrywania dowodów naszej niewinności - art. 236 kk czy składania fałszywych zeznań - art. 233 kk.

Pełna instrukcja do pobrania tutaj Instrukcja obsługi Fotoradaru RAPID

W przypadku takich podejrzeń należy złożyć na prokuraturę zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wg tego wzoru

Co ważne, jeśli nawet analiza otrzymanego wezwania, w tym zdjęcia, nie wskazuje na zaistnienie wymienionych zjawisk nie jesteśmy bezradni. Przy wezwaniu alternatywnym (typu quiz ABCD, ABC, AB) anulujemy mandat robiąc TAK ; gdy wezwanie nie jest alternatywne, ale jakieś takie traktujace nas enigmatycznie, jako niewiadomo kogo, ale za to z masą żądań i gróźb działamy składamy dokument nr 4 tutaj ; gdy wzywają nas w charakterze podejrzanego stosujemy się do tej porady ; a gdy wzywają jako świadka czytamy i robimy to.

Inne wątpliwości powinna rozwiać lektura wpisów na Blogu (polecamy korzystanie z wyszukiwarki tekstów) lub nasi Prawnicy http://anuluj-mandat.pl/advice

I jeszcze prośba na koniec. Jeśli wiecie o ewidentnie fatalnym ustawieniu jakiegoś fotoradaru, przy którym zachodzą wymienione zjawiska fizyczne wykluczające wiarygodność pomiaru zaznaczcie ten fotoradar i tą okoliczność na naszej mapce http://anuluj-mandat.pl/map albo skomentujcie odpowiednio fotoradar już zanaczony. Może to być kluczowa informacja dla innych Czytelników. Pomagajmy sobie.

A oto przykład do jakich kwiatków i kompletnego braku wiarygodności prowadzi idiotyzm funkcjonariuszy Straży Miejskiej w połączeniu z kompletny brakiem umiejetności ustawienia fotoradaru ;-) Adresat tego wezwania, nasz użytkownik, jest autentycznie ścigany za wykroczenie:

oddalanie pojazdu2jpg

Pytanie za 100 punktów, czy podobnie jak w przypadku słynnej "lawety" (sprawa porównywalna) komendant SM zostanie zdymisjonowany? Bo jak można wierzyć teraz w jakiekolwiek inne wskazania tego fotoradaru i jakiekolwiek dokumenty ze Straży Miejskiej Gościno? Każdy mający z nimi sprawę może podważyć ich wiarygodność tym jednym dokumentem. Pobierać i wykorzystywać :-)

Ps. kilka dni po opublikowaniu powyższego zdjęcia sprawa ta znalazła zaskakujący finał:
http://anuluj-mandat.pl/blog/post/straz-w-goscinie-przeprasza-naszego-czytelnika-za-zly-pomiar-fotor...

 

Ps. Na podstawie ww. materiału został opublikowany artykuł w MOTOsalonie wydanym 6.05.2015 r.:

http://motosalon.motofakty.pl/motosalon-maj-czerwiec-2015,artykul.html?material_id=5549e3d3fdeee4a56ff1a0f1

 



Kategorie